Do nietypowej sytuacji doszło wczorajszego dnia podczas meczu Sassuolo z Interem. Zaraz przed rzutem karnym, który miał wykonywać Romelu Lukaku na boisku wylądował… spadochroniarz. Tą niecodzienną sytuację postanowiło wyjaśnić Tuttosport.
Otóż nie była to zaplanowana akcja, a sytuacja awaryjna. 35-letni skoczek spadochronowy, który ma na koncie ponad 900 skoków ratował się w ten sposób lądując w miejscu, które uważał za najbardziej bezpieczne. Oto film z tego zdarzenia:
może samo przejście że stylu gry ligi francuskiej na włoską jest wymagające. całkiem odwrotnie niż z Anglii do Włoch gdzie każdy odpad daje radę xd
Komentarze (0)