Wśród zawodników, których Inter ma na radarze w kontekście wzmocnień defensywy, znajduje się również Tiago Gabriel – portugalski środkowy obrońca, którego Lecce pozyskało z Estrela Amadora w styczniu tego roku. To właśnie tej transakcji przygląda się portugalska A Bola, przypominając, że była ona zbawienna dla finansów Tricolores, a ewentualna sprzedaż zawodnika może jeszcze bardziej poprawić sytuację klubu.
Lecce zapłaciło za obrońcę nieco ponad milion euro, dodając do umowy premię w wysokości 500 tysięcy euro w przypadku rozegrania przez zawodnika dziesięciu meczów w barwach Giallorossi. Do tego jednak nie doszło. Nie stanowiło to jednak problemu, ponieważ ta sama kwota została wypłacona dzięki utrzymaniu się drużyny, prowadzonej w poprzednim sezonie przez Marco Giampaolo.
Według gazety, jeśli Tiago Gabriel rozegra 30 oficjalnych spotkań dla Lecce przed wygaśnięciem kontraktu obowiązującego do 2029 roku, klub z Apulii będzie musiał wypłacić kolejne pół miliona euro. Klauzula ta ma jednak istotny szczegół: jeśli zawodnik zostanie sprzedany, zanim osiągnie wymagane trzydzieści występów, te 500 tysięcy euro będzie należne tylko w przypadku transferu za kwotę równą lub wyższą niż 2 miliony euro. Do tego należy dodać fakt, że Estrela Amadora zachowała 10% praw ekonomicznych do zawodnika.
To wszystko sprawia, że zainteresowanie Interu, Juventusu oraz kilku klubów z Anglii pozwala władzom Estreli liczyć na bardzo znaczący zysk.
bernardo Silva też bez kontraktu :p z reszta z Anglii zawsze ktoś jest do wyciągnięcia. no ale Ałzyljo i ołkitri wola pokemony z Francji za 25M
Komentarze (4)
Można? Można