Niemożliwy kąt, piłka spadająca z góry – Federico Dimarco idealnie ją przyjął i uderzył z woleja, posyłając w dalszy róg bramki. Prawdziwe arcydzieło. To jedno z wielu w tym sezonie w wykonaniu zawodnika z numerem 32. Był to jego szósty gol w Serie A w obecnych rozgrywkach, co stanowi jego nowy rekord życiowy (poprzedni – pięć bramek – ustanowił w sezonach 2020/21 i 2023/24).
Trafienie Dimarco otworzyło wynik meczu z Genoą i pomogło Interowi sięgnąć po trzy ważne punkty. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem 2:0, a drugiego gola zdobył Calhanoglu. Dimarco ma obecnie na koncie sześć bramek i 16 asyst w lidze. Oto jego wypowiedź po meczu:
- Nigdy nie jest łatwo podnieść się po porażce, ale ta drużyna zawsze trzymała się razem i za każdym razem wracała silniejsza. Dzisiaj mierzyliśmy się z pewnymi trudnościami, które mogły wynikać także ze zmęczenia po meczu z Bodø, ale musimy grać dalej w ten sam sposób. Osobiście uważam, że to był dobry sezon, ale jeśli te gole i asysty nie przyniosą nam trofeów, nie będą miały żadnego znaczenia. Wolałbym strzelać mniej bramek i wygrać ligę. Najważniejsze jest jednak, aby się nie poddawać. Nie ma jeszcze sensu mówić o derbach – najpierw musimy skupić się na meczu z Como w Coppa Italia, a dopiero potem możemy myśleć o derbach.
nie ogladam, moze bez jego winy, ale chlop ma genialne statystyki w tym sezonie
Komentarze (1)