Fabrizio Romano informuje o chwilach niepewności, jakich doświadczono w Interze po kontuzji Angie-Yoana Bonnyego.
W klubie rozpoczęto rozważać nawet ściągnięcie nowego napastnika, ponieważ uraz Francuza wyglądał na groźniejszy, niż się ostatecznie okazało. Bonny wykręcił kolano sam, bez udziału innych zawodników, co było bardzo niepokojące.
Na szczęście po badaniach i kilku testach uraz okazał się być niegroźny, a sam zawodnik chciałby wrócić do gry na mecz z Parmą.
Komentarze (2)