Hakan Çalhanoğlu złapał się za okolicę pachwiny w meczu przeciwko Liverpoolowi, a chwilę później opuścił murawę. Kibice oraz sztab mieli powody do niepokoju, ale dokładniejsze badania znacząco ostudziły negatywne nastroje.
Turek szybko poradził sobie z naciągnięciem mięśnia i poleciał z drużyną do Arabii na mecze Superpucharu Włoch. Hakan odbył wczoraj także cały trening z zespołem, a Cristian Chivu otrzymał jasny sygnał, że może stawiać na swojego pomocnika. Zdaniem mediów, 31-latek rozpocznie dzisiejsze starcie na ławce rezerwowych, lecz możliwe, że zobaczymy go w drugiej odsłonie spotkania.
Komentarze (4)