W ostatnim meczu przeciwko AC Sienie piłkarz został bohaterem Nerazzurrich zdobywając dwa gole (choć jeden mocno kontrowersyjny), dające zwycięstwo drużynie z Mediolanu. Były to bramki numer cztery i pięć w sezonie 2008/2009.
Jednak Maicon twardo stąpa po ziemi i zachowuje skromność po słowach Morattiego: Słowa prezydenta sprawiły mi wielką radość, ponieważ to oznacza, iż klub docenia moją pracę. Jednakże nigdy nie myślałem o Złotej Piłce. Takie myśli nigdy nie przeszły mi przez głowę.
Nagła oferta za Thurama, czy Bonny aż tak słabo wygląda w oczach Chivu? Odejście Lautaro raczej nierealne. Ten długi wywiad wskazywał na to, że on woli spokój i atmosferę Interu, nie będzie szukał wrażeń i medialności Barcelony
Komentarze (11)