W wywiadzie dla SportWeek Robert Lewandowski wrócił wspomnieniami do bolesnej porażki w półfinale Ligi Mistrzów z Interem w 2025 roku, gdy drużynę prowadził Hansi Flick. Flick powiedział, że był to dla niego najtrudniejszy moment w karierze trenerskiej.
- Wiele nauczyliśmy się z tych dwóch meczów. Strzeliliśmy sześć goli, ale straciliśmy siedem i to pokazuje, że coś nie funkcjonowało tak, jak powinno. Nie przegraliśmy przez Inter, tylko przez własne błędy. Powtarzam - to była dla nas ważna lekcja.
Napastnik został także zapytany, czy kiedykolwiek był blisko transferu do Serie A.
- W 2010 roku byłem jeszcze w Polsce i miałem trafić do Borussii Dortmund. Genoa chciała mnie wtedy kupić i zaprosiła na mecz z Sampdorią. Chciałem zobaczyć klub, stadion i atmosferę, a także zachować się fair wobec ludzi, którzy się mną interesowali, więc pojechałem obejrzeć derby na Marassi. To był jedyny moment, kiedy byłem blisko włoskiej drużyny.
Na koniec odniósł się do opinii, że włoska piłka przeżywa trudniejszy okres.
- Uważam, że Serie A jest bardzo konkurencyjna, często walka o tytuł trwa do końca i nie zawsze wygrywa ta sama drużyna. W Lidze Mistrzów były finały Juventusu, później Interu, więc nie powiedziałbym, że włoski futbol jest w kryzysie.
Komentarze (2)