Działacze Interu nadal pracują nad tematami transferowymi. Jednym z nazwisk, które od wielu miesięcy przewija się w kontekście Nerazzurrich, jest Manu Koné - pomocnik Romy, którego Inter próbował sprowadzić już w sierpniu ubiegłego roku.
Jak informuje „Il Messaggero”, nie można wykluczyć kolejnej ofensywy transferowej Interu w nadchodzących miesiącach. Roma wycenia Francuza na około 45 milionów euro, co według wyliczeń, oznaczałoby dla klubu ze stolicy znaczącą plusvalenzę rzędu 35 milionów euro, istotną w kontekście celu finansowego wynoszącego 80 milionów.
Oczywiście, udany występ na Mistrzostwach Świata mógłby zwiększyć konkurencję i tym samym podnieść wartość zawodnika, jednak Roma nie może pozwolić sobie na czekanie na turniej – musi sprzedać zawodników z zyskiem do 30 czerwca, aby zaksięgować zyski w bieżącym bilansie. To wyklucza strategię przeczekania i liczenia na wzrost ceny po mundialu.
Ciekawym elementem potencjalnej operacji może być również zainteresowanie Romy Davide Frattesim, który znajduje się na liście odejść z Interu. W ostatnich dniach - jak podaje rzymski dziennik - klub ponownie pytał o pomocnika urodzonego w 1999 roku (zainteresowanie wykazuje także Napoli), jednak w obecnej, dość chaotycznej sytuacji w Trigorii nie ma jeszcze warunków do rozpoczęcia konkretnych negocjacji.
Oj boli scudetto oj boli
Komentarze (1)