
Hakan Calhanoglu pozostaje prawdziwym niezastąpionym zawodnikiem Interu. Nawet jeśli nie jest w najlepszej formie, a to mówi nam również coś o jego zastępcy, Asllanim, który nie jest jeszcze na tym samym poziomie co Turek.
Według La Gazzetta dello Sport, Inzaghi powinien pomyśleć nie raz, ale dziesięć razy, zanim zrezygnuje z byłego gracza AC Milan. Z reżyserem na boisku Inter jest o wiele bardziej rozpoznawalny, zrównoważony, błyskotliwy, niebezpieczny, funkcjonalny i sprawny. Istnieją również liczby, które mówią tę prawdę, takie jak te z derbów: od momentu zmiany Calhanoglu i Asllaniego, Inter spadł w wydajności. Do momentu pozostania Calhy na boisku w kierunku Sommera oddano zaledwie trzy strzały, podczas gdy od minuty 64 aż 13.
Krótko mówiąc, piłka jest po stronie Inzaghiego: do trenera będzie należało zarządzanie Turkiem w najlepszy możliwy sposób i znalezienie alternatywnych sposobów, gdy będzie potrzebował odpoczynku.
Komentarze (50)
Jaki jest sens grania Asllanim i Frattesim jednocześnie , kiedy obaj nie są nadal integralną częścią drużyny.
To tak jak teraz gra Inter A a jak nie idzie lub Inzaghi chce dać odpocząć pomocnikom to wchodzi Inter B .
Nie tak to powinno wyglądać .
Potrzebny jest jakościowy zmiennik. Rok temu już pisałem że Asllani nie nadaje się do nas to co niektórzy na tej stronie jechali po mnie o co mi chodzi, przecież taki dobry grajek, tymczasem w ciągu trzech lat zapamiętałem jego jedno naprawdę dobre podanie z akcją bramkową.
Dojechać do okienka i sprzedać wieczny talent ASSlaniego. Do tego czasu przesuwać tam Zielka albo Barelle. Moim zdaniem Zielu idealnie się tam nadaje tylko potrzebuje trochę więcej agresywności w odbiorze i zrozumienia pozycji