W ostatnim meczu przeciwko AC Sienie piłkarz został bohaterem Nerazzurrich zdobywając dwa gole (choć jeden mocno kontrowersyjny), dające zwycięstwo drużynie z Mediolanu. Były to bramki numer cztery i pięć w sezonie 2008/2009.
Jednak Maicon twardo stąpa po ziemi i zachowuje skromność po słowach Morattiego: Słowa prezydenta sprawiły mi wielką radość, ponieważ to oznacza, iż klub docenia moją pracę. Jednakże nigdy nie myślałem o Złotej Piłce. Takie myśli nigdy nie przeszły mi przez głowę.
może samo przejście że stylu gry ligi francuskiej na włoską jest wymagające. całkiem odwrotnie niż z Anglii do Włoch gdzie każdy odpad daje radę xd
Komentarze (11)