Po zmianie selekcjonera w reprezentacji Argentyny, do łask powrócił Mauro Icardi. Kapitan Interu został powołany na zgrupowanie Albicelestes i rozegrał w barwach swojego kraju spotkanie.
Argentyna zmierzyła się wczoraj z Kolumbią na MetLife Stadium w New Jersey, a 25-letni napastnik przebywał na boisku 85 minut. W spotkaniu padł bezbramkowy remis, a zawodnik Interu miał swoje szanse na zdobycie gola, lecz często musiał w pojedynkę walczyć z duetem defensorów Murillo - Sanchez. Pozytywną informacją dla Luciano Spallettiego jest z pewnością fakt, że napastnik nie narzeka już na żadne dolegliwości zdrowotne.
Przerwa na reprezentacje jak zwykle kończy się dla nas koszmarem. Mental Polaków i Włochów z naszego klubu będzie zapewne po powrocie wybitny, o zmęczeniu nie ma nawet co wspominać, a Hakana nawet nie sprawdzam bo to pewne, że nie zagra z Romą. Jak zwykle wszystko w idealnym momencie sezonu.
Komentarze (1)