Zarejestruj się
Mecz zdominowany przez Handanovicia i... arbitra | Inter 1:0 Napoli
Relacje

Mecz zdominowany przez Handanovicia i... arbitra | Inter 1:0 Napoli (81)

Autor: bobogol .

Inter pokonał na Stadio Giuseppe Meazza Napoli 1:0. Bramkę na wagę 3 punktów zdobył z rzutu karnego Romelu Lukaku. Wygrywając w przedziwnym meczu 12. kolejki, Nerazzurri odnieśli 5. ligowe zwycięstwo z rzędu. Samo spotkanie przebiegało w cieniu słabej postawy arbitra Massy, którego boiskowe decyzje skutecznie wyprowadzały dziś z równowagi piłkarzy obu zespołów. 

 

Obie drużyny już od pierwszego gwizdka zdradzały kunszt trenerski obu szkoleniowców na ławkach swoich dzisiejszych ligowych przeciwników. Zarówno Inter jak i Napoli rozpoczęły spotkanie spokojnie, starając się bardziej wybadać rywala i dobrze ustawić zasieki niż zaatakować w pierwszej fazie po rozpoczęciu meczu przez arbitra Davida Massę. Nawet jeśli którejś z ekip udawało się podkręcić tempo dzięki wymianie kilku dobrych podań, to i tak ani bramkarz Napoli ani Interu nie mieli w pierwszym kwadransie gry za dużo do roboty. Stosunkowo szybko w tym meczu nadszedł pierwszy poważny cios dla drużyny Gatusso, jednak nie było to za sprawą wybitnej gry przeciwnika. Z boiska zszedł kontuzjowany, wyraźnie zrozpaczony, Dries Mertens. W jego miejsce na placu gry zameldował się Andrea Petagna.

Inter nie był w stanie narzucić własnego (żadnego) stylu gry, często piłkę długimi fragmentami posiadali goście z Neapolu. Oprócz szansy Martineza po przejęciu Barelli, Nerazzurri nie zagrozili bramce rywala. Kilkukrotnie zatrudniony przez min. Lozano został za to Samir Handanović, który prezentował się dziś niczym on sam tylko 3-4 lata młodszy. Mało widoczny w pierwszej połowie był Lukaku, nie zachwyciła też zestawiona przez Antonio Conte linia środkowa. 

 

Druga połowa nie przyniosła zmian w tempie gry i mecz mógł już na tym etapie rozczarowywać obserwatorów Calcio. Inicjatywę z minuty na minutę zaczęło przejmować Napoli, czemu opór momentami stawiała tylko wyśmienita dyspozycja odświeżonego Handanovicia. Najlepszą okazję do objęcia prowadzenia goście mieli w 63. minucie gry kiedy Lozano po podaniu Insigne przeniósł piłkę nad poprzeczką bramki Interu. Chwilę później piękna parada Handanovicia uratowała Inter po akcji Insigne i Zielińskiego. 

Kiedy wydawało się, że Napoli przechyli szalę zwycięstwa na swoją stronę, szarżujący w kontrze Matteo Darmian został sfaulowany w polu karnym przez bramkarza Napoli. Arbiter odgwizdał rzut karny, a piłkarze Napoli rzucili się z pretensjami o weryfikację czy przed samym faulem, włoski wahadłowy Interu nie był na spalonym. Warto dodać, że do tego momentu arbiter Massa już wielokrotnie wdawał się w dyskusję z piłkarzami i prowadził zawody w nerwowej atmosferze. Podczas dyskusji z arbitrem przed rzutem karnym dla Interu, czerwoną kartkę obejrzał Insigne, co sprawiło że kapitan Napoli musiał zejść z boiska. Kilka chwil później było już 1:0, a rzut karny pewnie wykorzystał Romelu Lukaku. 

Inter grając w przewadze jednego gracza nie zarysował wyraźnej przewagi nad rywalem, a przyjezdni pod wodzą Gatusso nie planowali też złożyć broni. Mimo, że do końca czasu gry mecz nie nabrał przesadnych rumieńców to trzeba przyznać, że po otwarciu wyniku byliśmy świadkami najciekawszej fazy tego spotkania. Pierwszy raz od dawna los jednak nie karał Interu za popełniane w defensywie błędy, a szczęście sprzyjało Handanoviciovi i spółce w większości kreowanych przez Napoli sytuacji podbramkowych. Dzięki środowej wygranej Inter umocnił się na pozycji wicelidera i może rozpocząć przygotowania do kolejnego ligowego meczu ze Spezią z serią 5. wygranych ligowych spotkań z rzędu. 

FORZA INTER! 

 

Inter 1:0 Napoli 

Lukaku 73' (k)

 

INTER (3-5-2): 1 Handanovic; 37 Skriniar, 6 de Vrij, 95 Bastoni; 36 Darmian, 23 Barella, 77 Brozovic, 5 Gagliardini, 15 Young; 9 Lukaku, 10 Lautaro.


Ławka: 27 Padelli, 97 Radu, 2 Hakimi, 11 Kolarov, 12 Sensi, 13 Ranocchia, 14 Perisic, 24 Eriksen, 33 D'Ambrosio.
Trener: Antonio Conte.

 

NAPOLI (4-2-3-1): 25 Ospina; 22 Di Lorenzo, 44 Manolas, 26 Koulibaly, 6 Mario Rui; 4 Demme, 5 Bakayoko; 11 Lozano, 20 Zielinski, 24 Insigne; 14 Mertens.


Ławka: 1 Meret, 16 Contini, 2 Malcuit, 7 Elmas, 8 Fabian Ruiz, 19 Maksimovic, 21 Politano, 23 Hysaj, 31 Ghoulam, 33 Rrhamani, 37 Petagna, 68 Lobotka.
Trener: Gennaro Gattuso.

 

Arbiter: Massa.
Asystenci: Meli, Alassio.
Techniczny: Fourneau.
VAR: Calvarese, Del Giovane.

 

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Tagi:

Komentarze (81)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Awatar użytkownika Rafał 1976
Rafał 1976 Kibic
0
A ludzie mówią że nie ma cudów a jednak są Conte dalej będzie nas prowadził i mamy dziś 3 punkty po tym co prezentujemy na boisku i to nie tylko dziś .LM nie zaliczam do tych cudów bo tam pokazali gdzie obecnie jesteśmy po prostu na samym dnie 😠
Awatar użytkownika Drakan83
Drakan83 Kibic
0
3 punkty cieszą, ale prawda jest taka, że gramy straszną padakę bez pomyślunku i stylu, nawet topornego. To jest jakaś masakra, że my grając w przewadze, bronimy się...fuksiarski karny, bo przy dzisiejszym sędziowaniu to równie mógł tego nie gwizdnąć. Handa nas dzisiaj uratował swoim dniem konia.
Awatar użytkownika Blastersky
Blastersky Kibic
0
Myślę że Handa zamknął japy hejterom i udowodnił ze jeszcze jeden sezon spokojnie może być naszym pierwszym bramkarzem! Wspaniały wystep Słoweńca!
Awatar użytkownika Ippon
Ippon Kibic
0
Nie wiem jak budżet ale obecnie raczej są inne pozycje do obsadzenia. Bramkarz to powinien być najmniejszy problem, bo handanović zawsze nam zapewni jakiś poziom.
Awatar użytkownika Cny
Cny Kibic
0
Jeden doskonały mecz na 15 w sezonie to trochę mało. Ile piłek przeleciało już obok niego bez jego reakcji?

Nie, że krzyżować Handę, ale ostatnio był zwyczajnie słaby. Oby się przebudził.
Awatar użytkownika pluto11
pluto11 Kibic
0
Nie rozumiem tego fenomenu że taki Gaglia gra pełne 90 minut nie przy dając się ani w ataku ani w obronie był dla samego bycia i posiadania 11 zawodników na murawie, no i jeszcze wspaniały plan B naszego Krula na grę w przewadze z Napoli na własnym stadionie, czyli zciagamy napastnika za niego w stawiany kolejnego obrońcę których to już jest 6 czy 7 na murawie i oddajemy im pilke niech nam wcisna noszą kur... wspaniały plan B
Awatar użytkownika HB
HB Kibic
0
Gagliardini jako jedyny poza Barellą biega do końca, a że jest wysoki, to utrudnia przeciwnikom rozegranie.
Awatar użytkownika Gajdzik
Gajdzik Kibic
0
Słabiutko, sporo szczęścia, ale najważniejsze kolejne 3 pkt! Jak chcemy się bić o majstra, to jednak sporo do poprawy, bo nie zawsze będzie tyle szczęścia i trzeba gryźć trawę w każdym meczu, bez względu na potencjał przeciwnika, pod tym względem bardzo dobrze wygląda Barella, każdy musiałby tak zapierdzielać!
P.S. w końcu Sanie pokazał klasę, oby tak dalej 👊🏻
Awatar użytkownika Gajdzik
Gajdzik Kibic
0
*Samir 😅
Awatar użytkownika HB
HB Kibic
0
+
Handanovic, Darmian, Lukaku

-
Lautaro, Brozovic, Young

Bardzo szczęśliwe zwycięstwo, mecz do zapomnienia.

Czerwona dla Insigne absurdalna.
Awatar użytkownika Ippon
Ippon Kibic
0
Po zejściu brozo, zrobiła się luka w środku. Każda piłka przechodziła. Więc bym się nie zgodził, mimo prawie impotencji w przodzie.
Nie wiem po czym uważasz, że absurdalna czerwona. Coś tam powiedział do sędziego, po czym zawodnicy napoli odrazu otoczyli sędziego aby nie szedł do lorenzo. Czerwona kartka czasami działa w inny sposób. Tak samo było w meczu juve;roma, gdy juventus zaczął dopiero grać w 10.
Awatar użytkownika HB
HB Kibic
0
Być może masz rację, a być może zawodnicy mieli po golu Lukaku murować nasze pole karne. Ja u Brozo widziałem dziś sporo faulów i strat. Na przestrzeni ostatnich tygodni to był jego najgorszy mecz.
Awatar użytkownika ragnar
ragnar Kibic
0
+ Insignie
no dla nas zagrał na plus

dlaczego absurdalna, co tylko u nas Wes w derbach za klaskanie może czerwo dostać albo Vidal za pyskówki
inni też niech czerwone łapią, a kurat Insignie zasłużył, bo często z mordą wyskakuje

co nie zmienia faktu, że sędzia dennie sędziował
Awatar użytkownika fcii
fcii Kibic
0
Tak sobie myślę...
Zobaczcie, Gasperini ma kose z Gomezem ale potrafi dostrzec w tym gracza i dobro zespołu dlatego w dalszym ciągu gra a nasz trener. Kur... No nie zrozumiem np gagliardiniego albo dlaczego Hakimi na ławce... Gość daje nam zwycięstwo niedawno, widać że ma ciąg na bramkę ale nie... On jest najmadrzejszy. Jak też można od Eriksena oczekiwać gry w defensywie jak to jest ofensywny piłkarz. Od X czasu nie ogladam meczu Interu przez tego farfocla na ławce i dopóki on będzie nie obejrze ani jednego. Równie dobrze mogę się wkurwiac gdzie indziej.

Dodam jeszcze co zaobserwowalem.

U Conte w dzienniku jest "Musimy, musimy musimy"
Ciągła presja, ciągła praca na najwyższych obrotach i to dla niego jest naturalne.

Zauwazylem że on zabił radość gry naszych piłkarzy, oni nie to że chcą grać w piłkę i wygrywać, oni to MUSZĄ !! !

Ostatnio jak strzelalem z wiatrowki pomyslalem " Szkoda że nie mam zdjęcia tego kasztana "
Następnym razem z przyjemnością popatrze na jego morde, z tym że zza celownika.

Oby się to dla nas szybko skończyło. Pozdrawiam.
Awatar użytkownika ciechan
ciechan Kibic
0
Doprowadzenie Sensiego do topowej formy powinno być absolutnie priorytetową sprawą dla Conte. Widać jaką wartością jest w naszej pomocy. Potrzebował jednej akcji żeby coś wydarzyło się pod bramką przeciwnika.

Nie ma co dramatyzować. Co nie mieliśmy szczęścia na początku sezonu, to teraz delikatnie się do nas uśmiecha. Gramy piach w ofensywie, a mamy ją najskuteczniejszą plus najlepszy bilans w lidze.

Zastanawia mnie jednak w tym wszystkim Conte, który ewidentnie nie chciał stracić dziś bramki, a jednocześnie grać z kontry. Tylko jak chciał napędzać nasze ataki wolnymi wahadlami lub też Gagliardnim (osobiście nie mam mu nic do zarzucenia, jest dobry w defensywie, a żałosny w ofensywie) ? Kolejna sprawa. Lukaku przyklejony do prawej strony, gdzie jest K2, z który nakrywał go dziś czapką. Myślę i czekam,aż Romelu zejdzie w końcu na Manolasa. Robi to , bierze go na plecy i pyk bramka. Myślę sobie, czemu dopiero w 75 minucie on to zrobił ?
Awatar użytkownika ragnar
ragnar Kibic
0
Lukaku nawet nie miał szansy powalczyć, nie dostał żadnej piłki na wolne pole, aby wyprzedzić Kulibala
na ściane dostał też kilka

ale czego się spodziewać jak 98% podań było w bok albo do tyłu

mecz dno, trzeba o nim jak naszybciej zapomnieć

ważne, że w najważniejszym momencie nie zawiódł, huknął w róg nie do wyjecia....a nie podanko do bramkarza niczym CR do Goliniego
Awatar użytkownika ragnar
ragnar Kibic
0
też tylko kilka*
Awatar użytkownika ciechan
ciechan Kibic
0
Miał kilka sytuacji w których K2 był po prostu lepszy. Lukaku nie grał źle, bardziej obwiniam Conte, że z uporem maniaka trzymał go bliżej prawej flanki, zamiast dać pobawić mu się z Manolasem. Lautaro dużo częściej schodzi głębiej, a tam Kalidu mógłby nie schodzić za nim aż tak głęboko. Podsumowując, gramy futbol jednowymiarowy i tylko przez solidną kadrę jesteśmy w lidze, gdzie jesteśmy. Może efektowna gra wkrótce również się pojawi, ale śmiem wątpić
Awatar użytkownika nicolas80
nicolas80 Kibic
0
Napastnik nie tyko żyje z piłek prostopadłych a ważnym elementem jest gra tyłem do bramki i utrzymanie się przy piłce. Niestety w tym meczu źle to wyglądało pod względem i nasi napastnicy tracili piłki i nie potrafili jej przytrzymać co powodowało oddawanie inicjatywy przeciwnikowi. Zgadam się jednak że za mało dostawali piłek prostopadłych na wolne pole a kilka razy uwalniali się od przeciwnika ale brakowało decyzji o podaniu.
Awatar użytkownika Omen
Omen Kibic
0
Dobra ja tam wolę 3 punkty w takim meczu niż 30 strzałów z Szachtarem gdzie kończy się wynikiem 0:0. Mieliśmy dużo szczęścia. Handanovic dziś jak dawniej. Sędzia to porażka.
Awatar użytkownika SETE
SETE Kibic
0
Chyba zagraliśmy drugie najgorsze spotkanie w tym sezonie ( meczu z Realem na Meazza tez nie dalo się oglądać ). Cieszą 3 pkt bo są one bardzo istotne dla układu tabeli i w koncu pokonaliśmy jakaś uznana markę. 5 wygrana z rzędu stała się faktem, pokonać Spezie i o stylu gry z Neapolem nikt nie wspomni.
Awatar użytkownika Jacenty
Jacenty Kibic
0
Zgoda, że przede wszystkim liczą się 3 pkty. Widać było, że obaj trenerzy, oba zespoły, przystąpiły do spotkania z wielkim szacunkiem do rywala i oglądaliśmy grę w szachy.

Natomiast nie podoba mi się, że prowadząc i grając w przewadze, kiedy aż się prosi o kontrolę meczu poprzez posiadanie piłki, Conte nie tylko zdejmuje napastnika ale i cofa zespół w oczekiwaniu na kontrę. Po pierwsze manewr ze zdjęciem napastnika od razu nasuwa na myśl sławetne, w którym Spalletti zdejmując Icardiego dał sygnał do obrony Częstochowy, i przegralismy wygrany mecz. Tutaj - miałem przed oczami deja vu.

Po drugie - nastawianie się na obronę z przeciwnikiem, który bardzo dobrze czuje się w rozgrywaniu, nawet pomimo gry w 10-tkę, to proszenie się o kłopoty. Klasowe drużyny przy korzystnym wyniku i grze w przewadze starają się utrzymać jak najdłużej przy piłce, żeby nie dać rywalowi pożywki, możliwości stworzenia okazji. My natomiast intencjonalnie oddajemy piłkę Napoli - co mogło i niestety powinno skończyć się dla nas w niemiły sposób. Domyślam się, że Antoni chciał skontrować Napoli, ale w takim razie dlaczego usunął z boiska drugiego napastnika.
Awatar użytkownika nicolas80
nicolas80 Kibic
0
Akurat widzę sens w decyzji o zmianie napastnika i wpuszczenie szybkie zawodnika który jest predysponowany do gry z kontrataku. Jednak nie umieliśmy tej sytuacji wykorzystać i nerwówka było do ostatniego gwizdka sędziego.
Awatar użytkownika SETE
SETE Kibic
0
Jestem przekonany ze gdyby był na ławce Sanchez Conte jego wprowadziłby za Martineza. Lautaro oprócz tego ze wczoraj nic nie dał drużynie ( absolutnie fatalny występ ) graliśmy DE facto w 10ciu to dodatkowo już słaniał się na nogach.
Awatar użytkownika Jacenty
Jacenty Kibic
0
Widziałbym w tym sens, gdyby na boisko za Lautaro, bądź co bądź napastnika, wchodził inny napastnik, który mógłby wesprzeć Lukaku i wymagałby też zwiększenia liczby obrońców Napoli. Hakimi z kolei praktycznie cofał się do obrony, żeby wspomagać D'Ambrosio, a z przodu zostawał sam Lukaku na 2-3 graczy Napoli. Gdybyśmy to my grali w osłabieniu to przyklasnąłbym takiemu manewrowi, ale w sytuacji gry w przewadze, sami siebie zepchnęliśmy do głębokiej obrony.
Awatar użytkownika timon
timon Kibic
0
Schachtar x2, Borussia, Lazio, Parma w tych meczach graliśmy dobrze, byliśmy lepsi i mieliśmy pecha. Tym razem zagraliśmy słabszy mecz, ale dopisało nam szczęście i świetna dyspozycja Handy, więc brawo. Teraz utrzymać wyniki w meczach ze Spezią i Veroną i na odpoczynek udamy się pewnie w roli lidera 😀
Awatar użytkownika Szociq
Szociq Kibic
0
Tak się zastanawiam co było dzisiaj gorsze: gra Interu czy sędziowanie tego "widowiska". Ja rozumiem że liczą się 3 punkty, karawana jedzie dalej a za styl nie daje się dodatkowych benefitów, ale na miłość boską, to co wczoraj pokazali nasi milusińscy to zakrawa na jakiś kryminał. Zostaliśmy totalnie zdominowani na własnym stadionie przez grające w 10 Napoli. Taktyczny geniusz, jednooki samouk Gatuso rozpracował bez żadnego problemu naszego króla. Wystarczyło podwoić Lukaku i Inter stał się całkowicie bezzębny w ofensywie. Przykro się patrzy jak wiele zależy od szczęścia lub pecha w naszej grze, a jak mało od umiejętności albo konkretnych założeń taktycznych...
Awatar użytkownika rchemik
rchemik Kibic
0
Nie wiem jak dla was, ale dla mnie mecz w naszym wykonaniu to DNO. Gramy u siebie, w roli faworyta, chcemy bić się o mistrza aaaaa ..... wychodzimy składem na obronę remisu. Kiedy my mamy strzelać te bramki z trudniejszym rywalem jak gramy 3 defensywnymi pomocnikami, bo robienie na siłę z Barelli ofensywnego to nie działa panie Conte. Każdy rywal ciut mocniejszy bądź z lepszym trenerem ustawi obronę pod Lukaku i chuuuuuuj nie m go. po prostu nie ma. Jestem pewien że gdyby nie bramka z karnego to albo skończyłoby się 0-0 albo przegraną
Awatar użytkownika Woo-cash
Woo-cash Kibic
0
Kolejne 3pkt do kajetu Conte. Widowisko takie że aż oczy bolały. Takimi meczami wygrywa sie skedutto 💪💪
Awatar użytkownika Kay Em
Kay Em Kibic
0
Jezu co za pitolenie i narzekanie. Życzę wszystkim żeby następne 10 spotkań Inter grał cudownie jak dziś Bapoli i 10x przegrał jak oni dziś. W tym klubie kibice mają jakieś nierealne oczekiwania. Chcieliby 38 spotkań w lidze i 38 zwycięstw plus wygrana w lm. Prawda jest taka że my w pucharach gramy od 4 lat a 5-6 lat temu kończyliśmy ligę około 7 miejsca. Mało tego skoro gramy tak fatalnie pomyślcie ze gdyby Lautaro trafił z Szachtarem nie w obramowanie bramki a do diayki mówilibyśmy o świetnych wynikach Conte. Ja go absolutnie nie bronię tylko pokazuje te skrajności. Aha jak Milan remisuje w 93 minucie z Parma to ich kibice pisa brawo za walkę każdy ma gorsze dni. Wazne ze wyrównali. My po takim wyniku z oarmy wyzwymy trenera piłkarzy itd. Ludzie popatrzcie po innych ligach jak graja czołowe zespoły. Czołówka jest wszędzie zajechana. Jasne lm to wielka zadra. Możemy ją odkupić tylko w lidze i Pucharze. Natomiast tak naprawdę z city byśmy zakończyli w 1/8 nasz udział. Szkoda tylko kasy tak naprawdę za awans. 1/8 czy fazą grupowa sportowo niewielka różnica. Za to wielkie oczekiwania. Najpierw zdobądźmy mistrzostwo lub zadomowmy die w czołówce na stałe a potem myślmy o Europie. Porównajcie sobie skład z 2010 roku i ten i zrozumiecie jak nierealne są nasze oczekiwania względem tej drużyny. Pozdro i trochę radości z pkt a nie tylko narzekanie. Napoli na bank dziś świętuję po porażce. Poza tym gramy raka padake i jesteśmy 2dzy co gra w związku z tym reszta zespołów? Tych za nami? !! ?
Awatar użytkownika IlCapitano
IlCapitano Kibic
0
Święte słowa
Awatar użytkownika Szymmi
Szymmi Kibic
0
Nareszcie głos rozsądku! :) Najpierw zdobądźmy mistrzostwo po 11 latach, to będzie mega radość dla nas kibiców :)
Awatar użytkownika maestro177
maestro177 Kibic
0
Po wielu latach kibicowania Interowi chyba w końcu mogę poprzeć ten komentarz, ponieważ nauczyłem się wspierać klub w każdej sytuacji. Kibicowanie uczy wytrwałości i radzenia sobie z porażkami.
Awatar użytkownika Kay Em
Kay Em Kibic
0
P. S- chciałem jeszcze dodać, że nienawidzę i nie lubię sprowadzać piłki nożnej do szczęścia. Wygraliśmy z Napoli bo mieliśmy szczęście. Otóż nie. Wygraliśmy bo oni mają Petangne, który w kluczowych momentach trafia z takich sytuacji w słupek a my mamy bramkarza który potrafi bronić w kluczowych momentach jak wczoraj. Lepszy napastnik by wczoraj trafił a gorszy bramkarz puścił. Tyle. Nie ma tu żadnego szczęścia. Tak jak nie mieliśmy pecha w lm z Szachtarem czy Borusja u siebie. To nie pech że vidal podał do rywala tylko mamy gracza o takich umiejętnościach itd. Sprowadzanie piłki do pecha i szczęścia jest bez sensu bo to umiejętności sprawiają że wynik jest taki lub inny i tylko ludzie temu że piłka poleciała 3 centymetry nie w tą stronę nadają range pecha lub szczęścia. To nie skoki narciarskie tu wiatr nie zdecyduje. To że piłka poleciała tak a nie inaczej jest tylko i wyłącznie efektem szeroko rozumianych umiejetnosci zawodnika (również tych psychicznych). Pozdro. Forza Inter !!
Awatar użytkownika ForzaSimon
ForzaSimon Kibic
0
Bo ludziom się w dupach przewraca od dłuższego czasu.
Powinni zabronić w tym kraju dostępu do internetu chociaż na rok bądź dwa, to by sie pozabijali w tych domach. Ot taka sekekcja naturalna 😂
Awatar użytkownika cuba
cuba Kibic
0
3pkt najważniejsze i tyle,koniec sezonu zweryfikuje wszystko
Awatar użytkownika mroowa111
mroowa111 Kibic
0
Mecz nudny, ważne że udało się wygrać z ciężkim rywalem i to trzeba docenić, jakby nie patrzeć to wygraliśmy 5 meczów z rzędu w lidze mimo wszystko także tragedii nie ma

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj