Inter kontynuuje letnie sparingi meczem z Karlsruher SC, kończąc już powoli zgrupowanie w niemieckim Donaueschingen. Dla Cristiana Chivu będzie to przede wszystkim okazja do sprawdzenia nowych rozwiązań taktycznych, odbudowania rytmu meczowego i sprawdzenie dyspozycji graczy wracających po Mundialu 2026. Początek meczu o 16:30.
Czego się spodziewać?
Po zakończeniu Mundialu do zespołu stopniowo dołączyli reprezentanci, którzy otrzymali dodatkowy urlop, a także wracający po kontuzjach. W ostatnich dniach z drużyną trenowali już m.in. Hakan Çalhanoğlu, Petar Sučić, a Chivu podkreślał, że pierwszym celem jest odbudowanie intensywności i automatyzmów po krótkim okresie przygotowawczym.
Sztab medyczny nadal ostrożnie podchodzi do zawodników wracających po urazach, dlatego część piłkarzy może otrzymać ograniczoną liczbę minut. W sparingu najważniejsze będzie uniknięcie przeciążeń, a nie wynik.
Karlsruher SC jest znacznie bliżej startu sezonu 2. Bundesligi, dlatego powinien prezentować wyższą gotowość fizyczną. Inter będzie natomiast skupiał się na budowaniu formy, testowaniu ustawień i wprowadzaniu nowych zawodników, jak Stannković, do zespołu. Wynik zejdzie na drugi plan - ważniejsze będą pierwsze sygnały dotyczące pomysłów Cristiana Chivu na nowy sezon.
Dwie postacie łączące oba kluby
Pierwszym piłkarzem był Horst Szymaniak, pierwszy Niemiec w historii Interu. W sezonie 1963/64 rozegrał 12 spotkań i pomógł Nerazzurrim zdobyć pierwszy w historii Puchar Europy. Do Mediolanu trafił z Catanii, ale wcześniej przez dwa sezony reprezentował właśnie Karlsruher SC.
Znacznie bardziej współczesnym nazwiskiem jest Hakan Çalhanoğlu. Pomocnik Interu urodził się w Mannheim, zaledwie 70 kilometrów od Karlsruhe. W wieku 15 lat dołączył do akademii KSC, a dwa lata później zadebiutował w pierwszej drużynie w 2. Bundeslidze. Po dwóch sezonach, w których rozegrał 55 meczów i strzelił 17 goli, przeniósł się do Hamburgera SV, gdzie rozpoczął wielką karierę. Turek wrócił niedawno z mundialu 2026, jednak nie będzie do dyspozycji na niedzielny sparing.
Jedyny wcześniejszy mecz
Choć oba kluby nigdy nie spotkały się w oficjalnych rozgrywkach, zagrały ze sobą towarzysko ponad 70 lat temu – 25 czerwca 1955 roku. Karlsruher był wówczas świeżo po zdobyciu Pucharu Niemiec i przeżywał jeden z najlepszych okresów w swojej historii. Inter, prowadzony przez Alfredo Foniego, zakończył sezon Serie A na ósmym miejscu po dwóch kolejnych tytułach mistrzowskich. W składzie mediolańczyków wciąż znajdowali się tacy piłkarze jak Lennart Skoglund i Benito Lorenzi, choć wcześniej z klubem pożegnali się István Nyers oraz kapitan Attilio Giovannini. Kilka tygodni wcześniej właścicielem Interu został Angelo Moratti.
Podczas tournée po Niemczech Inter najpierw przegrał z 1. FC Nürnberg 2:4, a następnie zmierzył się z Karlsruher SC. Niemiecki zespół wygrał 2:1 po golach Dannenmayera i Trauba. Dla Interu trafił Bruno Mazza. Dla kibiców Karlsruher SC był to wyjątkowy mecz, ponieważ był ostatnim rozegranym na stadionie Honsellstraße przed przeprowadzką na nowo wybudowany Wildpark.
Sì, Interisti... è arrivato quel momento 🎉
— Inter ⭐⭐ (@Inter) July 26, 2026
Oggi si torna ufficialmente in campo 🖤💙 pic.twitter.com/OqZSBhmFZx
Komentarze (0)