Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
Ciastek
11.03.2026 00:00
Onana też był spoko, ale sądze, że z takim Alisonem fonały wyglądałyby inaczej. Sommer jest średni, a jak ma dzień to dobry. Alisson zawsze był dobry, a jak ma dzień to dobrym przykładem jest pierwszy mecz z PSG z zeszłego sezonu, a to nie jedyny mecz gdy tak bronił.
Ciastek
10.03.2026 23:58
Masz racje kolego, że to opcja na dwa lata, max 3, ale jednak Alison od bodajże 5lat minimum jest na poziomie,na który żaden z naszych bramkarzy nie wszedł od czasów prime Handanovicia lub Julio Cesara
Cny
10.03.2026 22:57
opcja na dwa lata, ale przy obecnym rynku i braku mozliwosci sicgniecia bramkarza na lata, to taka opcja jest lepsza. allisson to tez poziom do ktorego sommer nigdy sie nie zblizyl;, a tez szwajcar byl taka opcja na dwa lata
Ciastek
10.03.2026 22:50
Mi marzy się Alison, nawet w tym sezonie miał magiczne mecze, a w zeszłym sezonie z PSG to chyba każdy widział
Ciastek
10.03.2026 22:49
Wiem, że pewnie nikt tego nie poprze, ale jak oszczędzamy to najłatwiej ściągnąć bramkarza, gdzie jest dwóch dobrych
Ciastek
10.03.2026 22:46
Czasem oglądam amgielską, daje radę, a z MU miał wybitne interwencje
Ciastek
10.03.2026 22:45
Pope nie jest zły, ale jednak po ostatnich meczach wolałbym Ramsdale
Cny
10.03.2026 22:42
popowi to sie kontrakt konczy
Cny
10.03.2026 22:41
nasi to teraz napaleni na czarnych chłopców
Ciastek
10.03.2026 22:41
Według lepiej celować tam gdzie jest dwóch br, jak liverpool nawet, Alison zjada Somera na starcie
Ciastek
10.03.2026 22:40
Ani Pope ani Ramsdale nie byliby drodzy, ten drugi przeszedł za chyba 20 mln i zagrał 3 mecze, drugi kontuzja, za żadnego z nich nie mogliby wołać powyżej 20, a są lepsi niż Vicario, ale pewnie Ausillo do francji poleci
Cny
10.03.2026 22:39
nie stac nas
Ciastek
10.03.2026 22:36
@cny ja proponowałbym któregoś bramkarza z newcastle
Claudio
10.03.2026 22:36
patrzac na zmiany Palladyn juz sie przygotowuje do meczu z Interem, a nie na Bayernie
Piekarz
10.03.2026 22:35
Z drugiej strony różnicą sześciu bramek zrobić Atalantę to potrafił nawet Inter Stefana Piolaka z Banegą jako superstarem
Ciastek
10.03.2026 22:35
Ale ta atalanta jest słaba.
Piekarz
10.03.2026 22:33
Paladyniak wczoraj coś pierdział że to będzie magiczny wieczór, w sumie się nie pomylił, tylko zapomniał dodać że to nie obietnica a groźba
Cny
10.03.2026 22:33
Lunin? na prawdę u nas nie ma wizji jak ma wygladac ta kadra. 20M za rezerwowego bramkarza. I już zaczynają kombinować, że nie Ałzyljo zamyka transfer tylko druga strona xd
Komentarze (15)
Ród Zhang przewodzi potężnej firmie w Państwie Środka i tam jest headquarter całego ich biznesu, co za tym idzie senior rodu praktycznie cały czas spędza w Chinach. Steven został niejako oddelegowany przez ojca do zarządzania Interem.
Nie chcę specjalnie się rozwodzić na strukturami dużych firm, ale odpowiadając ci łopatologicznie. W każdej spółce kapitałowej, tudzież korpo jest struktura organizacyjna. Każdy człowiek za coś odpowiada i ma swojego przełożonego.
Conte gdyby chciał się skontaktować w czasie pandemii z prezesem, to zawsze IMO miał możliwość chociażby napisać maila, umówić spotkanie telefoniczne, bądź chociażby poprzez komunikator.
Prezes firmy jeśli nie wiesz, to nie jest osoba, która pierdzi w stołek od 08.00-16.00, a później sączy browara. Więc pan trener primo, mógł w pierwszej kolejności, gdy miał jakiś problem wewnątrz struktury wyjaśnić sytuację z osobą oddelegowana przez P.O. Prezesa, jeśli dalej wg. jego mniemania i jego EGO dalej nalegałby na spotkanie z prezesem mógł się z nim skontaktować chociażby, jak pisałem wyżej telefonicznie lub poprzez komunikator.
Inter jest mądrze prowadzonym (zarządzanym) klubem. Chińscy właściciele skutecznie budują markę Interu. Conte moim zdaniem takim gówniarskim zachowaniem skutecznie podciął gałąź na której siedzi, podważył kompetencje zarządu spółki oraz naraził na szwank wizerunek firmy jaką jest klub piłkarski.
Gdyby rzecz działa się w jakieś firmie dajmy na to WIG20, gdzie jeden z kierowników pionu sprzedaży, dał wywiad w podobnym tonie o swojej firmie i zarządzie, to akcje firmy lecą na łeb na szyję, a facet dostaje dyscyplinarkę i/lub pozew.
Tak na marginesie, widać człowieku, że pracujesz na jakieś montowni, taśmie, gdzie swojego team lidera masz codziennie pod ręką. Pomyśl ile razy w życiu widziałeś prezesa spólki, która Cie zatrudnia? Oczywiście to pytanie retoryczne, żeby Ci łatwiej to zrozumieć.