Inter jedzie do Florencji z nadzieją na przebudzenie Marcusa Thurama, który w ostatnich tygodniach nie prezentował swojego najlepszego poziomu. Jak przypomina „Corriere dello Sport”, właśnie Fiorentina jest rywalem, z którym Francuz zdobył swoją pierwszą bramkę w barwach Nerazzurrich - we wrześniu 2023 roku.
Tym razem jednak, zanim znów wpisze się na listę strzelców, napastnik musi przede wszystkim odzyskać pełnię pewności siebie i odpowiednią dyspozycję fizyczną. Rzymski dziennik podkreśla, że po bardzo dobrym początku sezonu forma Thurama wyraźnie spadła. Francuz nie strzelił gola od półtora miesiąca - ostatni raz trafił do siatki w meczu z Sassuolo - a w całym 2026 roku zdobył zaledwie trzy bramki, wszystkie w lidze. Stadio Artemio Franchi może okazać się idealnym miejscem na przełamanie, zwłaszcza że Inter czeka jeszcze na powrót Lautaro Martineza.
Komentarze (0)