Trener Bodo/Glimt, Kjetil Knutsen, pojawił się na konferencji prasowej na San Siro w przeddzień rewanżowego starcia z Interem w Lidze Mistrzów.
O kontrowersjach wokół murawy na Aspmyra Stadion, które wpłynęły na pierwszy mecz:
- Nie mogę nic z tym zrobić. Myślę, że musimy skupić się na tym, co możemy kontrolować. City nawet nie wspomniało o boisku, a my również nie jesteśmy przyzwyczajeni do gry na San Siro. Nie sądzę, by mądrze było rozmawiać o czymkolwiek innym niż futbol, ale to, co robią inni, nie jest dla mnie ważne.
Klopp cię chwalił, co o tym sądzisz?
- Klopp to wielki człowiek i trener. Cieszę się z tych komplementów, ale skupiam myśli na naszym zespole. Chcę, aby zawodnicy byli skoncentrowani na meczu i ja muszę robić to samo.
Jak podejdziecie do tego rewanżu?
- Nie wolno nam tylko się bronić, nie możemy myśleć o pierwszym meczu, musimy myśleć tak, jakby było 0:0. Nie możemy ustawić środka ciężkości zbyt głęboko i nie możemy być zbyt defensywni. Musimy się bronić: cała drużyna musi pomagać, tak samo jak wtedy, gdy atakujemy. W pierwszym starciu potrafiliśmy skutecznie dowieźć zwycięstwo do końca i pod tym względem wyglądamy coraz lepiej.
Czy futbol międzynarodowy się zmienił?
- Aspekt fizyczny jest dziś bardzo ważny, spójrzcie na Premier League. Rzuty wolne, rzuty rożne - musimy nad tym trenować i my również się adaptujemy. Inter to bardzo intensywnie grający zespół.
W jaki sposób podsycasz wasz sportowy ogień?
- Przede wszystkim zawodnicy Bodo mają w sobie dużo energii i mogą grać na wielu pozycjach. Może być w nich ogień, a ja muszę scalić tę tożsamość. Gra na San Siro to prezent, ale musimy być gotowi, by wyjść temu wyzwaniu naprzeciw.
Komentarze (17)
Wg mnie ten wynik sprzed tygodnia to 75% stan boiska (dodatkowo na mrozie), 20% to że nie grają żadnych meczów i fizycznie się mogli w spokoju przygotować na jeden mecz przez kilka tygodni, a my gramy co 3 dni, no i 5% to ich niezła gra.
Już mnie zaczynają wqurwiać ci Norwegowie, brzmią bardzo zarozumiale. A dziennikarz norweski dzisiaj dosłownie wyśmiał (dosłownie mu się zaśmiał w twarz) Chivu na konferenecji z pytaniem czy nie wstyd żeby Inter odpadł z klubem z 50 tyś miasta z tak małym budżetem.
Mam nadzieję że nasza skuteczność i jutro nie zawiedzie, i ich po prostu odprawimy kopem w doopę na tego ich dojechanego orlika.
Atletico gra w kratkę na maksa, potrafi wygrać 4:0 z Barcą by za 3 dni przegrać z outsiderem, wysuwasz jakieś argumenty z doopy.
Nawierzchnia "boiska" w Bodo miała ogromny wpływ na wynik i tyle. Drużyna Norwegów to nie są amatorzy, ale też nie zasłużyli na taki handicap.
Tak, trzeba szanować rywala, a nie to co prezentują Norwegowie na czele z ich trenerem i dziennikarzami.
Norwegowie mogą się cieszyć, my musimy się pozbierać.
Zobaczymy jutro komu pomoże boisko. My potrafimy zdobywać dużo bramek a jutro liczę na mega dominację i zmasowane ataki z naszej strony.
Jak wiatr zawieje wypowiedzi