Po niezbyt udanym okresie w reprezentacji Federico Dimarco potrzebował tylko powrotu do Interu, by odzyskać najwyższą formę. Obecny sezon jest prawdopodobnie najlepszym w jego karierze w barwach Nerazzurrich, co potwierdzają statystyki - ma już na koncie 16 asyst. Ten wynik osiągnął w piątek, notując ostatnie podanie przy golu Marcusa Thurama na 1:0 w wygranym meczu z Cagliari.
Tym samym wyrównał osiągnięcie Papu Gomeza z sezonu 2019-2020 w Atalancie i jest bardzo blisko zostania najlepszym asystentem w jednym sezonie Serie A od sezonu 2004/2005. Jak przypomina dziennik „Il Giornale”, wszystko wskazuje na rychłe przedłużenie kontraktu Dimarco. Piłkarz jest gotowy związać się ze swoim ukochanym klubem umową obowiązującą do 2030 roku. Negocjacje są na finiszu - to ma być Inter na całe życie, w pełnym znaczeniu tych słów.
To także czas odrodzenia dla Marcusa Thurama. Trudny okres Francuza wydaje się już przeszłością, a „Tikus” ponownie bierze na siebie odpowiedzialność za ofensywę zespołu, który wciąż musi radzić sobie bez kontuzjowanego kapitana, Lautaro Martineza. Thuram przełamał się, zdobywając cztery bramki w meczach z Romą, Como i Cagliari. Seria ta uciszyła głosy domagające się jego sprzedaży latem, mimo ofert sięgających 50 milionów euro. Według gazety władze klubu przy Viale della Liberazione doskonale zdają sobie sprawę z wartości byłego zawodnika Borussii Mönchengladbach i zamierzają zrobić wszystko, by zatrzymać go w składzie - niezależnie od dynamicznego rozwoju Francesco Pio Esposito.
Nagła oferta za Thurama, czy Bonny aż tak słabo wygląda w oczach Chivu? Odejście Lautaro raczej nierealne. Ten długi wywiad wskazywał na to, że on woli spokój i atmosferę Interu, nie będzie szukał wrażeń i medialności Barcelony
Komentarze (2)
Ech te pismaki. Dobrze niech gra jak najlepiej, strzela, dobry mundial to możemy wyciągnąć za niego jak najwięcej zamiast tych 35M
Dimarco to Interista, jeden z najlepszych wahadłowych świata.
16 asyst to wybitny wynik.