Pio Esposito zaczyna coraz mocniej pukać do drzwi podstawowego składu Interu. Jak zauważa „La Gazzetta dello Sport”, młody napastnik wykorzystał swoją szansę podczas letnich przygotowań, a jego występ przeciwko Monzy tylko potwierdził, że nie jest już wyłącznie zawodnikiem na przyszłość.
„Pod tym względem mistrzostwa świata były idealną okazją dla Pio, który wykorzystał przedłużającą się nieobecność Thurama w reprezentacji Stanów Zjednoczonych, by być w centrum uwagi podczas wszystkich letnich meczów towarzyskich. Szybko odzyskał formę pomimo imponujących rozmiarów i dał drużynie swoją jak zwykle ciężką pracę – zarówno tę 'brudną', obejmującą nieustanną walkę i asysty, jak i bardziej efektowną, a przede wszystkim zdecydowaną grę pod bramką”.
„La Gazzetta dello Sport” zwraca szczególną uwagę na akcję przy trzecim golu Interu. Esposito popisał się efektownym zagraniem piętą, choć sam nie wpisał się na listę strzelców. Jego występ był jednak zdecydowanie powyżej przeciętnej i pokazał, że może być realną alternatywą, a nawet partnerem dla Lautaro.
Duet Esposito–Lautaro może pojawić się również w kolejnym spotkaniu, przeciwko Cagliari. Thuram miał bowiem trudne lato – podczas Mistrzostw Świata rozegrał zaledwie minutę, a po powrocie do treningów z Interem zmagał się z problemami fizycznymi. Pio Esposito nie jest już tylko przyszłością Interu. Zaczyna być jego teraźniejszością, a Thuram dostał wyraźny sygnał, że walka o miejsce w składzie właśnie się rozpoczęła.
Komentarze (1)