Po kolejnym nieudanym wieczorze z Ligą Mistrzów i przegranej z Arsenalem, Inter wraca do ligowej rzeczywistości z nadzieją, że trend wygranych z „mniejszymi” zespołami zostanie podtrzymany.
Trzecia porażka z rzędu
We wtorkowy wieczór byliśmy świadkami ciekawego spotkania, a po pierwszej połowie spotkania na Giuseppe Meazza wydawało się, że remis jest w zasięgu drużyny Cristiana Chivu, która jednak ostatecznie nie potrafiła po raz drugi odrobić strat. Inter skomplikował sobie sytuację w Champions League i teraz musi wygrać ostatnie spotkanie z Borussią Dortmund, a dodatkowo liczyć na dobry układ wyników innych drużyn walczących o awans z „pierwszej ósemki”.
Beneficjentami spotkania z Arsenalem, czyli aktualnie jednej z najlepszych drużyn Europy, zostali Petar Sucić, który zdobył piękną bramkę oraz Pio Esposito, który pojawił się na boisku z ławki rezerwowych. Młody napastnik Interu zagrał w swoim, fizycznym, stylu i zwrócił na siebie uwagę kibiców z całego świata.
Mecz z Pisą nie powinien być pułapką, ale koncentracja to podstawa
Inter podtrzymał trend z ogromnymi problemami w starciach z rywalami z czołówki, ale w piątkowy wieczór zmierzy się z walczącą o utrzymanie Pisą. Zadanie wydaje się dosyć proste, jednak słynna „garda z pokory” musi być podtrzymana, aby ostatecznie nie doszło do pokpienia sprawy i straty punktów.
Wygrana jest w zasadzie obowiązkiem, ponieważ Inter będzie tym samym dyktował warunki. Jutro przewaga nad Milanem może wzrosnąć do 6 punktów, a przecież w niedzielę, będziemy świadkami bezpośrednich pojedynków miedzy ekipami z top 5. Juventus zmierzy się w Turynie z Napoli, a Roma podejmie Milan na Stadio Olimpico.
Serie A - zbyt wysokie progi dla Pisy
Piłkarze Alberto Gilardino mają ogromne problemy w tym sezonie i jedynie gorszy bilans Hellasu Verona sprawia, że Pisa nie znajduje się na dnie tabeli. Wynika to z wielu czynników, między innymi kadry, która wydaje się zbyt słaba, aby ten zespół na dłużej miał się rozgościć we włoskiej Ekstraklasie.
Pisa pozostaje jedyną drużyną w stawce Serie A, która nie wygrała jeszcze meczu na wyjeździe, a Giuseppe Meazza nie wydaje się przyjaznym obiektem, aby poprawić tę statystykę. Jedynym plusem w grze poza domem, jest zdobycie 14 bramek i to jest kolejny sygnał ostrzegawczy dla Interu, że rywala nie można zlekceważyć, ponieważ potrafi tworzyć sobie dogodne sytuacje.
Bezpośrednie starcia
W pierwszym meczu tego sezonu w 13. kolejce, Inter nie miał większych problemów z pokonaniem Pisy, jednak na bramki czekaliśmy do 69. minuty. Ostatecznie drużyna Chivu wygrała 0-2 po dublecie Lautaro Martineza.
Wcześniejszych musimy szukać aż w latach 90., co wynika z faktu, że Pisa przez długie lata grała na niższych poziomach rozgrywek. Ostatni raz Pisa wygrała z Interem w 1987 roku, a wygranej gości w Mediolanie musimy szukać w roku 1983.
Prawdopodobne składy
Inter (3-5-2): Sommer; Bisseck, Akanji, Bastoni; Diouf, Frattesi, Barella, Mkhitaryan, Carlos Augusto; Lautaro, Thuram.
Pisa (3-4-2-1): Semper; Canestrelli, Caracciolo, Calabresi; Touré, Aebischer, Akinsanmiro, Angori; Tramoni, Moreo; Durosinmi.
Transmisja
Mecz Inter – Pisa będzie można obejrzeć w kanałach Eleven Sports 1 i Polsat Sport Premium 1. Pierwszy gwizdek o godzinie 20:45.
Komentarze (3)
1.Bić się cały sezon o Top 4, aby wejść do LM po większe pieniądze.
2.Wejść i grać w fazie grupowej LM.
3. Grać zachowawczo, bo przecież trzeba szacować siły przed meczami w Serie A, żeby czołówka nie odjechała
4. Serie A ważniejsza, żeby znowu być w czwórce premiowanej grą w LM.
5. Przeciętna gra w LM, kosztem Serie A.