Coraz więcej sygnałów wskazuje na to, że Roberto Mancini wierzy w swój powrót na stanowisko selekcjonera reprezentacji Włoch. Według najnowszych doniesień trener Al-Sadd uważa, że może ponownie znaleźć się na czele kadry narodowej, zwłaszcza jeśli nowym prezesem FIGC zostanie Giovanni Malagò.
Po trzecim z rzędu braku awansu Włoch na Mistrzostwa Świata we włoskiej piłce trwa okres głębokich zmian. Rezygnacje złożyli już prezes federacji Gabriele Gravina oraz szef delegacji reprezentacji Gigi Buffon, a wiele wskazuje na to, że w najbliższym czasie podobną decyzję podejmie również Gennaro Gattuso. W tej sytuacji federacja musi jednocześnie wyłonić nowego prezesa oraz nowego selekcjonera.
Jak podaje Calciomercato, osoby z otoczenia Manciniego twierdzą, że szkoleniowiec jest przekonany, iż znajdzie się na szczycie listy kandydatów – szczególnie w przypadku zwycięstwa Malagò w wyborach federacyjnych. Obecnie Mancini pozostaje związany kontraktem z katarskim Al-Sadd, dokąd trafił po krótkim epizodzie w reprezentacji Arabii Saudyjskiej.
Jego nazwisko wciąż jednak ma ogromną wagę we włoskiej federacji – to właśnie on poprowadził Italię do triumfu na EURO 2020. Jego pierwsza kadencja na ławce Azzurrich trwała od 2018 do 2023 roku i zakończyła się niespodziewaną rezygnacją na kilka tygodni przed startem eliminacji EURO 2024.
Komentarze (7)
Co może pójść nie tak?
13/14 - Galatasaray, 2 miejsce. 9 punktów straty i to tylko dlatego, że Fenerbahce po zapewnieniu sobie tytułu nie wygrało żadnego z ostatnich trzech spotkań. Olbrzymie rozczarowanie.
14/15 - Inter, 8 miejsce. Między innymi za Sampdorią czy Genoą.
15/16 - Inter, 4 miejsce. 11 porażek w sezonie. 13 punktów straty do trzeciej Romy. Niespełna miesiąc przed rozpoczeciem kolejnego sezonu obraził się i odszedł.
17/18 - Zenit, 5 miejsce. 5 miejsce ze zdecydowanie najbogatszym ruskim klubem. Totalna klęska.
18/23 - Włochy. Wygrane Euro plus totalna klęska w eliminacjach do Mundialu. Mimo, że fedracja dała mu kredyt zaufania, to i tak odszedł, bo rzucił się na kasę i dwa tygodnie później objął Arabię Saudyjską.
23/24 - Arabia Saudyjska. Znowu roczny epizod, w którym nie zagrał nic. Wyniki rozczarowujące do tego gównoburze w związku z wypowiedziami i zachowaniem. Wykopany z posady.
25 do czasu obecnego - Al Sadd. Celem zaspokajania ambicji nie tyle sportowych co portfelowych, Mancini objął katarski Al Sadd, który w ostatnich 8 sezonach tylko raz nie wygrał ligi.
Podsumowując. Od 13 lat, Mancini osiągnął jeden sukces, jeden wynik nie będący rozczarowaniem. To jest trenerski przeżytek i z takich realnych opcji pewnie najgorszy możliwy wybór.
Przecież Gattuso już nie jest selekcjonerem.