Alessandro Bastoni pozostaje jednym z głównych tematów włoskiej prasy sportowej. „La Gazzetta dello Sport” ponownie poświęca dużo miejsca obrońcy Interu, opisując jego niedzielę na San Siro – pełną gestów wsparcia ze strony kibiców, kolegów z drużyny i Cristiana Chivu – w sezonie, który pod względem osobistym okazał się dla niego wyjątkowo trudny.
Dziennik przypomina serię momentów, które odcisnęły piętno na ostatnich miesiącach Bastoniego: od rzutu karnego sprokurowanego przeciwko Liverpoolowi, który mógł mieć wpływ na drogę Interu w Lidze Mistrzów, przez kontrowersje wokół czerwonej kartki dla Pierre’a Kalulu, aż po gwizdy na kolejnych stadionach i wykluczenie z boiska podczas meczu reprezentacji Włoch w Bośni.
Mimo tego wszystkiego dziś priorytetem zawodnika pozostaje wyłącznie końcówka sezonu i walka o mistrzostwo razem z drużyną. Jak podkreśla gazeta, Bastoni chce najpierw zakończyć rozgrywki z tarczą mistrzowską na piersi, wspólnie z zespołem, zanim zacznie myśleć o przyszłości. Dopiero po zakończeniu sezonu ma nadejść czas na temat Barcelony.
Zarówno zawodnik, jak i Inter będą czekać na oficjalny ruch ze strony katalońskiego klubu. Barcelona analizuje obecnie swoje możliwości finansowe, by zbliżyć się do oczekiwań Nerazzurrich, a sam Bastoni nie wyklucza transferu. Na razie jednak wszystko pozostaje zawieszone – temat przyszłości ma wrócić dopiero po zakończeniu walki o mistrzostwo.
Komentarze (4)