Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
Xucatlan
16.03.2026 18:53
Z przykłądem Vitinhi i Nevesa chodziło o wskazanie, że wzrost w drugiej linii nie ma znaczenia. Obaj bronią lepiej niż jakikolwiek silny murzyn. Nie potrzebujesz centymetrów żeby przeciwnik po meczu z tobą z wściekłością kopał drzwi mamrocząc 'ten sukinsyn zawsze mi stał na linii podania'
Xucatlan
16.03.2026 18:50
Porównaj sobie obecną organizację gry defensywnej z tą z sezonu Scudetto gdzie straciliśmy ledwie 22 bramki z czego 6 w ostatnich 5 kolejkach jak już tytuł był pewny. Wówczas brak wzrostu u Mkhitaryana, Hakan i Barelli nie przeszkadzał. To, że w odwodzie byli Klaaseen, Frattesi czy Asslani również różnicy nie robi. Wszyscy w podobnym wzroście.
Cny
16.03.2026 17:37
możesz mieć niskiego pomocnika, nawet dwóch, ale nie 6 na 7 gdzie Diouf to polpilkarz
Cny
16.03.2026 17:36
wymieniasx dwóch topowych piłkarzy, myślę spokojnie top10 jak nie top5 na świecie i zostawiasz ich z Mikim Barella zielem
cannavaro też był niski ale wybitny, to nie znaczy że każdy obrońca ma mieć 175cm
Xucatlan
16.03.2026 16:50
'Silny murzyn na defensywnym pomocniku' to jest tkwienie w piłce sprzed co najmniej kilkunastu lat.
Xucatlan
16.03.2026 16:49
"później te nasze mikrusy przegrywają pojedynki z szybkimi murzynami" To kolejny frazes powtarzany zbyt często i biorący się niewiadomo skąd. Do tego żeby dobrze bronić w środku pola wzrost w ogóle nie jest potrzebny. Potrzebne jest zamykanie przestrzeni, blokowanie korytarzy i asekuracja. żeby nie szukać daleko... Brozovic. 181 cm, więc żaden gigant i do tego strasznie chudy. W odbiorze fantastyczny. Dlatego, że wygrywał pojedynki fizyczne? Nie. Albo zobacz jak bronią Joao Neves czy Vitinha. Jeden ma 174 cm, drugi 172cm ale ich praca na boisku no i ogólna organizacja gry sprawiają, że oni mogą dominować nad znacznie silniejszymi graczami. U nas tej organizacji w grze defensywnej mocno kuleje. Nie doprowadzamy do sytuacji, gdzie przeciwnik z piłką przy nodze rozkłada ręce, bo nie ma co z nią zrobić.
VVujek
16.03.2026 16:49
Thuram setkę, wcale nie graliśmy tak źle.
VVujek
16.03.2026 16:48
Tam jeszcze Dimarco miał dwie patelnie gdzie skiksowal
VVujek
16.03.2026 16:48
Z Atalanta graliśmy na tyle dobrze by to wygrać. Dumfries zaje*ał Error, a potem zostaliśmy okradzeni.
Cyrax
16.03.2026 12:34
Ostatnie takie gole, to chyba Thuram w Derbach i Zalewski bodajże z Torino
Cyrax
16.03.2026 12:32
Te bramki Olise z Atalantą, to miód dla oczu. Balans ciałem, zejście do środka na lewą nogę i strzał po długim. Coś pięknego
Cyrax
16.03.2026 12:30
Jak już pomocnik nie odpali jakiejś bomby z dystansu, to wszystko na jedno kopyto. Piłka do boku i wrzutka
Cyrax
16.03.2026 12:29
Szkoda, że Thuram się zagubił. Brakuje tych jego zejść ze skrzydła kończonych strzałem. Ogólnie brakuje takich takich akcji w Interze, a przede wszystkim takich wykonawców
ragnar
16.03.2026 11:51
Jak napadzior ma pewność siebie, czuje ,,luz,, to mu wpada byle strzał, a jak ogarnie go panika co będzie jak nie strzeli to później się zacina na wiele spotkań, dobry przykład Lautaro czasami byle strzał i gol, a czasami 8 spotkan bez bramki
DonDawido
16.03.2026 11:17
To lepiej żeby wiedział, że te okazje będą i czuł luz czy może jednak presję, bo kolejnej sytuacji mieć nie będzie?
ragnar
16.03.2026 11:10
kreujemy...chodziło mi bardziej tak ogólnie, że jednak napastnik czuje luz jak wie, że będą kolejne akcje
timon
16.03.2026 10:17
Kazdy z tych meczow powinnismy wygrac na luzie i teraz bylyby kompletnie inne nastroje. Nasi napastnicy akurat marnuja bardzo duzo
timon
16.03.2026 10:16
Pierwszy mecz z Milanem, mecz z Atletico czy nawet wczoraj gdzie mielismy jeszcze conajmniej 2-3 setki
timon
16.03.2026 10:16
No tak, ale my poza meczem z Milanem kreujemy duzo sytuacji
Komentarze (8)
A kasę dla średniaka jak Sasuolo daja większą niż nam Pirelli
Więc znany nie znany nie ważne...kasa się liczy