Nerazzurri pokonali Cagliari 3:0 i dopisali do ligowej tabeli trzy bardzo ważne punkty. Po trafieniach Thurama, Barelli oraz pięknej bramce Zielińskiego drużyna Cristiana Chivu, na dzień przed meczem drugiego w tabeli Napoli, ma już 12 punktów przewagi. Oto jak po zakończeniu spotkania wypowiedział się szkoleniowiec Interu:
- Wiedzieliśmy, jak ważne będzie to spotkanie. W pierwszej połowie mieliśmy pewne trudności w budowaniu akcji, dawaliśmy im zbyt dużo przestrzeni, przez co rywale wydawali się groźni. W drugiej połowie operowaliśmy piłką znacznie lepiej i graliśmy płynniej. Kiedy tylko udało nam się otworzyć wynik, zeszła z nas presja. Zaczęliśmy cieszyć się grą, łapiąc właściwy rytm i grając dokładnie to, co chcieliśmy.
- Mamy jakość, świetnych piłkarzy i wspaniałych ludzi, którzy czerpią radość ze wspólnej gry. Widać świadomość wykonanej pracy i postępu, który sprawił, że jesteśmy tak konkurencyjni. Zrealizowaliśmy nasz cel, jakim był awans do Ligi Mistrzów, a teraz chcemy pozostać w walce do samego końca. Ci zawodnicy mają niesamowitą siłę mentalną. Odcięli się od poprzedniego sezonu i od samego początku wzięli na siebie odpowiedzialność.
- Liga Mistrzów? Te rozgrywki nigdy nie są łatwe. Mierzysz się z zespołami z najwyższej półki, jak na przykład z Anglii, które co roku wydają fortunę, a i tak nie mają gwarancji wygranej. My chcemy być konkurencyjni także w Europie.
Komentarze (12)
BŁAGAM.
Bardzo się cieszę jak wygramy dwa trofea w tym sezonie. Natomiast siedzi nadal we mnie upokorzenie z finału LM i właśnie stylu w jakim odpadliśmy w tym roku bo to także upokorzenie.
Po drugie nie przykładaj do wszystkiego milimetrowej linijki.
Casus Conte tyczy się właśnie dominacji na ligowych lokalnych podwórkach kosztem występów eksportowych ,a nie bezpośredniego dorobku punktowego w tym akurat sezonie. .Pisałem zresztą w formie przypuszczenia że tak mi to na razie wygląda , a nie literatury faktu tak że .....no właśnie 😉😆
W przyszłym przy wzmocnieniu kadry miałbym kilka życzeń:
Ćwierćfinał LM
Wygrane Derby z Milanem i Juventusem.
Oczywiście kolejne mistrzostwo.