To bardzo trudny moment dla Alessandro Bastoniego. Od czasu „sprawy Kalulu” obrońca Interu stał się celem krytyki i gwizdów na włoskich stadionach, a wczoraj wieczorem otrzymał czerwoną kartkę, która miała duży wpływ na odpadnięcie reprezentacji Włoch z baraży o Mistrzostwa Świata po porażce z Bośnią.
– To moment, w którym powinien się modlić, biorąc pod uwagę wszystko, co go teraz spotyka – powiedział Massimo Moratti w rozmowie z TMW.
Były właściciel Interu odniósł się również do trzeciego z rzędu niepowodzenia reprezentacji Włoch w walce o mundial.
– To katastrofa. Spełniło się wszystko, czego można było się obawiać. Mamy reprezentację, która nie potrafi sprostać swoim obowiązkom. Jeśli Gattuso chce zostać, to oczywiście może, ale po co? Aby odbudować drużynę, potrzeba czegoś znacznie głębszego, bardziej przemyślanego i dopracowanego.
Moratti skomentował także przyszłość Gennaro Gattuso na stanowisku selekcjonera.
– Tak, ale on już wziął na siebie odpowiedzialność większą, niż był w stanie unieść. Być może nie warto robić tego ponownie. Wszyscy, którzy dziś są odpowiedzialni za tę sytuację, od Graviny w dół, powinni zrozumieć, że podjęli się zadania ponad swoje możliwości. Kiedy ktoś nie daje rady, po prostu nie daje rady. Próbuje, stawia wszystko na jedną kartę – jeśli się nie uda, trzeba to zaakceptować. Jeśli naprawdę spojrzą na sytuację uczciwie, bardzo szybko zrozumieją, że powinni odejść.
Komentarze (4)
Banda debili