Marcus Thuram rozmawiał z DAZN o remisie Interu 2:2 z AS Romą. Oto, co francuski napastnik miał do powiedzenia:
- Początkowe podejście? Nie wiem dlaczego tak się dzieje, nie znam odpowiedzi. Musieliśmy zareagować i zrobiliśmy to w drugiej połowie.
- Co się dzieje, gdy przegrywamy 2:0? Wiemy, że wciąż mamy czas, żeby wrócić do gry i musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy. Nie docenialiśmy Romy? Nie, znaliśmy ich siłę; zaliczyli niesamowity początek. Zagrali fantastyczną pierwszą połowę; musieliśmy zareagować i tak też zrobiliśmy.
- Brak powołania do reprezentacji? To są decyzje, które trzeba uszanować, muszę dalej pracować. Myślę i mam nadzieję, że wrócę do reprezentacji, muszę dalej dobrze radzić sobie w Interze. Jakieś rady dla Dioufa? Powiedziałem mu, z kim ma rozmawiać, a z kim lepiej nie (śmiech, red.). ThuLa wrócił? Byliśmy, wciąż jesteśmy i mamy się dobrze. Strzał pod koniec spotkania? Chciałem zaskoczyć ich bramkarza.
Komentarze (0)