Zarejestruj się
GdS - Dziewięć decydujących dni
Informacje z klubu

GdS - Dziewięć decydujących dni (17)

Autor: Always Remember

Barcelona na San Siro, Sassuolo i rewanż z Barceloną na Camp Nou - według dziennikarzy La Gazzetta dello Sport to będą decydujące dni jeśli chodzi o przyszłość Simone Inzaghiego. 

 

Bardziej niż wyniki martwi to, jak wyglądają występy drużyny. W ciągu trzech najbliższych meczów zostaną podjęte decyzje co do przyszłości Inzaghiego. Zarządowi i klubowi bardzo trudno przetrawić trzy porażki z rzędu. Klub musi przerwać spiralę upadków. Zespół potrzebuje występów minimum na poziomie normy, poprawy błędów oraz uporządkowania sytuacji w tabeli. W Appiano panuje atmosfera nieufności, jakiej nie było tam od lat - piszą dziennikarze La Rosea.

 

 

Problemy? La Gazzetta dello Sport podaje przegląd najbardziej oczywistych. Pierwszy z nich to obrona.

Piłka zamieniona przez Smallinga w bramkę była najbardziej klasycznym przykładem deja vu, kalką bramki wyrównującej z meczu z Udinese. Gol na 1:2 Bijola również był efektem rozkojarzenia obrony. To 13 stracona bramka, potem na boisku i poza nim panuje wielkie zamieszanie. Szatnia jest zdrowa, nikt nie gra "przeciw" Inzaghiemu, ale niepokój przekłada się na boisko w podejmowaniu nierozsądnych decyzji.

 

Kolejny problem to obsada bramki. Dualizm między stanowiskami nie pomaga. Handanović gra najwięcej, ale nie radzi sobie dobrze. Przeciwko Barcelonie znowu wypada kolej Onany. Klubowi jednak nie podoba się taka sytuacja i chce jasnych wyborów. Simone został poproszony o wybór jednego bramkarza.

 

 

Ostatni problem to brak Lukaku i kontuzje. Bez Belga załamała się wydajność ataku, a oprócz tego Inzaghi musiał radzić sobie bez Mkhitaryana, Calhanoglu i Brozovicia. Do tej pory tylko w dwóch meczach trener miał do dyspozycji wszystkich zawodników.

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Tagi:

Komentarze (17)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Awatar użytkownika Odet
Odet Kibic
0
Już 9, a co z 40 dniami? Pozdr
Awatar użytkownika kontousuniete
kontousuniete Kibic
0
Zgadzam się tu z tymi, co piszą, że mamy kadrę na top 3.
Czy na mistrza to nie wiem ale powinniśmy o niego grać do końca.

Najbardziej mnie irytuje u Inzaghiego:
1. Brak odwagi.
2. Brak planu B, ciągle te same pomysły bez próby przetestowania np. 4ki. Obrońców.
Skoro wahadła średnio dojeżdżają tak jak i np. De Vrij - aż się prosi.

Po tamtym sezonie myślałem, że jakiś topowy klub nam zabierze Inzaghiego bo graliśmy pięknie jak na możliwości, obrona była dość solidna i śmiem twierdzić, że z lepszą 9ką byśmy wygrali mistrza, a z Liverpoolem odpadli "na żyletki".

Teraz wszyscy widzimy, że gość jest pogubiony i nie za bardzo wdrażane są rzeczy, które pomogą wyjść z kryzysu.
Piłka jest przewrotna :)
Awatar użytkownika kadrian89
kadrian89 Kibic
0
Nikt mi nie wmówi, że Inzaghi nie ma kadry na walkę o mistrzostwo Włoch. Problem jest oczywisty - przygotowania do sezonu zostały położone. Acerbi przyszedł na koniec okienka i prezentuje się najlepiej z obrońców. Przypadek?
Awatar użytkownika Towarzysz
Towarzysz Kibic
0
Tutaj właśnie nie trzeba cudów czy szejków właścicieli, a rozsądnego zarządzania tym co mamy.
Awatar użytkownika SETE
SETE Kibic
0
Inzaghi jest juz tak zesrany, ze nie zdziwie sie , jak na Barce wystawi sklad anonsowany w LGDS dzien wczesniej
Awatar użytkownika tytusek25
tytusek25 Kibic
0
Pomyslec tylko ze nie tak dawno po pol roku pracy chciano mu przedluzyc kontrakt..
To pokazuje tylko jak absurdalnie wszystko działa w tym klubie
Awatar użytkownika Pjerun
Pjerun Kibic
0
Bez nowego właściciela i pieniędzy na transfery możemy sobie zmieniać trenerów co tydzień i tak to nic nie da.
Awatar użytkownika Tom_Hardy
Tom_Hardy Kibic
0
Nie do końca. Wciąż jest to najlepsza kadra we Włoszech, a na pewno top 3. Conte sobie poradził. Najlepsza Obrona bez formy, Barella bez formy, Hakan bez formy. Fizyczność tragedia. To czyja to wina? No chyba jasne, że trener nie ogarnia.
Awatar użytkownika SETE
SETE Kibic
0
@Tom Hardy. Zgadzam sie, ekipa jest spokojnie na top3 , ale nie wiem czy bedziemy w stanie ogarnac trenera , ktory to pouklada. Obawiam sie, ze z golodupcem u sterow to Chivu badz Stanko...a to jest jednak eksperyment :)
Tak czy inaczej nie mozna nic nie robic patrzac na to co sie dzieje.
Awatar użytkownika Seba
Seba Kibic
0
Tu już bardziej chyba chodzi o aspekt psychologiczny, a nie kunszt trenerski. Nikt nie poukłada tego w kilka tygodni, a nawet miesięcy. Osobiście uważam, że Pioli to półka niżej od Inzaghiego. Znalazł jednak wspólny język z piłkarzami, uwierzyli przy nim (albo dzieło Ibry) w swoje możliwości i jakoś to ciągną. Tam nie widać wielkiej filozofii i wielkiej piłki. Przepychają mecze determinacją i wiarą, że nawet w ostatniej sekundzie da się wygrać mecz. U nas po stracie gola głowy w dół i najchętniej zeszliby do szatni. Coś pękło w sferze mentalnej i trzeba jak najszybciej to naprawić. Zarząd zwalniając trenera będzie liczył właśnie na efekt nowej miotły i drugi oddech piłkarzy. Nie oszukujmy się, ta kadra jest wystarczająca na Serie A. Nie bez powodu byli także głównymi faworytami według bukmacherów. Według mnie zarząd na ten moment jest w sytuacji typu: "Babramy się w gónwie, zmieniamy trenera i nadal babramy się w gónwie, albo coś zaskoczy i da się uratować sezon". Osobiście uważam, że na linii Inzaghi zawodnicy już się nie polepszy. Z każdym kolejnym meczem traci u nich wiarygodność. Oczywiście piłkarze nie są bez winy, ale Simone nawet nie próbuje niczego zmieniać. Każdy mecz wygląda identycznie. Zero nowych impulsów, zaskoczenia i zachęcenia do lepszej gry. On sam także chyba przestał wierzyć. W poprzednim sezonie był bardzo impulsywny, biegał przy linii, gestykulować i darł mordę w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Teraz stoi niczym Handa i beztrosko się przygląda.
Awatar użytkownika inter30
inter30 Kibic
0
"Bardziej niż wyniki martwi to, jak wyglądają występy drużyny." właśnie cały problem polega na tym że podgardlak zakłamuje rzeczywistość i uważa że drużyna wygląda dobrze i wyniki nie oddają tego co grają, pitoli o tym w każdym wywiadzie. Dwa celne strzały z Romą, gol z błędu bramkarza, a ten pitoli że to bardzo dobry mecz i mnóstwo sytuacji bramkowych, to niby na jakiej podstawie możemy liczyć że coś się poprawi przez te 9 dni?

A ten podział bramkarzy na LM i ligę to ewenement na skalę światową, chyba tylko w PSG-cyrku w zeszłym sezonie zastosowało taki idiotyczny ruch, nawet widzę analogię sytuacji - trener faworyzuje starego wygę (Navas), który jest słabszy, ale mimo to broni całą ligę, a nowemu dla stworzenia pozorów daje bronić w LM, efekt jest taki że Dolar bez rytmu zawala w dużej mierze dwumecz z Realem. Inzaghi widać lubi czerpać z najgłupszych wzorców
Awatar użytkownika radekksm
radekksm Kibic
0
Wuja brzęczka na trenera !! ;)
Awatar użytkownika Seba
Seba Kibic
0
Szkoda, że Inter tak szybko nie progresuje jak Inzaghi. W tydzień zjechał z 40 dni do 9 :D
Awatar użytkownika danielinter
danielinter Kibic
0
Jak on z Sassuolo znowu wystawi tego emeryta na bramce to juz nie mam zadnych wątpliwości ze nie wyciaga zadnych wnioskow i zwolnienie go to jedyne wyjście pytanie tylko czy będzie az tak zle ze nawet z takimi drużynami jak Sassuolo nie będziemy wygrywać to nie ma co czekac na mundial chocby i tymczasowo mial Chivu nas trenowac.
Awatar użytkownika Tom_Hardy
Tom_Hardy Kibic
0
Taka drużyna jak sass to regularnie nas obija/obijała swego czasu...
Awatar użytkownika Kacpi26tv
Kacpi26tv Kibic
0
Pewnie wygramy z sassuolo po tragicznym meczu i mimo dwóch porażek z Barcą to on i tak zostanie bo powiedzą że nie ma już kryzysu
Awatar użytkownika cuba
cuba Kibic
0
Z Barceloną to chyba nie ma o czym gadać,oby Szymona Sassuolo nie przerosło,trudno znaleźć pozytywy przyznam

Zaloguj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.

lub

Zarejestruj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.
Powtórz nowe hasło (tylko przy zmianie hasła).

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj