Felietony

Nieformalny kapitan, formalny duch zespołu (12)

Autor:
Źródło: inf. własna
ponad 11 lat temu
844
12

Przez ponad 8 lat był jednym z najwartościowszych ludzi, jakich miał w kadrze sam Sir Alex Ferguson. Był filarem defensywy Czerwonych Diabłów, kiedy ci zdobywali laury na krajowej i europejskiej scenie. W 2010 roku został nominowany przez szatnię na kapitana zespołu, a następnie miał zaszczyt dwukrotnie wznieść w górę puchar dla najlepszej drużyny ligowej w Anglii. Nemanja Vidić, bo o nim mowa, tego lata rozpoczął nowy rozdział w swej karierze. Mimo 32 wiosen na karku, nie ma zamiaru w Mediolanie odcinać kuponów, wręcz przeciwnie. To on ma zostać symbolem nowego Interu. Interu Ericka Thohira.

 

Gdy przybywał do Manchesteru sam nie wiedział w jakim świecie aktualnie się znajduje. Przez lata wychowywał się w ponurej i brutalnej serbskiej codzienności. Widok murawy łączył z obrazem nędzy, ubóstwa i wojny jaka toczyła się na terenach jeszcze wtedy Jugosławii. Alex Ferguson stwierdził w jednym z wywiadów, że Vidić wydawał się z początku przerażony nową rzeczywistością, ale z czasem okazało się, że Premier League do złudzenia przypomina rodzime strony piłkarza. Musisz walczyć o swoje do upadłego, bo zginiesz - takie motto przewodziło zawodnikowi przez większość życia. To pozwoliło mu przetrać ciężkie dzieciństwo w Serbii, a następnie zdobyć autorytet na Wyspach Brytyjskich. 

 

"Pamiętam pierwsze jego chwile w United. Był bardzo zagubiony w nowym otoczeniu, a do tego ten mój dziwny akcent. Miałem wrażenie, że odzywa się do tego chłopaka jakiś kosmita, ale z czasem zaadoptował się u nas."

 

Alex Ferguson o Nemanji Vidiciu 

 

Choć rozpoczęcie przygody z Red Devils urodzony w Uzicach piłkarz poprzedził dwuletnim epizodem w Spartaku Moskwa, to furtkę do nowego świata otworzył mu dopiero słynny szkocki trener. Fergie jak sam przyznaje był wielkim fanem talentu Serba i od razu wkomponował go do pierwszego zespołu, czego dowodem jest rozegrane w pierwszym sezonie przez niego 15 spotkań we wszystkich rozgrywkach od czasu transferu (do United przeszedł bowiem w zimowym okienku transferowym). Następnie przez lata stworzył wraz z Rio Ferdinandem najsilniejszy środek obrony w całej Premier League. Przez trzy sezony z rzędu (od 2007/2008 do 2009/2010) Czerwone Diabły kończyły Premier League, jako zespół z najmniejszą ilością straconych bramek. Jego niebywałe zdolności przywódcze docenili koledzy i rzecz jasna menedżer przekazując mu opaskę kapitana w 2010 roku, kiedy to zrezygnował z niej Gary Neville. Podobno legendarny angielski piłkarz również opowiadał się za tym, aby jego następcą został Serbinator.

 

Lata na karku przybywały, ale to Serb niezmiennie tworzył blok obronny z Ferdinandem. Para stoperów mimo iż z wiekiem przestawała być tak skuteczna, to nadal miała fundamentalne znaczenie dla całego zespołu. W czasach, gdy na murawie swoimi partnerami dyrygował Vidić, drużyna sięgnęła po dwa tytuły mistrza Anglii i dwukrotnie zdobyła FA Community Shield. Wielu defensorów przewinęło się przez klub, ale żaden nie był w stanie wygryźć z podstawowego składu dwóch niezniszczalnych młokosów. Mimo swej wielkości musiał nadejść koniec pewnego etapu w życiu. Wielka przebudowa składu jaką zaplanował jeszcze David Moyes zakładała pożegnanie się z piłkarzami starej daty, w tym z Serbinatorem, który poszukiwania nowego pracodawcy rozpoczął już w trakcie trwania sezonu. W dodatku trapiły go liczne kontuzje przez co jego pozycja w zespole mocno została zachwiana i zdecydował ostatecznie pożegnać się z Anglią. W marcu podpisał umowę z Interem Mediolan, a dwa miesiące później podczas konfrontacji z Hull City pożegnał się z przyjaciółmi i fanami.

 

"Przeżyłem tu mnóstwo fantastycznych wydarzeń. Trudno mi cokolwiek w takiej chwili powiedzieć, więc chciałbym podziękować wszystkim, z którymi miałem przyjemność współpracować i kibicom. Byliście fantastyczni, dziękuję!"

 

Nemanja Vidić po meczu z Hull

 

Niedawno, bo w lipcu wszedł w życie jego kontrakt z mediolańską ekipą. Vidić podpisał 3-letni kontrakt, na mocy którego klub będzie przelewał na jego konto co roku około 2,5 mln euro. To gaża o połowę mniejsza od tej jaką otrzymywał za grę na Old Trafford, ale są trzy czynniki, które spowodowały, że znalazł się Lombardii. Pierwszy to rzecz jasna wielkie przemeblowanie w Manchesterze. Po drugie chodzi o pieniądze - Inter znacząco przebił ofertę lokalnego rywala i podobno Juventusu. A trzeci fakt to wizja rozwoju klubu, jaką przedstawiło mu prezydium Nerazzurrich. Sam Vidić na pierwszej konferencji prasowej podkreślał, że Inter to renomowana marka na świecie, której zadaniem jest powrót do elity. Inne podejście w kwestii przyjścia serbskiego obrońcy może mieć Erick Thohir i cała klubowa finansjera. Dla nich bez wątpienia liczą się aspekty finansowe. Zaczynając od takich ogółów jak sprzedaż koszulek, a kończąc na wiążącym się z tym wzrostem renomy całej organizacji. Inter już może tylko zacierać rączki. Pozytywne skutki tego transferu już niebawem będą widoczne gołym okiem. Myli się jednak ten, kto uważa, iż zawitanie do Lombardii Serbinatora ma tylko na celu polepszenie sytuacji finansowej zespołu.

 

Prezydent Il Biscione po podpisaniu umowy powiedział: -Vidić to zawodnik klasy światowej o dużej charyzmie i niesamowita osobowość. Pomoże nam wprowadzić młodych graczy do zespołu i będzie dla nich przykładem. Cała ta wypowiedź najlepiej obrazuje do czego Serb będzie przydatny Walterowi Mazzarriemu. Oprócz tego, że oczywiście będzie przez 2-3 lata w stanie dać zespołowi odpowiednią jakość, to jego głównym zadaniem będzie wejście w buty mentora. Głównie dla nowego kapitana kadry, Adrei Ranocchi, którego zdolność do tego zadania niektórzy kwestionują. Każdy doskonale wie, że w szatni najczęściej góruje starszyzna, a po odejściu gwardii Argentyńczyków, to Nemanja ma świecić dla młodych wilczków przykładem. Sam Ranocchia od Vidicia nauczy się nie tylko tajników bycia dobrym przywódcą, ale i umiejętności czysto piłkarskich, bo w końcu od kogo innego można się więcej dowiedzieć, jak nie od kapitana najlepszej drużyny Premier League ostatnich lat, będącego ponadto pod batutą legendy fachu trenerskiego. Ale nie tylko Żaba może skorzystać na obecności Serbinatora. Cały team niezależnie od wieku będzie miał duży respekt do piłkarza takiego kroju jak Vidić. To bardzo komfortowa sytuacja dla trenera, gdyż daje stabilizację w drużynie, a w dodatku pomaga wszczepić w graczach mentalność zwycięzców.

 

Nowy Inter ma być taki jak Vidić przez całe swoje życie - nieustępliwy, podążający za konserwatywnymi ideami. Tym jakże ważnym czynnikiem kierował się również indonezyjski biznesmen zatrudniając Serba. Sam Thohir zaliczył niezwykle pomyślne wejście na stołek osoby numer 1 w klubie. Najpierw sprowadzenie Hernanesa, które również nie odbyło się bez echa, a teraz zawitanie do stolicy mody niezwykle szanowanego Vidicia - człowieka, który niezależnie od sytuacji zespołu, znacząco podnosi jego morale. A wspomniana wyżej mentalność zwycięzców to jest to, czego Nerazzurrim w ostatnich latach szczególnie brakowało. Ex-Czerwony Diabeł jest gwarantem, że po stracie Zanettiego drużyna nie zwątpi w siebie, nawet w najbardziej ekstremalnych sytuacjach. To jest człowiek, który zbyt wiele przeszedł, by tak po prostu przejść obok wszystkiego. Dla kompanów przy nim klub ma się stać ważnym elementem życia, a mecz wielką bitwą. Czy Vidić ma szansę zostać takim samym symbolem Interu Ericka Thohira, co Javier Zanetti Interu Massimo Morattiego? Niewątpliwie ma do tego duże predyspozycje. A tifosim wiedząc, iż w kadrze ich ukochanego zespołu znajduje się taka osobowość jak Serbinator, pozostaje z ekscytacją wyczekiwać na start nowego sezonu Serie A.

Tagi: felieton
udostępnij

Zobacz też

Analiza taktyczna PSG Luisa Enrique (4)

29.05
15:15

Finał w Monachium. Poradnik dla podróżujących (0)

26.05
18:51

Komentarze (12)

Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
02.08.2014 o 18:51 przez Van Dall
Van Dall
Campagnaro przechodząc do nas też miał dopiero 32 lata i podobne teksty na jego temat czytałem. Naprawdę moglibyście się wstrzymać przynajmniej pół sezonu z pisaniem wierszy na jego cześć.
02.08.2014 o 13:49 przez bolomtod
bolomtod
Jeśli jesteś zainteresowany nowymi strojami Interu na sezon 14/15 zapraszam do pisania na GG 24359724.
31.07.2014 o 10:12 przez Klinsi64
Klinsi64
gość ma 32 lata dopiero,to nie jest Campagnaro,który nigdy wybitnym obrońcą nie był,jeśli ominą go kontuzje będzie mega wzmocnieniem...
30.07.2014 o 23:19 przez RBaggio18
RBaggio18
ahaha Forlan 2 ...
30.07.2014 o 14:57 przez piotrekninter
piotrekninter
Wiankow to bodajz e po zwyciestwie w LM, w Moskwie
29.07.2014 o 23:21 przez Loon
Loon
Dość odważne wnioski jak na jeden mecz z głębokimi rezerwami Realu
29.07.2014 o 21:08 przez Mati0INTER
Mati0INTER
Wydaje mi się że na zostanie symbolem Interu Thohira ma za mało czasu , nie zapominajmy że Zanetti pracował na siebie w barwach nerazzurich prawie 19 lat , ale oczywiście jestem za nim jak najbardziej , FORZA VIDIĆ , FORZA ZANETTI
29.07.2014 o 20:51 przez Tomo
Tomo
Natchnienie do napisania tego tekstu wzięło się zapewne z niedawnego artykułu na weszło o Vidiciu i Interze ;)
29.07.2014 o 20:43 przez microsoft666
microsoft666
To on jest naszym kapitanem,Ranocchia nosi tylko opaskę
29.07.2014 o 20:31 przez Wiankow16
Wiankow16
Niesamowity człowiek i piłkarz, dobrze, że jest w naszych szeregach :] PS. Ktoś mi wytłumaczy dlaczego na jednym zdjęciu Vidić ma nakrycie głowy z godłem Rosji Carskiej?
29.07.2014 o 20:31 przez Sarna2318
Sarna2318
To prawda, że niedługo może być naszym liderem, tak jak jeszcze niedawno Zanetti. Kto wie, może jeszcze dostanie opaskę kapitańską w najbliższym czasie :)
29.07.2014 o 19:53 przez Odet
Odet
dobrze, naprawdę dobrze, że jest z nami.
Pozdr.

Shoutbox

vandallo87 09.03.2026 21:44

Ale o czym tu jakaś dyskusja się odbywa, nalezał się karny jak głodnemu zupa i każdy, kto uważa inaczej powinien zbadać wzrok, dziękuję i nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym

HB 09.03.2026 21:16

Witam, jestem na łączach z Palladino, rozmawiamy o transferze.

furch001 09.03.2026 20:56

Moim zdaniem hakan-mhytarian-augusto-LH-Siudy do wywalenia od razu

Tifosinho 09.03.2026 20:53

Takie coś nie przejdzie 😁

Cny 09.03.2026 20:45

xd

DyniaSandomierz 09.03.2026 20:41

Podobnie z faulem, zawodnik przeprasza i zaczynamy grę od autu

DyniaSandomierz 09.03.2026 20:40

Jedna zasada i rozwiązuje wszystko problemy

DyniaSandomierz 09.03.2026 20:40

Jeśli zawodnik mówi, że nie chciał dotykać piłki ręka to nie powinno być karnego

Tifosinho 09.03.2026 20:40

Dla jednego to 20cm a dla innego metr

Tifosinho 09.03.2026 20:40

Ile to jest zbyt mała?

Tifosinho 09.03.2026 20:39

Np zbyt nała odległość między piłką a ręką zawodnika

Tifosinho 09.03.2026 20:38

Już kilka razy to pisałem, że sędziowie mają zbyt duże pole do interpretacji i z tego rodzą się kontrowersje

Tifosinho 09.03.2026 20:36

Później mamy takie kwiatki jak np brak rzutu karnego dla Barcelony bodajże 4 lata temu w LM gdy Dumfries w trakcie wyskoku z ręką w górze dotyka nią piłki i nie ma rzutu karnego tylko dlatego bo musnęła mu wcześniej grzywki i nawet nie zmieniła toru lotu.

Tifosinho 09.03.2026 20:34

Jest to błąd techniczny i należy się kara

Tifosinho 09.03.2026 20:33

A totalnie niezrozumiałe jest dla mnie brak przewinienia w momencie gdy piłkarz w wyniku kiksu sam sobie nabija piłką rękę

Tifosinho 09.03.2026 20:32

No chyba, że przyklejona do ciała

Tifosinho 09.03.2026 20:31

Ja będę się upierać, że ręka w polu karnym = rzut karny

Cny 09.03.2026 19:59

no nie zgodzę się. poza polem karnym zawsze odgwizdał by taka rękę jak wczoraj ricciego. dlaczego w polu karnym inne przepisy?

VVujek 09.03.2026 19:57

Tu nie ma co dyskutować karny się należał. Ręką ewidentna do tego ruch ręki.

Xucatlan 09.03.2026 19:44

Nie ma co popadać w skrajność, ale generalnie to dobry tok rozumowania. Jaki odsetek karnych za zagranie ręką wynika z celowości dotknięcia piłki ręką, bądź choćby z intencjonalnego powiększania obrysu ciała? Ja powiedziałbym, że maks 15%. Reszta to wszystko kwestia przypadku. Te dyktowanie karnych za zagrania ręką, to jest zdecydowanie zbyt duża kara w stosunku do przewinienia.

Archiwum shoutboxa

Publicystyka

Inter - Arsenal: Szukanie kozła ofiarnego to błąd. Prawdziwy problem leży u szczytu (6)

21.01
17:20

Luis Henrique w Interze: Koniec z nieporozumieniami. Jaka jest jego prawdziwa rola? (20)

18.01
10:50
Archiwum publicystki

Tabela

/

Tabela strzelców

Serie A

  • 1

    Inter

    28

    67

  • 2

    Milan

    28

    60

  • 3

    Napoli

    28

    56

  • 4

    Como 1907

    28

    51

  • 5

    Roma

    28

    51

  • 6

    Juventus

    28

    50

Pokaż tabelę

Mecze

Zawodnik

Bramki

  • 1

    Lautaro Martínez

    14

  • 2

    Nico Paz

    9

  • 3

    Anastasios Douvikas

    9

  • 4

    Kenan Yıldız

    9

  • 5

    Rasmus Højlund

    9

Pokaż wszystkich

Statystyki serwisu

Liczba użytkowników: 29306

Liczba newsów: 52771

Liczba komentarzy: 619607

Użytkownicy online: 0 1 gość

Serwis istnieje od 2003 roku

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką cookies. Możesz określich warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Herb Interu
Scudetto

20x

scudetto

Champions league

3x

Champions league

Coppa italia

9x

Coppa Italia

Fifa Club World Cup

1x

Fifa Club World Cup

UEFA cup

3x

Uefa Cup

Logo FcInter.pl

Nieoficjalny, największy polski serwis poświęcony Interowi Mediolan. Działamy dla Was od 2003 roku!

Serie A

Puchary

Dla Tifosich

Serwis

Zarejestruj się

Zarejestruj się