Arsenal kontynuuje imponującą serię w fazie ligowej Ligi Mistrzów. Kanonierzy wygrali na San Siro 3:1 z Interem i z kompletem siedmiu zwycięstw zasiadają na fotelu lidera rozgrywek. Na konferencji prasowej po tym spotkaniu głos zabrał trener wicemistrzów Anglii, Mikel Arteta:
- Jesteśmy w miejscu, w którym chcieliśmy być. Dzisiejszy wieczór był prawdziwym testem. Aby grać na tym poziomie, potrzebujesz głodu zwycięstwa. Jestem dumny z tego, co dzisiaj zobaczyłem.
Powrót Gabriela Jesusa.
- Bardzo nam go brakowało. Jakość zespołu była wysoka, a Gabriel nie był jedynym, który wywarł znaczący wpływ na grę. Na pewno będziemy rotować w ataku. Jestem zadowolony z indywidualnych występów: ciężko pracowaliśmy, aby dać każdemu szansę na występ.
Jak bardzo pomogły wam przeprowadzone zmiany?
- To był nasz czwarty mecz wyjazdowy z rzędu w ciągu dziesięciu dni, co jest szaleństwem. Dzięki rotacji udało nam się zaprezentować dobrze i osiągnęliśmy nasz cel.
Gratuluję występu trenerze! Czy to będzie wasz rok?
- Poczekajmy, jest jeszcze za wcześnie. Celem jest dotarcie do maja z szansą na zwycięstwo. Musimy mieć tę ambicję: jeśli będzie taka jak dziś, możemy to osiągnąć.
Co ukazuje ta passa siedmiu zwycięstw?
- Przede wszystkim to, że mamy ambicję rywalizować z każdym, ale musimy codziennie ciężko pracować. Inter jest bardzo silną drużyną: sprawili nam wiele trudności, potrafili rozciągnąć grę kilkoma podaniami i znaleźć drogę do siatki. Zagraliśmy jednak inteligentnie.
Inter momentami grał jak równy z równym. Czy coś szczególnie zaimponowało trenerowi tego wieczoru?
- Nie spałem najlepiej zeszłej nocy. Miałem przeczucie, że oni mogą stworzyć okazję zaledwie dwoma podaniami i tak właśnie było. Za każdym razem byliśmy wystawieni na sytuacje dwóch na dwóch, co było trudne. Zagraliśmy z charakterem, a szczęście w postaci szybko strzelonego gola pomogło nam pod względem emocjonalnym.
Co pozwoliło wam tak odmienić waszą sytuację w Lidze Mistrzów?
- Mam nadzieję, że to doświadczenie, które z czasem pozwala nam się lepiej rozumieć. Byliśmy bardzo skuteczni, poza kilkoma sytuacjami, w których podjęliśmy ryzyko. Kontrolowaliśmy kluczowe momenty.
my zagraliśmy kryminał w obronie, ale to co zrobiło City...
Komentarze (0)