Lorenzo Pellegrini pozostaje zawodnikiem obserwowanym przez mediolański klub, a w czerwcu – jeśli nie dojdzie do przedłużenia kontraktu z Romą – może stać się wolnym agentem. Biorąc pod uwagę obecną atmosferę wokół Romy i sytuację kontraktową zawodnika, osiągnięcie porozumienia między stronami w sprawie nowej umowy wydaje się dziś mało prawdopodobne.
Jak jednak informuje FcInterNews.it, na tym etapie nie ma żadnych konkretnych działań ani zaawansowanych rozmów między piłkarzem a Interem. Pomocnik urodzony w 1996 roku, który wczoraj doznał kontuzji i ma pauzować około miesiąca, obecnie zarabia około 6 milionów euro rocznie. Wszystko wskazuje na to, że przy ewentualnym nowym kontrakcie trudno będzie mu utrzymać podobny poziom wynagrodzenia.
Inter przygotowuje się do istotnej przebudowy kadry, która w pierwszej kolejności obejmie linię defensywną, ale może również dotknąć środek pola – zwłaszcza jeśli wraz z końcem kontraktu odejdzie także Henrikh Mkhitaryan. W takim scenariuszu Pellegrini mógłby teoretycznie stać się naturalnym kandydatem do uzupełnienia tej luki, oferując jednocześnie dodatkowy włoski element w składzie, który może stracić Francesco Acerbiego, Matteo Darmiana i prawdopodobnie Davide Frattesiego. Na dziś jednak nie można mówić o szczególnej aktywności Interu w tej sprawie.
W klubie z Viale della Liberazione wysoko ocenia się profil rzymskiego pomocnika, który zbliża się do granicy 300 występów w Serie A i ma ugruntowaną pozycję w reprezentacji Włoch. Na konkretne decyzje trzeba jednak jeszcze poczekać – najbliższe tygodnie przyniosą zapewne kolejne spekulacje dotyczące jego przyszłości.
przy każdym golu jakiś udział ma Yamal! Świetna forma lamine!"
Komentarze (0)