Hakan Calhanoglu większość stycznia i początek lutego poświęcił na leczenie urazu łydki. Turecki pomocnik wrócił do pełni treningów i zagrał 36 minut w derbowym spotkaniu z Juventusem, ale z Półwyspu Apenińskiego dobiegają informacje o kolejnych problemach zdrowotnych zawodnika.
Jak donosi Tuttosport, Calhanoglu zmaga się z lekkim urazem zmęczeniowym mięśnia czworogłowego prawego uda. Z tego powodu 32-latek nie poleciał wraz z resztą drużyny do Norwegii na pierwszy mecz fazy play-off Ligi Mistrzów z Bodo/Glimt. Przerwa od gry może potrwać jednak nieco dłużej, ponieważ zagrożony jest również jego występ w rewanżu, który zostanie rozegrany we wtorek 24 lutego.
Komentarze (6)
Hakan coraz częściej ma kontuzje które eliminują z gry na wiele tygodni.
Kontrakt ma tylko do końca czerwca 2027 więc latem pójdzie gdzieś do Turcji za 15 mln.
Szkoda gościa, bo zdrowy był na poziomie światowym.