Ostatnie dni roku w obozie „Nerazzurrich” upływają pod znakiem wielkich ambicji i strategicznych planów transferowych. Choć letnie okno wydawało się chaotyczne, obecna stabilizacja w Appiano Gentile sugeruje, że klub nie tylko nie kończy swojego cyklu sukcesów, ale jest gotowy na otwarcie nowego, jeszcze potężniejszego rozdziału.
Marco Palestra: Nowy priorytet Marotty
Głównym tematem, który rozgrzewa kibiców w Mediolanie, jest postać Marco Palestry. Młody talent Atalanty Bergamo stał się celem numer jeden dla dyrekcji sportowej Interu. Według doniesień Fabio Bergomiego, nie jest to jedynie plotka, lecz konkretny plan budowy silnej prawej strony boiska.
Relacje z rodziną Percassich (właścicielami Atalanty) pozostają dobre, a ich otwartość na lukratywne oferty może ułatwić transakcję. Inter szuka zawodnika o profilu podobnym do Barelli czy Bastoniego – kogoś, kto wejdzie do drużyny jako młody talent, a stanie się jej filarem na lata. Pozyskanie Palestry jest kluczowe, zwłaszcza w obliczu niemal pewnego odejścia Denzela Dumfriesa.
Efekt Chivu: Psycholog i budowniczy
Jednym z największych architektów obecnej formy Interu jest Cristian Chivu. Rumuński szkoleniowiec zyskał ogromny szacunek w szatni, wyciągając zespół z kryzysu. Bergomi podkreśla, że Chivu dokonał czegoś, co nie zawsze udawało się jego poprzednikom – przywrócił drużynie „DNA Interu”.
To pod jego wodzą zespół odnalazł balans między ofensywną fantazją a żelazną defensywą. Co więcej, Chivu odniósł sukces tam, gdzie wielu poległo: w sferze psychologicznej. Najlepszym dowodem jest sytuacja Hakana Çalhanoglu. Turek, który był już jedną nogą w Stambule, teraz rozważa przedłużenie kontraktu, co jest zasługą świetnych relacji z trenerem i nowej energii w zespole.
Transferowe szachy: Dybala, Zieliński i znaki zapytania
Na giełdzie nazwisk wciąż wysoko stoją akcje Paulo Dybali. Marotta ma nadzieję na sprowadzenie Argentyńczyka, licząc na korzystną formułę finansową, w której Inter pokrywałby jedynie wynagrodzenie zawodnika. Wzmocnienie ataku kimś o takiej kreatywności jest postrzegane jako niezbędny element układanki Chivu.
W środku pola stabilizację ma gwarantować Piotr Zieliński, którego klasa jest w Mediolanie niepodważalna. Z drugiej strony, coraz głośniej mówi się o odejściu Davide Frattesiego, który – mimo swoich liczb – wciąż ma trudności z pełnym dopasowaniem się do specyficznego stylu gry zespołu.
Misja: Scudetto
Atmosfera w ośrodku treningowym Pinetina jest gęsta od determinacji. Starszyzna zespołu, z Lautaro Martinezem i Nicolo Barellą na czele, jest wciąż podrażniona kontrowersyjnymi porażkami z początku sezonu oraz przegranymi derbami. Cel na nadchodzące miesiące jest jasny: powrót na szczyt Serie A.
Zarząd klubu stoi teraz przed wyzwaniem. Przy ustabilizowanych finansach i nowoczesnej infrastrukturze, nadszedł czas, by wysłać piłkarzom jasny sygnał: Inter to klub dla mistrzów. Sprowadzenie 2–3 kluczowych zawodników w najbliższych okienkach ma sprawić, że liderzy tacy jak Bastoni czy Lautaro nie będą szukać wyzwań gdzie indziej, lecz uwierzą, że w barwach Nerazzurrich mogą wygrać wszystko.
Komentarze (19)
Ktoś pochwali-narzekanie
Czy was coś kiedyś zadowoli? Jesteśmy liderem i w ósemce LM ale itak biadolenie.
"Jednym z największych architektów obecnej formy Interu jest Cristian Chivu. Rumuński szkoleniowiec zyskał ogromny szacunek w szatni, wyciągając zespół z kryzysu."
No i dobrze, przynajmniej od razu wiadomo, że można czytać w formie dowcipu.
To pod jego wodzą zespół odnalazł balans między ofensywną fantazją a żelazną defensywą. Co więcej, Chivu odniósł sukces tam, gdzie wielu poległo: w sferze psychologicznej. Najlepszym dowodem jest sytuacja Hakana Çalhanoglu. Turek, który był już jedną nogą w Stambule, teraz rozważa przedłużenie kontraktu, co jest zasługą świetnych relacji z trenerem i nowej energii w zespole." widzę ktoś mocno odleciał
Żeby w kontekście Chivu pisać pochwały o DNA, mentalności to już kogoś mocno pogięło. Osrane gacie i brak mentalu w praktycznie każdym poważnym meczu w tym sezonie a tu bełkot o jakimś DNA
Co do Palestry to w porównaniu do Basto i Barelli nie ma jeszcze takiej pozycji jaką mieli oni jak tu przychodzili, kosztowali jak na tamte czasy naprawdę dużo hajsu, byli gwiazadami ligi, więc w zasadzie mogli wejśc z buta do pierwszego składu, Palestrę należałoby tu wprowadzić, a już widzę jak betonowy Chivu od tak wrzuca go do pierwszego składu w miejsce Dumfriesa.
Na wylocie od arabusow. Wypożyczyć do końca sezonu, a później się zobaczy. Teraz denzel kontuzjonowany, to Joao by pograł, a po sezonie może mu się spodoba i zostanie, tym bardziej jeśli pump-it-up by odszedł.
"Rumuński szkoleniowiec zyskał ogromny szacunek w szatni, wyciągając zespół z kryzysu" - z jakiegoż to kryzysu nas wyciągnął, z finału LM?
To go przekreśla w moich, ale wiadomo - nie mam głodu
Teraz już nie ma tak dobrej formy jak jeszcze dwa sezony temu.
Może za półdarmo albo bez kwoty odstępnego do poszerzenia i wzmocnienia składu.