Jak już wspominaliśmy wcześniej, Marco Andreolli doznał kontuzji, która wykluczy go z gry na minimum sześć miesięcy, chociaż teraz mówi się, że rozbrat z piłką może trwać nawet od ośmiu do dziewięciu miesięcy.
Wypożyczonego do Sevilli Włocha odwiedził jego rodak i były kolega z zespołu, Andrea Ranocchia.
- Przyjaciele to Ci, którzy pomagają Ci wstać, kiedy inni nawet nie widzą, że upadłeś - napisał pod wspólnym zdjęciem na swoim Facebooku były kapitan Interu.

że też nawet tutaj musiałem się z niektórymi o to wykłócać. Bo milaniści to wiadomo mają swój świat. Bastoni załatwił Juve, Modrić przyszedł do najlepszego włoskiego klubu jak to sam mówił...no i tak się to kręci. Czekamy na przepowiednie na następny sezon.
Komentarze (3)
jestes idiota ale troche smiesznym