Jak donosi La Gazzetta dello Sport Nerazzurri nie poznali smaku porażki od miesiąca.
"Od 9 lutego do 9 marca, Inter wygrał trzy razy, a zremisował dwa. Fiorentina jest 1 punkt przed czarno-niebieskimi. Najlepszy miesiąc Mazzarriego dopiero się zaczyna. Jego średnia punktów zdobytych w marcu wynosi 1.68. Kiedy Inter 2 lutego przegrał z Juventusem, miał jedynie 33 punkty i był 8 punktów za Fiorentiną, która miała ich 41. Od tamtego czasu Inter zaczął pogoń za czołówką. Fiołki są teraz jedynie punkt przed klubem z Mediolanu."
Czy dane o średniej punktów zdobytych w obecnym miesiącu daje nadzieję na wielką pogoń za Ligą Mistrzów, czy jest to cel nieosiągalny?
Komentarze (17)
na poczatku sezonu walczyli o kazdy cm, atakowali juz na polwie rywala, szybko rozgrywali, strzelalismy bramke i nastepna wisiala, w powietrzu
a teraz punkty sa, ale gra to koszmar,walimy glowa w mur, jak jednego gola wcisniemy to cud
od 2 miesiecy ile my strzelilismy, 5 bramek, tylko z fiora 2
oczekuję, że teraz w każdym meczu będą gryźli trawę i skończy się lenistwo - Rano coś chyba o tym wie - zobaczył, że nie jest niezastąpiony i musiał wziąć się w garść - zobaczymy na ile mu to wyjdzie
Tytuł chwytliwy, ale to że miesiąc nie przegraliśmy nie znaczy, że graliśmy super mega galaktyczny futbol