Benjamin Pavard nie zachwyca w Olympique Marsylia i w ostatnich tygodniach stracił miejsce w podstawowym składzie, mimo wszystko nie zobaczymy go już jednak w Interze - donosi calciomercato.com.
Fani francuskiej drużyny nie są zadowoleni z występów Francuza, podobnie zresztą jak chyba trener De Zerbi (przy okazji: dzisiaj zrezygnował ze swojej funkcji), który w ostatnich meczach coraz rzadziej stawiał na obrońcę wypożyczonego z Interu. Cofnijmy się jednak do kulisów odejścia Pavarda z Interu.
Pożegnanie z Interem i zachowanie agentów piłkarza
W pierwszym meczu sezonu przeciwko Torino Benjamin Pavard rozegrał 90 minut, jednak w kolejnym spotkaniu (przeciwko Udinese, przegranym) Pavard został decyzją trenera posadzony na ławce. Decyzja ta nie została dobrze odebrana przez agentów zawodnika, którzy według ostatnich plotek jeszcze w trakcie meczu zaczęli wydzwaniać do kierownictwa Interu (Ausilio? Marotty?), by wyrazić swoje niezadowolenie z tego faktu.
Te telefony miały destrukcyjny skutek: ani ton wypowiedzi agentów, ani moment nie były odpowiednie i zostały źle odebrane w klubie. Inter zdecydował się po tej sytuacji na pokazanie drzwi Pavardowi i wypożyczenie go do Olympique Marsylii, w jego miejsce sprowadzając Manuela Akanji'ego. Na tamten moment wszyscy byli zadowoleni: Chivu, Marsylia, Inter, Pavard i Akanji. Lecz tylko na tamten moment, ponieważ nawet we Francji przekonano się, że zarządzanie Pavardem wcale nie jest takie proste.
Co dalej z Pavardem?
Wydaje się, że na obecną chwilę we Francji zarówno klub, jak i kibice nie są zadowoleni z Pavarda. To także problem Interu, który wypożyczył go z opcją wykupu. Sprawa robi się delikatna. Co prawda relacje między Interem, a Marsylią są świetne: Inter często wspólpracuje z Olympique, czego dowodzą transakcje Sancheza, Correi, Carboniego, Luisa Henrique, czy właśnie Pavarda. Co będzie jednak z obrońcą? Już kilka miesięcy temu klub miał odebrać kilka telefonów z prośbą o obniżenie ceny Pavarda. Biorąc pod uwagę obecną formę zawodnika, teraz może to już nie być kwestia tylko ceny. Nie wiadomo, czy Olympique w ogóle będzie chciał wykupić obrońcę. Bez względu na to jak skończy się ta historia jedno wydaje się być pewne: Pavarda nie zobaczymy już w koszulce Interu.
Komentarze (5)
I jeszcze te kiepskie relacje agentów z Interem.
Sprzedać. Będzie trochę kasy na wykup Akanjiego.