Curtis Jones jest już piłkarzem Interu. Dla angielskiego pomocnika był to wyjątkowy dzień – po raz pierwszy oficjalnie wkroczył w świat Nerazzurrich. Pełen entuzjazmu i radości Jones przedstawił się nowym kibicom z szerokim uśmiechem, którym ma nadzieję obdarzać ich również swoimi występami na boisku. Urodzony w 2001 roku pomocnik udzielił ekskluzywnego wywiadu dla Inter TV.
Witamy w Interze, Curtis. Jakie to uczucie być piłkarzem Nerazzurrich po raz pierwszy?
- To niesamowite uczucie. Od dawna chciałem trafić do Interu, więc jestem naprawdę podekscytowany.
Spędziłeś całe życie w Liverpoolu, grając dla The Reds. Ten transfer musi dla ciebie wiele znaczyć.
- Zdecydowanie. Jestem chłopakiem z Liverpoolu, Scouserem i spędziłem tam całe życie. Ale na tym etapie kariery chciałem zrobić kolejny krok i myślę, że Inter jest dla mnie idealnym klubem.
Jaki był najważniejszy powód wyboru Interu?
- Najważniejsze było uczucie, które towarzyszyło mi w zeszłym sezonie, kiedy grałem przeciwko Interowi w Lidze Mistrzów i doświadczyłem pasji, jaką kibice żywią do swojej drużyny. Oczywiście można też mówić o trofeach, historii klubu i wszystkich wspaniałych piłkarzach, którzy nosili tę koszulkę. Ale to kibice byli decydującym czynnikiem. Byłem na boisku San Siro i słyszałem, jak przez cały czas śpiewają i dopingują zawodników. Pochodząc z Liverpoolu, zawsze byłem przyzwyczajony do tego rodzaju miłości i wsparcia, tej silnej więzi z kibicami. Mam nadzieję, że uda mi się zbudować taką samą wyjątkową relację z kibicami Interu.
Czy rozmawiałeś już z którymś ze swoich rodaków, którzy niedawno dołączyli do Interu?
- Jeszcze z nimi nie rozmawiałem, ale fakt, że tacy zawodnicy jak Stones i Spence trafili do Interu, pokazuje poziom tej drużyny. Inter ma niesamowitą historię, zespół świetnie ze sobą współpracuje, jest tu świetny trener i znakomity sztab szkoleniowy. Zawodnicy to doceniają i jest to świadectwo jakości tego klubu.
Przed tym sezonem Inter miał w swojej historii tylko trzech angielskich piłkarzy. Teraz w obecnym składzie jest was trzech. Co sądzisz o tym połączeniu?
- Jestem dumny, że jestem jednym z nich. Liczy się drużyna i jej kibice. Jestem dumny, że jestem częścią takiego klubu, ponieważ jego historia mówi sama za siebie. Wystarczy się rozejrzeć: nazwiska na ścianach i trofea za mną nie wymagają żadnych wyjaśnień.
Jakie są twoje największe atuty jako pomocnika? Co możesz wnieść do Interu i Serie A?
- Wiele różnych rzeczy. Przez lata rozwijałem swoją grę i występowałem na różnych pozycjach – czasami jako prawy obrońca, czasami bardziej z przodu. Mogę grać w kilku obszarach boiska, ale przede wszystkim chcę strzelać gole i notować asysty, aby pomagać drużynie. Jestem gotów pracować najciężej, jak to możliwe, i zrobić wszystko, co konieczne, aby pomóc zespołowi wygrywać. Ta grupa jest pełna utalentowanych zawodników z dużym doświadczeniem. To świetny zespół o naprawdę mocnych fundamentach i chcę pomóc mu wejść na jeszcze wyższy poziom.
Czego oczekujesz od swojego nowego życia w Interze?
- Mam nadzieję, że będzie ekscytująco. Mam małą córeczkę i żonę, które cieszą się tak samo jak ja, że są częścią tego nowego rozdziału. Są ogromną częścią mojego życia. Chciałem po prostu tutaj trafić, a teraz chcę pomóc drużynie. W życiu prywatnym jestem bardzo szczęśliwy, moja córka zawsze się uśmiecha, moja żona również, a one chcą dla mnie tylko tego, co najlepsze.
Co sądzisz o Serie A, Interze i stylu gry we Włoszech?
- Grałem już przeciwko Interowi i to drużyna, która uwielbia mieć piłkę. Są tu zawodnicy, którzy potrafią strzelać mnóstwo goli, notować asysty i stwarzać wiele okazji. Czuć, jak bardzo zjednoczona jest ta drużyna. Inter może rywalizować z najlepszymi zespołami na świecie. Czuć też głód gry, który tutaj panuje, a jak już wspomniałem, wsparcie kibiców jest niesamowite. Kibice Interu to naprawdę dwunasty zawodnik. Ta drużyna ma równowagę, gole, asysty, talent i doświadczenie. To ekscytujący zespół.
Czy masz wiadomość dla swoich nowych kibiców?
- Nie mogę się doczekać, aż wyjdę na boisko. Chcę was rozweselić i dać wam mnóstwo powodów do uśmiechu. Dam z siebie absolutnie wszystko dla tej drużyny i dołożę wszelkich starań, aby pomóc jej wejść na jeszcze wyższy poziom.
Komentarze (3)