Śledztwo mediolańskiej prokuratury dotyczące procesu sprzedaży stadionu San Siro klubom Inter i Milan, ujawnione wraz z informacją o pierwszych dziewięciu osobach objętych dochodzeniem, ponownie zaostrzyło debatę polityczną wokół uchwały, która umożliwiła obu klubom przejęcie obiektu i rozpoczęcie projektu budowy nowego stadionu obok obecnego San Siro.
Do sprawy odniósł się lider mediolańskich struktur partii Fratelli d’Italia, Riccardo Truppo, który podczas posiedzenia komisji rady miejskiej zapowiedział możliwość złożenia wniosku o unieważnienie uchwały dotyczącej sprzedaży stadionu.
– Ta uchwała powstała w złych okolicznościach, opierała się na bardzo wątpliwych przesłankach, a przez cały długi proces jej procedowania towarzyszyło jej wiele znaków zapytania. Dlatego całkowicie zasadne jest rozważenie wniosku, który – w ramach ochrony instytucji – doprowadziłby do jej unieważnienia w związku z problemami sądowymi, które dziś wychodzą na jaw – stwierdził Truppo.
Polityk dodał, że taki krok mógłby służyć ochronie interesu publicznego.
– Uważam, że byłby to najlepszy sposób na ochronę interesów obywateli, a paradoksalnie również samych klubów. Mam nadzieję, że tym razem burmistrz Beppe Sala nie ograniczy się do stwierdzenia, że nic nie wiedział o tym, co się działo, lecz przedstawi konkretne i szczegółowe wyjaśnienia dotyczące działań swoich radnych oraz kierownictwa miasta w tej sprawie.
Komentarze (10)
Jednak twojego uporu co do pozostania na starym San Siro kompletnie nie rozumiem. Rozumiem sentyment, historię i tak dalej. Ale jakie to ma znaczenie w dzisiejszym świecie? Właściwie żadne. Nowy obiekt z czasem sam napisze swoją historię, a zostając na starym sukcesy Interu staną się historią. Przecież to powinien rozumieć każdy kibic. Pozdro
Kluby chcą budować a jakieś leśne dziady protestują i podkładają kłody pod nogi. Jeszcze trochę i Serie A będzie na poziomie Ekstraklasy.