Sezon 2026/27 oficjalnie się rozpoczął. Wraz z powrotem drużyny do Appiano Gentile prezes i dyrektor generalny Interu Giuseppe Marotta spotkał się z dziennikarzami, podsumowując minione rozgrywki i przedstawiając cele na nadchodzący sezon. Nie zabrakło również komentarzy dotyczących rynku transferowego, sytuacji Anana Khalailiego oraz planów związanych z prawą stroną boiska.
O rozpoczęciu nowego sezonu
– To dla nas zaszczyt rozpoczynać kolejny sezon jako mistrzowie Włoch i zdobywcy Pucharu Włoch. Czujemy ogromną dumę z tego, co osiągnęliśmy. To efekt ciężkiej pracy trenera, zawodników i wszystkich ludzi pracujących dla klubu. Chciałbym podziękować Javierowi Zanettiemu, Piero Ausilio, Dario Baccinowi, sztabowi medycznemu z Piero Volpim na czele oraz wszystkim, którzy każdego dnia wspierają zespół.
O celach Interu
– Zaczynamy od zera, ale z jasno określonymi celami. Jesteśmy jedynym włoskim klubem, który będzie rywalizował na czterech frontach. Chcemy poprawić się przede wszystkim w Lidze Mistrzów. W poprzednim sezonie odpadliśmy, ale taka jest piłka. W tych rozgrywkach rywalizuje się z klubami dysponującymi znacznie większymi budżetami. My odpowiadamy na to kulturą pracy, organizacją i odpowiednim modelem zarządzania. Największe wydatki nie zawsze oznaczają największe sukcesy.
O walce o kolejne Scudetto
– Od 2020 roku żadna drużyna nie obroniła mistrzostwa Włoch. To właśnie jest nasz cel. Zdobycie drugiego z rzędu Scudetto byłoby historycznym osiągnięciem. Po sukcesach łatwo popaść w samozadowolenie, ale nie możemy sobie na to pozwolić. Musimy pozostać głodni zwycięstw – dotyczy to całego klubu, nie tylko drużyny.
O właścicielach i rozwoju klubu
– Oaktree przejęło klub w trudnym momencie i od początku zapewniało nam pełne wsparcie. Dziś jesteśmy stabilni finansowo i zakończyliśmy okres ugody. Inwestujemy ponad 100 milionów euro w rozwój ośrodka w Appiano Gentile oraz Interello. Pracujemy według modelu, który może być wzorem dla innych klubów.
O ambicjach
– Nie chcemy przerzucać całej odpowiedzialności na trenera. Najważniejsze jest, by każdy dawał z siebie maksimum. Mamy grupę mistrzów, którzy utożsamiają się z Interem. Nie zamierzamy ukrywać naszych ambicji. Naszym celem nie jest miejsce w czołowej czwórce – chcemy walczyć o wszystkie trofea.
O znaczeniu akademii
– Kiedy mówię o stabilności finansowej, mam na myśli również odpowiedzialne zarządzanie sportowe. W pierwszym zespole mamy czterech wychowanków i to dla nas bardzo ważne. Akademia oraz drużyna U-23 są fundamentem naszej strategii. Chcemy jak najlepiej wykorzystywać potencjał młodych zawodników.
Marotta odniósł się również do sytuacji Anana Khalailiego.
– Możemy potwierdzić, że Anan Khalaili nie otrzymał zgody medycznej na grę. CONI poinformowało nas o tej decyzji zaledwie kilka minut temu. To dla nas ogromne rozczarowanie, ponieważ mieliśmy już porozumienie z Union Saint-Gilloise. We Włoszech kwestie zdrowotne są oceniane przez niezależny organ i musimy uszanować jego decyzję. Jest nam bardzo przykro z powodu tej sytuacji. Teraz będziemy analizować inne możliwości.
Prezes Interu potwierdził również, że klub pracuje nad wzmocnieniem prawego skrzydła.
– Dumfries zdecydował się przejść do Realu Madryt i musieliśmy się z tym pogodzić. Jestem przekonany, że wkrótce znajdziemy odpowiednie rozwiązanie. Rynek transferowy jest dziś niezwykle trudny, a kwoty osiągają niewyobrażalny poziom. Oaktree dało nam zielone światło do dalszych inwestycji, ale nie będziemy działać pod presją. Każdy ruch musi być dobrze przemyślany.
O rywalach w walce o Scudetto
– Milan i Juventus nie zagrają w tym sezonie w Lidze Mistrzów, co może być dla nich pewnym atutem w walce o ligę. My będziemy rywalizować na czterech frontach, ale mimo to uważam oba kluby za naszych głównych konkurentów w walce o mistrzostwo.
Czy Inter może pozwolić sobie na większe transfery?
– Trzynaście z dwudziestu klubów Serie A ma zagranicznych właścicieli. Oaktree gwarantuje nam stabilność, a to ogromna wartość. Chcemy wygrywać regularnie. Drugi rok z rzędu kończymy z dobrymi wynikami finansowymi, jednocześnie zdobywając dwa trofea. Na rynku trzeba być kreatywnym, ale to nie oznacza, że klub nie zgodzi się na kolejne inwestycje. Musimy jednak kontrolować koszty, szczególnie wynagrodzenia i prowizje. Cieszę się, że trenerem jest Cristian Chivu, który potrafi wydobyć maksimum z zawodników, których ma do dyspozycji.
Na zakończenie Marotta uspokoił kibiców, podkreślając, że Inter nie zamierza podejmować pochopnych decyzji.
– Do końca okna transferowego pozostało jeszcze półtora miesiąca, dlatego nie ma powodów do pośpiechu. Zapewnimy trenerowi wszystkie narzędzia potrzebne do pracy. Osiągnęliśmy porozumienie z Atalantą w sprawie Marco Palestry, ale ostatecznie zawodnik wybrał inną drogę. Dysponujemy środkami na kolejne inwestycje, jednak każdy transfer musi być przemyślany i zgodny z naszą strategią.
Komentarze (3)
Milan w zeszłym roku był uznawany przez niektórych za faworyta do scudetto właśnie ze względu na brak gry w LM.
Jak to się skończyło wszyscy wiemy.
Tym, że znowu sobie nie pograją w Champions League.