Wywiady z piłkarzami

Lautaro: Teraz dam z siebie wszystko dla Interu (6)

Źródło: en.inter.it
ponad 3 lata temu
1417
6

To były niezapomniane Mistrzostwa Świata dla Lautaro Martineza. Napastnik Interu ze swoją reprezentacją sięgnął po tytuł Mistrza Świata i został 20. graczem w historii Interu, który sięgnął po ten tytuł. 30 grudnia Lautaro wrócił do treningów z grupą, a wczoraj gościł na konferencji prasowej u boku Simone Inzaghiego. 

 

Co było pierwszą rzeczą, o której pomyślałeś, kiedy Montiel strzelił zwycięskiego karnego w finale?

- Czułem wyjątkowe emocje. Pomyślałem o wszystkim, co zrobiłem w przeszłości. To było moje marzenie od dziecka. Nie sądziłem, że to będzie aż tak niesamowite.

 

Czy to było największe marzenie w Twojej karierze? Jakie jest nowe?

- Zdecydowanie tak, to było największe marzenie. Wygranie Mistrzostw Świata jest najwspanialszym uczuciem, grasz dla swojego kraju i dla wszystkich swoich rodaków. To było piękne i ekscytujące. Wygraliśmy, a teraz skupiam się na tym, aby to wygrywanie kontynuować. Cel? Wygrać wszystkie trofea, w których biorę udział.

 

Z jakim nastrojem wchodzisz w drugą połowę sezonu? Czy wierzysz, że Inter może wygrać Scudetto?

- Tak, wierzę. Nie jesteśmy nawet w połowie sezonu. Straciliśmy trochę punktów, ale teraz przed nami ważny mecz, w którym musimy się dobrze spisać i zagrać mądrze. Dodatkowo w styczniu rozpocznie się Coppa Italia i zagramy w Supercoppa, każdy mecz będzie dla nas ważny.

 

Argentyna zawsze potrafiła reagować w trudnych momentach, czego nauczyło Cię to doświadczenie i jakie elementy z reprezentacji chciałbyś wnieść do Interu?

- Umiejętność tego, żeby nigdy się nie wycofywać, nawet w trudnych momentach. Mecze są długie i liczy się siła grupy. Chcę to przekazać moim kolegom z drużyny, wielu z nich grało w Mistrzostwach Świata, mamy doświadczonych piłkarzy, którzy są bardzo ważni w szatni.

 

Jakie uczucia towarzyszyły Ci na paradach w Buenos Aires, a potem w Bahia Blanca?

- To emocje, które ciężko opisać. W Bahia Blanca urodziło się wiele ważnych osób, nie tylko ze świata sportu. Dla mnie to powód do dumy, ale także do dumy dla całej mojej rodziny, która tam mieszka i moich braci, którzy także są sportowcami. Buenos Aires było szalone, celebrowaliśmy z pięcioma milionami ludzi. Zasłużyliśmy na takie święto.

 

 

Czy wciąż myślisz o tym, co wydarzyło się w Katarze? Jakie były trzy najpiękniejsze momenty?

- Pierwszy to porażka z Arabią Saudyjską. Po tym meczu rozmawialiśmy całą grupą i zaczęliśmy ponownie pracować tak, jak przez ostatnie trzy lata. Drugi to mecz z Holandią. Pokazaliśmy siłę grupy. Przy karnych ważne jest, aby dobrze je wykorzystywać - wygraliśmy. No i ostatni moment - karny Montiela.

 

Nigdy nie było Mistrzostw Świata rozgrywanych w takim terminie. Jak to wpłynie na kondycję piłkarzy?

- To obciążenie bardziej psychiczne niż fizyczne, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, czego doświadczyliśmy.

 

Wygrałeś Scudetto, Copa America, Supercoppa i Coppa Italia, a teraz Mistrzostwo Świata. Jak pielęgnujesz w sobie głód zwycięstwa?

- Poprzez ciężką pracę, pasję oraz miłość do tego sportu. Zawsze wchodzę na boisko, by wygrywać - czy to w meczu treningowym czy finałowym. Puchar Świata jest szczytem dla każdego piłkarza, ale musimy zakwalifikować się do następnego i spróbować wygrać go ponownie. Wszyscy piłkarze zawsze walczą o pełny komplet trofeów, w których uczestniczą. Jestem jednym z nich.

 

Czy wygranie Mistrzostw i osiągnięcie nowego etapu w karierze może sprawić, że staniesz się jeszcze lepszym piłkarzem?

- Mierzyliśmy się z trudnymi momentami - zarówno w Interze jak i w reprezentacji. Kiedy nie strzelam bramek staram się pomóc drużynie w inny sposób. Daję z siebie 100% w każdym meczu, ale jestem człowiekiem i nie zawsze wszystko mi wychodzi. Miesiąc przed Mistrzostwami Świata miałem naderwaną kostkę i na zgrupowaniu stawiłem się nie na swoim poziomie. Nikt nie może mi jednak zarzucić, że nie dałem z siebie wszystkiego. Zawsze daję wszystko dla Interu, sztabu, trenera, kolegów z drużyny i kibiców.

 

Czy w pełni wróciłeś do zdrowia? Jesteś gotowy na Napoli?

- Tak, wróciłem po 10 dniach odpoczynku, ale pracowałem nad swoją formą. Czuję się dobrze i jeśli trener zdecyduje się na mnie postawić to jestem gotowy, aby pomóc drużynie.

 

 

Jakie to uczucie, z mentalnego punktu widzenia, przejść z emocji związanych z Mistrzostwami do regularnej gry w lidze w przeciągu zaledwie dwóch tygodni?

- To może być trudne, ale skończyłem świętować. Myślę tylko o Interze, meczu z Napoli i pracy z kolegami z drużyny.

 

Jak odnalazłeś się w swojej roli w Argentynie? Czy dla Interu jesteś bardziej kluczowym zawodnikiem?

- Jestem gotowy na wszystko. W reprezentacji gram z najlepszymi na świecie. Każdy wie, do czego jest zdolny. Dla Interu staram się jak najlepiej współpracować ze wszystkimi partnerami z ataku, ćwiczę na każdym treningu, aby w meczu zagrać w najlepszy sposób.

 

Co powiedział Inzaghi po Twoim powrocie? Jak zmieniły Cię te Mistrzostwa jako człowieka?

- Jestem bardzo zadowolony z tego, co doświadczyłem. Po powrocie trener bardzo mnie chwalił, koledzy z drużyny do mnie pisali i jestem teraz z nimi, aby walczyć o wspólne cele.

 

Jaki obraz pozostaje Ci w pamięci po meczach z Argentyną, a jaki z Interem?

- Z Interem przeżyłem wiele pięknych chwil, wygraliśmy trzy trofea, których klub nie zdobył od dawna. Z Argentyną od lat nie sięgnęliśmy po Puchar Świata. Najpiękniejszy moment to ten, w którym moja córka dotknęła Pucharu Świata. Ona zmieniła moje życie i od jej narodzin wygrałem wszystko - ewidentnie przyniosła mi szczęście.

 

Czy po tym zwycięstwie jesteś gotowy stać się liderem szatni?

- Jestem tu już prawie pięć lat, jeszcze wcześniej czułem się ważny w szatni. Wziąłem na siebie dużą odpowiedzialność i zawsze staram się pomóc wszystkim kolegom z drużyny, z którymi tworzę grupę. Wygranie Mistrzostw Świata zmienia wszystko, ale nie tutaj - jestem tą samą osobą i będę zachowywał się tak samo jak wcześniej.

 

 

Jak odnalazłeś się z Lukaku po powrocie? Czy czułeś uznanie ze strony klubu?

- Jestem twardy, zawszę chcę grać, by pomóc kolegom z drużyny. Z Romelu odnalazłem się dobrze, cała czwórka napastników jest w najlepszej dyspozycji, trener podejmuje decyzję, a my ciężko pracujemy.

 

Czy jest jakaś wiadomość, która ucieszyła Cię bardziej niż inne? Jaka była rola Maradony w zwycięstwie Argentyny?

- Najważniejszą wiadomość otrzymałem od mojej babci, która przechodzi przez trudny okres. Fakt, że nie było tam Diego zabolał wszystkich Argentyńczyków, ale on jest legendą i zawsze jest blisko nas. Jestem pewien, że cieszy się z każdego naszego sukcesu.

 

Czy myślisz, że gdyby była tam reprezentacja Włoch to mogliby rywalizować z Argentyną?

- Otrzymałem wiele wiadomości od Argentyńczyków we Włoszech, jesteśmy bardzo blisko. To miłe, że tak wielu wielu z nich nadal jest z nami, ponieważ Włochy nie grali na Mistrzostwach Świata. W tym roku na to zasłużyli, teraz muszą się przygotować, bo mają wielu utalentowanych i młodych ludzi. Mam nadzieję, że zagrają w następnych Mistrzostwach.

 

Jak odnalazłeś się w szatni? Co będzie najtrudniejsze w meczu z Napoli?

- Napoli ma dużo jakości w każdej formacji, więc będziemy musieli dobrze zorganizować pressing i wykonać swoją pracę. Drużyna powiedziała mi, jak trenowała w tym okresie, dobrze sobie radzą. Jesteśmy podekscytowani, to będzie ważny mecz dla przyszłości.

 

W czym poprawiłeś się od momentu przybycia do Interu? W czym chcesz się poprawić?

- Wiele się nauczyłem z różnymi trenerami, wiele zmienia się także taktycznie. W najbliższych latach chcę się ciągle doskonalić. Nie wiem w czym, ale chcę być lepszy we wszystkim co jest potrzebne dla drużyny.

Zobacz też

Pio Esposito: Miałem przeczucie, że uda nam się odwrócić losy meczu (0)

25.05
03:24

Bisseck: Zagraliśmy całkiem nieźle, ale mogliśmy lepiej bronić (0)

25.05
03:07

Komentarze (6)

Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
04.01.2023 o 17:48 przez FENDI_SOSA
FENDI_SOSA
<3
04.01.2023 o 16:30 przez oster
-1
oster
Po powrocie do klubu Inzaghi go bardzo chwalił tylko pytam za co? Teraz piłkarze to jakieś zniewieściałe panienki które trzeba chwalić nawet po fatalnych występach żeby taki się nie obraził... ja pier no dramat
04.01.2023 o 14:54 przez Nerazzurx10
+1
Nerazzurx10
Noo Lautaro tak się nameczyles ba turnieju że szok
04.01.2023 o 12:31 przez oster
+1
oster
Gość robił wszystko żeby Argentyna nie wygrała tego turnieju, zmarnował więcej sytuacji niż nasza reprezentacja oddała strzałów na bramkę, on nawet nie powinien być wpuszczony na podest w czasie wręczania pucharu a w tym czasie powinien siedzieć gdzieś pod kiblem w szatni, zdecydowanie najgorszy zawodnik tego turnieju i nie zasłużył żeby dostać medal !! !!
04.01.2023 o 14:01 przez Kokos
+6
Kokos
Zapomniałeś dodać że jest argentyńska kopią Milika
04.01.2023 o 11:57 przez kontousuniete
+2
kontousuniete
Czekamy!
Lautaro to Twoja chwilą prawdy, wchodzisz w prime i jesteś po słodko-gorzkim MŚ.
Drużynowo świetnie, indywidualnie słabo.

Po raz zamknąć usta np. mi :) i wejść na wyższy poziom.

Ps. Następne urodziny żony za jakieś 10 miesięcy więc liczymy na shoty do bramki, a nie przy barze 😉😎

Shoutbox

Piotrek85 02.07.2026 17:15

Bisex i Anal ,dobre to 😀😃

AveCaesar 02.07.2026 16:36

Bisex i Anal z jednej strony. To faktycznie może zadziałać. Solet bez kolana może nie dać rady w tym towarzystwie.

jaszczomb 02.07.2026 16:22

alez to bedzie smigac

jaszczomb 02.07.2026 16:22

dokl, niech odpuszcza anala i biora na prawe wahadelko soleta

Dejwid 02.07.2026 15:25

Nie szanujecie Arpada Weisza?

Dzonyy 02.07.2026 14:54

nigdy wiecej zymian w Interze

Dzonyy 02.07.2026 14:54

dokladnie

Adriano_forever 02.07.2026 14:19

to nawet dawid jańczyk lepszy

Adriano_forever 02.07.2026 14:19

to żyt

Adriano_forever 02.07.2026 14:19

nieistotne

Dejwid 02.07.2026 14:18

ale to inna pozycja

Adriano_forever 02.07.2026 14:18

szanujmy się

Adriano_forever 02.07.2026 14:18

lepszy solet z podejrzanym kolanem niż napletoujemny

Claudio 02.07.2026 14:12

Bardzo chciałem Soleta, ale naprawdę jak ma coś z kolanem to nie ma co ryzykować. Szkoda.

Claudio 02.07.2026 14:12

Trwają poważne rozmowy z agentami Chalobaha. Temat Soleta całkowicie zamknięty.

Claudio 02.07.2026 14:06

To że Ausilio to amator to większość wie, ale też ciągle ograniczenia że strony Oaktree to drugie. Ciężko się pracuje w takich warunkach.

Adriano_forever 02.07.2026 13:52

no to niech biorą z darmowego Mesliera, Sarra, Fekira i Kessiego

coco 02.07.2026 13:35

Ausilio już od lat jest do wyjebania. Całe oaktree jest do wyjebania, zabrali jedyny argument Marottcie i Ausilio jakim były darmowe transfery, i się okazuje że w takich warunkach Piero nie umie pracować.

ragnar 02.07.2026 13:33

Inny świat, duża kasa z praw tv i stadionu

Adriano_forever 02.07.2026 13:29

a tymczasem totenham który ledwo się utrzymał robi dwa transfery pomocników za 99 i 118 mln

Archiwum shoutboxa

Publicystyka

Stajnia Ausiliasza (20)

02.04
19:37

Inter - Arsenal: Szukanie kozła ofiarnego to błąd. Prawdziwy problem leży u szczytu (6)

21.01
17:20
Archiwum publicystki

Tabela

/

Tabela strzelców

Serie A

  • 1

    Inter

    38

    87

  • 2

    Napoli

    38

    76

  • 3

    Roma

    38

    73

  • 4

    Como 1907

    38

    71

  • 5

    Milan

    38

    70

  • 6

    Juventus

    38

    69

Pokaż tabelę

Mecze

Zawodnik

Bramki

Pokaż wszystkich

Statystyki serwisu

Liczba użytkowników: 29513

Liczba newsów: 53381

Liczba komentarzy: 626074

Użytkownicy online: 0 1 gość

Serwis istnieje od 2003 roku

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką cookies. Możesz określich warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Herb Interu
Scudetto

21x

scudetto

Champions league

3x

Champions league

Coppa italia

10x

Coppa Italia

Fifa Club World Cup

1x

Fifa Club World Cup

UEFA cup

3x

Uefa Cup

Logo FcInter.pl

Nieoficjalny, największy polski serwis poświęcony Interowi Mediolan. Działamy dla Was od 2003 roku!

Serie A

Puchary

Dla Tifosich

Serwis

Zarejestruj się

Zarejestruj się