Transfer Bastoniego do Barcelony staje się coraz mniej prawdopodobny, a Chivu jest przekonany, że przejście na czteroosobową linię obrony mogłoby zaszkodzić reprezentantowi Włoch. Letnie okno transferowe może zmienić wyjściowy skład Interu, ale raczej nie w defensywie.
Jak informuje dziś „Tuttosport”, obecny system 3-5-2 może zostać przekształcony w 3-4-2-1, ale z pewnością nie należy spodziewać się przejścia na ustawienie z czwórką obrońców. Wyjątkiem byłby transfer Alessandro Bastoniego do Barcelony, który obecnie wydaje się jednak znacznie mniej prawdopodobny.
Zarówno Chivu, jak i Flick, trener Blaugrany, mają być zgodni co do trudności, jakie Bastoni mógłby napotkać w systemie z czteroosobową defensywą. Reprezentant Włoch nie dysponuje szybkością pozwalającą mu regularnie bronić dużych przestrzeni, a jednocześnie musiałby ograniczyć jedną ze swoich największych zalet - umiejętność włączania się do rozegrania i funkcjonowania niemal jak dodatkowy pomocnik w fazie ofensywnej. Podobnie Federico Dimarco jest postrzegany jako piłkarz, który mógłby ucierpieć na ewentualnym przejściu na grę czwórką z tyłu.
Inter wycenił Bastoniego na co najmniej 60 milionów euro. Taka kwota pozwoliłaby klubowi sprowadzić następcę, a być może również Guglielmo Vicario na pozycję bramkarza. Na ten moment zakup nowego golkipera został jednak wstrzymany.
W przyszłym sezonie Inter może więc wyglądać inaczej przede wszystkim od linii pomocy wzwyż. W obronie nadal mają występować Bisseck, Akanji i właśnie Bastoni. Do środka pola wróci Stanković, a przy założeniu odejścia Frattesiego klub może postawić na Manu Koné i Curtisa Jonesa. Mkhitaryan pożegna się z zespołem, natomiast Diouf ma zostać pełnoprawnym skrzydłowym. W ataku w kadrze mają pozostać czterej napastnicy, a wymarzonym wzmocnieniem klubu pozostaje Nico Paz. Alternatywą dla niego jest Moussa Diaby.
Jones również mógłby być wykorzystywany za napastnikiem. W przypadku Paza - transferu, na który zgodę miałoby wyrazić także Oaktree - trzeba jednak poczekać na decyzje Realu Madryt. Byłaby to operacja warta co najmniej 50 milionów euro, prawdopodobnie z kolejną opcją odkupu zagwarantowaną dla hiszpańskiego klubu.
Komentarze (17)
Bonucci, Crisetig, Caldirola, Destro ci piłkarze powinni grać u Nas . Dlatego uważam że Inter powinien zerknąć na Primaverę i zobaczyć który młodzik nadaje się do zespołu przykład Balotelliego czy Esposito pokazuje że można znaleźć dobrego wychowanka
Żebyśmy tylko przez niego nie stracili Lautaro albo Thuram.
Tak btw. Już nie mogę się doczekać kolejnego zawodnika, nieudacznie wykonującego jedenastki (takim jest Paz).
Zgodzę się też, że teraz jest potencjalnie perfekcyjny moment na transformacje, ale to gigantyczne ryzyko i koszty, bo obrona zmienia sposób funkcjonowania diametralnie.
Myślę też, że w tym sezonie w LM i w ważnych meczach brakowało nam niekiedy elastyczności taktycznej. Zabawa formacjami, różne charakterystyki piłkarzy, wieksza nieprzewidywalność mogą nam nadać charakter europejski.
Już odpuściliśmy bramkarza bo nie ma kasy. Będzie duet Stanković-Josep. Ok to dobre i rozsądne wyjście. Mistrza bez bramkarza można zrobić jak widać po Sommerze
Obrońców trzeba 2 minimum. Jak zostawia SdV to jednego będą szukać na ławkę za Bissecka z myślą, że Akanji też PŚO ogarnia. Więc opcja budżetowa wskazana.
Wahadła czuje że będą Dimarco i Dalbert który już grał teraz na lewej stronie kilka razy plus Dumfries i ławka to Diouf. Podmiana Dumfriesa na Palestrę tylko przy odejściu Holendra ale to już by musieli działać.
Pomoc tutaj wydawać się może, że będzie największy ruch, ale na pewno zostają Sucic Barella Hakan i Zielu. Dojdzie Stanko na bank. Potrzeba szóstego. Będą dawać 40M za Kone? Czy on będzie chciał pójść do klubu gdzie rywalizacja o pierwszy skład będzie duża patrząc na to że Inter bardzo "szanuje" graczy że stazem w drużynie? Ale potrzebujemy silnego gracza do środka.
Sprzedaż Thurama by pozyskać Paza to dla mnie rozsądny ruch. Można byłoby Bonnyego podmienić na kogoś o większej jakości i doświadczeniu.
Wcale ta rewolucja nie musi być taka głęboka. Nie ma środków, więc raczej ograniczymy się do bezpiecznych ruchów.
Do tego potrzebna jest kasa.
A budżet na mercato dość ograniczony ( podobno 40-50 mln).
Nawet po uwzględnieniu tych którzy mają odejść jest skromnie, bo aż czterech, pięciu odejdzie za darmo.
Skupmy się na wzmocnieniu najsłabszych punktów i mam tu na myśli środkowych obrońców przede wszystkim.
Odejdzie co najmniej 2 obrońców, a może nawet 3-4 więc to jest ostatni moment żeby odstawić ta śmierdząca taktykę i wrócić do czwórki z tyłu. Najlepszy byłby romb i 4-3-1-2 ale do tego trzeba kosmity na dychę w postaci Pazia co się nie wydarzy.
Zmieniaj te wahadła rumun i nie wqrwiaj mnie
Raczej myślenie o 4 obrońców jest stratą czasu.