Wczoraj Piero Ausilio odniósł się do stanowiska Interu w sprawie Alessandro Bastoniego oraz zainteresowania ze strony Barcelony. Dziś nowe informacje w tej sprawie przekazuje "Mundo Deportivo". Gazeta bliska katalońskiemu klubowi twierdzi, że zarysowują się podstawy porozumienia pomiędzy Barceloną a środkowym obrońcą Interu w sprawie pięcioletniego kontraktu obowiązującego do 2031 roku.
Transfer nie jest jednak jeszcze przesądzony - nie tylko dlatego, że nie rozpoczęły się formalne rozmowy między klubami. Zanim sprawa nabierze konkretnego kształtu, konieczna jest zgoda Hansiego Flicka, który najpierw chce spotkać się z kierownictwem Barcelony, aby omówić plan na przyszły sezon.
Według „MD” Bastoni jest gotów zrobić wiele, by ułatwić ewentualny transfer do Barcelony. Ma zaakceptować odpowiednie warunki finansowe, tak aby klub mógł zmieścić operację w ramach zasad Financial Fair Play, i deklaruje gotowość do współpracy przy negocjacjach między obiema stronami. Jak informowano wcześniej, zawodnik chciałby spotkać się z władzami Interu, aby poprosić o zgodę na transfer. Barcelona ma być jedynym klubem, dla którego rozważyłby odejście z drużyny, której kibicował od dzieciństwa. Lewonożny defensor liczy również na to, że Inter obniży swoje oczekiwania finansowe. Według włoskich mediów wycena zawodnika wynosi obecnie około 70-80 milionów euro.
Tymczasem Bastoni pozostaje skupiony na walce o mistrzostwo Włoch. W Mediolanie czeka na rozwój sytuacji ze strony Barcelony, koncentrując się na zdobyciu 21. tytułu mistrzowskiego z Interem. Obrońca ma nadzieję na trzecie Scudetto w karierze, a dopiero później chce spokojnie zaplanować swoją przyszłość. Rozumie też ostrożność Flicka, który najpierw chce rozstrzygnąć kwestie sportowe w najbliższych meczach, a dopiero później skupić się na rynku transferowym.
Komentarze (3)
70 baniek to i tak brzmi jak okazja, więc sytuacja jest co najmniej komiczna.