Zarejestruj się
Debiutancka wygrana Cristiana Chivu urodziła się w bólach! Inter 2-1 Urawa
Relacje

Debiutancka wygrana Cristiana Chivu urodziła się w bólach! Inter 2-1 Urawa (41)

Autor: ㅤMax_Nerazzurro ㅤ

Inter był o krok od tragedii, ale ostatecznie pokonał Urawę Red Diamonds po szalonej końcówce i trafieniu Valentina Carboniego z doliczonego czasu gry. To jednocześnie pierwsza wygrana Cristiana Chivu w roli szkoleniowca Nerazzurrich.

 

Jeżeli ktoś spodziewał się dziś sprawnej i bezbolesnej przeprawy, to zapewne długo przecierał oczy ze zdumienia po tym, jak w 11. minucie meczu jeden z zawodników japońskiej Urawy wziął piłkę, minął z nią trzech rywali ubranych w czarno-niebieskie trykoty i wyłożył ją wprost na nogę swojego kolegi, który otworzył wynik na Lumen Field. Żadnego znaczenia nie miało przecież, że to Inter był do tego czasu drużyną lepszą, dłużej utrzymującą się przy futbolówce - w zasadzie jedyną drużyną, która się przy niej utrzymywała. Zespół Macieja Skorży wykorzystał natomiast jedną, jedyną sytuację i konsekwentnie miał zamiar tej zaliczki bronić. Taktyka to niezbyt skomplikowana, ale - jak się z czasem okazało - dość skuteczna i przez długi czas na Inter absolutnie wystarczała. Cristian Chivu pozwolił sobie dziś na pewną dozę fantazji posyłając w bój od pierwszej minuty ustawionego w środku pola Nicolę Zalewskiego - choć patent ten znamy jeszcze z czasów poprzedniego szkoleniowca - ale z pewnością nie zaraził nią (tą fantazją) swoich podopiecznych, którzy przez całą pierwszą połowę byli powolni, ociężali, schematyczni i po prostu do bólu nudni.

Druga część gry, przynajmniej do 78. minuty, zasadniczo nie różniła się niczym od tej pierwszej. Inter wciąż wyglądał, jakby za ocean poleciał na wycieczkę krajoznawczą, a nie by walczyć o poważne (podobno) trofeum. Wrażenia tego nie tuszowała nawet abstrakcyjnie duża przewaga w posiadaniu piłki. Po prostu to Japończycy ani myśleli się przy niej utrzymywać. Gdy wydawało się, że wszystko zmierza ku nieuchronnej katastrofie, na ratunek przyszedł ten, na kim polegać można zawsze, a już na pewno bardzo często, czyli Lautaro Martinez. Argentyńczyk w ekwilibrystyczny sposób, sobie tylko znany, zapakował piłkę do siatki, dając remis i wiarę, że z tej beznadziei może się coś jeszcze urodzić. I tak też się stało. W doliczonym czasie gry zamieszanie w polu karnym wykorzystał najbardziej przytomny w tej sytuacji Valentin Carboni, dla którego bramka ta waży z pewnością o wiele więcej niż tylko trzy punkty ratujące Inter przed blamażem. Gratulacje dla młodego Argentyńczyka, a także dla Francesco Pio Esposito, który - zmieniając na placu gry swojego starszego brata - zaliczył debiut w barwach Nerazzrurrich. Inter wygrywa i pozostaje pod tlenem - ma cztery punkty po dwóch meczach, a w grafiku na najbliższe dni widnieje River Plate.

 

Składy, w jakich wystąpiły oba zespoły:

INTER (3-4-2-1): Yann Sommer; Matteo Darmian, Stefan de Vrij, Carlos Augusto; Luis Henrique, Nicolo Barella, Kristjan Asllani, Federico Dimarco; Nicola Zalewski, Sebastiano Esposito, Lautaro Martinez.
Rezerwowi: Josep Martinez, Raffaele Di Gennaro, Alessandro Calligaris, Francesco Acerbi, Tomas Palacios, Gabriele Re Cecconi, Benjamin Pavard, Alessandro Bastoni, Matteo Cocchi, Henrikh Mkhitaryan, Petar Sucic, Tomas Berenbruch, Valentin Carboni, Giacomo De Pieri, Francesco Pio Esposito.
Trener: Cristian Chivu.

URAWA (4-2-3-1): Nishikawa; H. Ishihara, Danilo Boza, Høibråten, Ogiwara; Gustafson, Yasui; Kaneko, Matheus Savio, Watanabe; Matsuo.
Rezerwowi: Niekawa, Nemoto, Inoue, Matsumoto, Nitta, Hayakawa, Okubo, Sekine, Naganuma, Takahashi, Thiago, Komori, Yoshida, Nakajima.
Trener: Skorża.

 

 

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Tagi:

Komentarze (41)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Awatar użytkownika cuba
cuba Debiutant
0
Ciekawe jak chłopaki wypadną z River Plate,bardzo ciekawie się zapowiada to spotkanie
Awatar użytkownika Szociq
Szociq Bywalec
0
Jeżeli po meczu, w którym przez większą część nie jesteśmy w stanie oddać strzału na bramkę trener mówi, że "daliśmy z siebie wszystko" to ja już zaczynam mieć poważne obawy o nadchodzący sezon. Dobrze, że udało się pokonać te japońskie kasztaniaki bo dopiero byłby blamaż.
Awatar użytkownika Garibaldi
Garibaldi Kibic
0
1) Fluminense, Mamelodi, Borussia, Ulsan - trafimy na Fluminense albo na Borussię jeżeli wyjdziemy z grupy 2) W 1/4 możemy zagrać z City/Realem/Juve
Awatar użytkownika smerf1600
smerf1600 Debiutant
0
Oglądając wczorajszy mecz (pierwszego nie oglądałem) dało się zauważyć, że nasz trenejro to taki troche bezjajeczny ziom stojący przy linii i spokojnie oglądający co się dzieje na boisko. Brakuje mu trochę takiej ikry, mógłby czasem machnąć rękami czy coś :) Żeby nie było, wierzę z Kivu ale no taki za grzeczniutki jakiś przy tej linii, zero emocji. będę się musiał do tego przyzwyczaić
Awatar użytkownika Recoba
Recoba Kibic
0
Asllani i Seba E. żegnamy, DiMarco i Miki ławka do czasu załapania formy, Darmian za dużo jednak błędów.
Luis H. - bardzo dobre wrażenie tak jak i Pio E.
Hakan musi zostać.
Frattesi niech też zostanie.
Obrońcy i Napastnicy po 2 sztuki klasowej jakości poproszę.
Chivu zmiana taktyki poproszę.

Wtedy w mojej opinii będzie dobrze.
Dziękuje.

FORZA INTER !! ! 💙🖤
Awatar użytkownika Samsewybierz
Samsewybierz Debiutant
0
Zawsze zwycięstwo w końcówce cieszy ale nie zmienia to faktu że graliśmy po prostu słabo. Jedyne na co było nas stać to wrzutki ciężkie spotkanie do oglądania na plus młodzież ale nie widać żadnych zmian w stosunku do tego co było w zeszłym sezonie jeżeli dalej będziemy tak grać to może być problem nawet z top 4
Awatar użytkownika mroowa111
mroowa111 Kibic
0
Szczesliwa wygrana fajne bramki ale mecz do zapomnienia na plus Sucic i Carboni
Awatar użytkownika giuseppe8228
giuseppe8228 Kibic
0
Squelnor napisał:
Te koszulki kompletnie nie kojarzą się z Interem Mediolan. Za coś takiego powinno się z NIKE natychmiastowo zerwać umowę. Przecież to jakiś żart

Żart to jest ten klub, przypadkowo grający na tym turnieju.
Awatar użytkownika pasencjusz88
pasencjusz88 Debiutant
0
Co zauważyłem po wczorajszym meczu to że gramy szybciej podaniami. I to tyle bo nadal widzę kopiącego się po czole bez formy Dime czy nasze asy w obronie typu Darmian. Cieszy młodzież i młodzież która zdobywa gole bo Taremi by nam gola na wagę zwycięstwa nie zdobył.
Awatar użytkownika Jacenty
Jacenty Kibic
0
To był jeden z tych meczów, gdzie waliliśmy głową w mur cale spotkanie. Do 10 min Urawa nie była w stanie przekroczyć polowy boiska. Nasze problemy zaczynały się w polu karnym przecieniw ika gdzie zupełnie traciliśmy koncepcję wykończenia akcji. Zalewski w pierwszej połowie w ataku pozycyjnym wchodził wysoko do ataku z napastnikami i rozegranie spadało na Asllaniego z Barellą. Generalnie więcej działo się po lewej stronie - Augusto, Dimarco i Zalewski starali się czesto wymieniać pozycjami. Atak był niemrawy przez cały mecz, moim zdaniem Seba jest za słaby do pierwszego składu. Potem wszedł Pio i na pewno trzeba go dalej obserwować, sprawił wrażenie piłkarza dojrzałego, zachowującego spokój, potrafiącego korzystać ze swoich kilogramów. Natomiast Pio, gdyby z nami został, byłby zmiennikiem Lautaro i tak jak Lautaro potrzebowałby obok kogoś "wichropędnego" jak Thuram. W zestawieniu z Lautaro ci dwaj panowie wynagali bardzo dobrej obsługi ze strony kolegów. Luis H. starał się robić wiatr, sporo dryblingów mu wyszło, ale były też momenty dekincentracji, gdzie szczególnie w frugiej połowie jego strata zakończyłaby się bramką, gdyby ten kontratak wyprowadzał zespół z Europy. Sucic wszedł na ostatnie kilka minut ciężko cokolwiek powiedzieć. Valentin został najpierw wrzucony do środka pola za Varellę bodajże, gdzie pełnił podobną funkcję jak Zalewski w pierwszej połowie po drugiej stronie. Po zejściu Brazylijczyka został przesunięty na prawe wahadło.

To co mnie trochę martwii, być może przedwcześnie i niesłusznie, to poza Chivu. Cały czas przygląda się i analizuje, ale kamery ani razu nie pokazały, żeby udzielał na bieżąco wskazówek pilkarzom poza powierzchownym pobiciem "brawo, jedziemy". Być może on w tych meczach póki co skupia się na analizie gry i dopiero później będzie bardziej aktywnie uczestniczył w poczynaniach boiskowych, jednakże jego reakcje na ten moment wydają mi się nieco zbyt pasywne.
Awatar użytkownika davi23
davi23 Kibic
0
Trudne spotkanie. Bo Japońskie Diamenty zamurowały się i poza golem p nawet niezłej akcji nic kompletnie nie zrobili.

Zarówno w pierwszym jak i drugim spotkaniu zaczęliśmy dobrze, do utraty gola.
Widać, że Chivu chce grać szybciej i na dużo podań, spoko tylko my niestety mamy na to energii na 15-20 min… potem widziałem walenie głową w mur, sporo gry skrzydłami a na końcu wrzutka za wrzutką.
Piękny gol Lautaro po rożnym co jak za Inzaghiego potrafimy zrobić.

To albo wyglada na sparingi przed sezonowe, albo chcemy wyjść z grupy minimalnym pokładem sił. Za wyjście z grupy zapewne lepszy chajs, a potem chyba będzie granie ile sie uda.

Dimarco mega zjazd, Miki słaby dziad już nie mogę na niego patrzeć.
Kolejna sprawa, my musimy 2 jak nic do obrony nowych bo np z Darmianem nie ujedziemy.
Awatar użytkownika Inter9
Inter9 Kibic
0
Umiemy walczyć to dobrze. Forza Inter
Awatar użytkownika IRT
IRT Debiutant
0
Przez cały mecz mieliśmy olbrzymią przewagę. Widać kilka mankamentów: chociaż nie mamy problemów z kreowaniem okazji, bardzo męczymy się ze skutecznym ich wykańczaniem. Nie kontrolowaliśmy zagrożeń z kontrataków i musieliśmy liczyć na nieudolność przeciwników. Natomiast sam pomysł na grę jest dobry, choć zacina się na poziomie indywidualnym: Asllani popełnia za dużo błędów, Mkhitaryan swoim wejściem spowolnił grę, Dimarco wygląda słabo pod względem technicznym, Sebastiano Esposito nie dawał wystarczającej jakości. Z drugiej strony, Lautaro jest w formie, co po raz kolejny okazuje się kluczowe. Luis Henrique nie jest w najlepszej formie, a i tak wnosi pozytywy do gry naszej drużyny. De Vrij wygląda dużo pewniej od Acerbiego. Carboni okazuje się bardzo przydatny, chciałbym zobaczyć też Sucicia w większym wymiarze czasowym.

Jestem optymistycznie nastawiony, przecież nie ma sensu oczekiwać że drużyna Chivu już teraz przybierze zamierzone kształty. Mamy kilku kontuzjowanych graczy, pomimo tego odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo.
Awatar użytkownika Speaker7
Speaker7 Kibic
0
Też mi się to rzuciło w oczy. Ale tutaj trzeba zrzucić na kark tego, że póki co jest tylko jeden napastnik, bo Pio To dopiero student będzie na przyszły sezon, a tym co może być receptą na tę naszą indolencję może być Bonny, który ma odpowiedni ciąg na bramkę i potrafi też zrobić niejedna asystę. Mimo to, po stracie Hakana jeszcze bardziej pogłębi się widoczny gołym okiem brak playmakera. Wymarzony byłby taki jak Musiała, który ma niezwyklą łatwość przepychania gry przez środek pod bramką rywala, też dzięki swej niezwykłej kreatywności i technice.
Awatar użytkownika Speaker7
Speaker7 Kibic
0
Musiala*
Awatar użytkownika giuseppe8228
giuseppe8228 Kibic
0
IRT napisał:
Przez cały mecz mieliśmy olbrzymią przewagę. Widać kilka mankamentów: chociaż nie mamy problemów z kreowaniem okazji, bardzo męczymy się ze skutecznym ich wykańczaniem. Nie kontrolowaliśmy zagrożeń z kontrataków i musieliśmy liczyć na nieudolność przeciwników. Natomiast sam pomysł na grę jest dobry, choć zacina się na poziomie indywidualnym: Asllani popełnia za dużo błędów, Mkhitaryan swoim wejściem spowolnił grę, Dimarco wygląda słabo pod względem technicznym, Sebastiano Esposito nie dawał wystarczającej jakości. Z drugiej strony, Lautaro jest w formie, co po raz kolejny okazuje się kluczowe. Luis Henrique nie jest w najlepszej formie, a i tak wnosi pozytywy do gry naszej drużyny. De Vrij wygląda dużo pewniej od Acerbiego. Carboni okazuje się bardzo przydatny, chciałbym zobaczyć też Sucicia w większym wymiarze czasowym.

Jestem optymistycznie nastawiony, przecież nie ma sensu oczekiwać że drużyna Chivu już teraz przybierze zamierzone kształty. Mamy kilku kontuzjowanych graczy, pomimo tego odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo.


Hahaha OLBRZYMIĄ PRZEWAGĘ … Ty chłopie ładnie myślisz sobie oczy.. żenująca drużyna ledwo co dała radę grajkom z Japonii w końcówce… przestań się kompromitować tak jak inter grając w tym turnieju
Awatar użytkownika Paolo92
Paolo92 Bywalec
0
Przynajmniej wygraliśmy . W doliczonym czasie po męczarni z broniącym się praktycznie cały czas zespołem.
Teraz River Plate. Trochę wyższa półka.
Awatar użytkownika Squelnor
Squelnor Kibic
0
Te koszulki kompletnie nie kojarzą się z Interem Mediolan. Za coś takiego powinno się z NIKE natychmiastowo zerwać umowę. Przecież to jakiś żart
Awatar użytkownika Speaker7
Speaker7 Kibic
0
No te koszulki nie są zbyt eleganckie, ale na razie są szczęśliwe.
Awatar użytkownika Xucatlan
Xucatlan Kibic
0
Wzory zawsze są konsultowane z klubem i sponsorami. Ktoś w Interze zaakceptował ten wzór, więc pretensje trzeba mieć przede wszystkim do naszych włodarzy.
Awatar użytkownika Squelnor
Squelnor Kibic
0
1. Nie napisałem czyja to wina 2. NIKE nawet z faktu zaproponowania takiego wzoru, który nawet nie kojarzy mi się z klubem Inter Mediolan powinno wyleciec.
Awatar użytkownika Matiinterlegia
Matiinterlegia Kibic
0
Niestety,wiadomo to drugi mecz póki co. Natomiast gra wyglądała mizernie,nic się nie klei,zero automatyzmów z poprzedniego sezonu ligowego.
Awatar użytkownika acmilanowek
acmilanowek Kibic
0
nie ma co liczyć na wielkie występy Interu z kilku powodów .
Po pierwsze ci piłkarze są zajechani do granic możliwości , ile oni mieli wakacji przez ostatnie 2 lata ?
po drugie , oni czerpali mental z wielkich występów to było widoczne ile dał finał LM z City , więc jest oczywiste , że po klęsce z PSG będzie to totalnie odwrócone .
Ja nie liczę na dobry sezon po takiej klęsce w poprzednim .
Należałoby pozbyć się już starych zawodników z wyjątkiem Acerbiego aby coś ruszyło do przodu .
Awatar użytkownika Matiinterlegia
Matiinterlegia Kibic
0
Tak,pewna formuła już się wyczerpała. I dlatego chciałbym by zostali młodzi i dostawali więcej szans na grę. Jednak obawiam się że gdyby tak się stało i zabrakło by senatorów,to sezon byłby pełen turbulencji. Ale kurde,serio nie możemy nauczyć jakiegoś młodziana grać w piłkę ?! Serio,tak patrzę na tą Barcelonę i jest w uj przykro…
Awatar użytkownika Garibaldi
Garibaldi Kibic
0
Lepiej awansować na KMŚ jak najdalej kosztem początku sezonu. Chivu nie powinien eksperymentować tylko wystawiać najmocniejsze składy (w zależności od zmęczenia).
Awatar użytkownika Gajdzik
Gajdzik Debiutant
0
3 pkt i mecz do zapomnienia, bardzo duża przewaga w posiadaniu piłki, ale praktycznie w ogóle nie przekładało to się na groźne sytuacje, coś tam czasem zagramy, ale bardzo dużo niedokładności i brak pomysłu, ale na szczęście jakoś się udało wpakować 2 bramki.
Awatar użytkownika pluto11
pluto11 Kibic
0
Ja wiem że to za szybko żeby grać innym stylem i gramy tak naprawdę Szymonizmo ale kurcze znowu walenie głową w mur z nadzieją że się uda, ok udało się ale to był by wstyd jak by się nie udalo z taka drużyna
Awatar użytkownika Bartez
Bartez Kibic
0
W czasie 2 połowy miałem myśli, że 'piękne' będę miał urodziny kiedy Inter przegra z japońską drużyną. Odmieniliśmy jednak losy spotkania będąc tak naprawdę drużyną lepszą i bardzo dominującą. Szacunek dla Macieja i Urawy, Forza INTER!
Awatar użytkownika armin22
armin22 Kibic
0
Mimo wszystko jednak wstyd, nie liczyłem na 5:0 ale że będziemy groźni pod bramką a tym czasem znowu gonili wynik, obrona na bardzo niskim poziomie a jak wyciągnie się z niej jeszcze Bastoniego to już w ogóle dramat. Wiem że trener bardziej dzisiaj sprawdzał zawodników i optymalny skład powinien zagrać z River,
zamiast spacerów i zakupów dodatkowy trening strzelecki
Awatar użytkownika Silvio
Silvio Kibic
0
Brawo Carboni. Może jednak będzie czyszczenie i stawianie na młodych
Awatar użytkownika aozga
aozga Kibic
0
I jeszcze Sommer , zagrał dobry mecz z Barcelona i tyle , josep dużo więcej wylapie jedyni poprawi grę nogami ale to trzeba grać
Awatar użytkownika pluto11
pluto11 Kibic
0
Też jestem za stawianiem na Martineza, Sommer zagrał super dwumecz z Barceloną ale on ma ograniczenia wieku i wzrostu lepszy nie będzie a Martinez jak grał to wyglądał dobrze i przynajmniej wychodził do górnych piłek na przedpolu
Awatar użytkownika Xucatlan
Xucatlan Kibic
0
Josep świetnie gra nogami. U nas jak dostawał szansę, to kilka razy dziwnie się zachował, ale po pierwsze był to niewątpliwie efekt próby pokazania się udowodnienia czegoś, a jak się za bardzo chce zamiast solidnie robić swoje, to często nie wychodzi.
Po drugie bramkarze najlepiej grający nogami wbrew pozorom popełniają w tym elemencie bardzo dużo błędów (próby trudnych zagrań, nonszalancja). Przecież liczba prostych błędów w grze nogami w wykonaniu takich zawodników jak np. Alisson, Ederson, ter Stegen w porównaniu do bramkarzy takich powiedzmy solidnych w tym elemencie gry jest zatrważająca.
Awatar użytkownika aozga
aozga Kibic
0
Powiem krótko , Chivu jest zbyt obsrany żeby wjechać ze swoim stylem , kontynuuje taktykę inzaghiego gra tym samym albo chłop się postawi i zacznie robić swoje albo będzie szybkie zwolnienie
Awatar użytkownika Piekarz
Piekarz Kibic
0
To doprawdy skandal, że początkujący trener chwilę po objęciu stanowiska gra dotychczasowym stylem drużyny na turnieju do zarabiania kasy !! Chivu out niestety, jak tak można
Awatar użytkownika davi23
davi23 Kibic
0
Gramy piach
Awatar użytkownika Paolo92
Paolo92 Bywalec
0
38 minuta, 87 proc. posiadania piłki, 0 strzałów celnych.

Ja się pytam dlaczego nie oddaliśmy strzałów celnych.
Chociaż się domyślam.
Awatar użytkownika acmilanowek
acmilanowek Kibic
0
skorza trenerem urawy , nieźle
Awatar użytkownika mroowa111
mroowa111 Kibic
0
Dobrze ze Esposito i Luis Henrique dostają szanse tyko szkoda ze Sucic nie gra
Awatar użytkownika pasencjusz88
pasencjusz88 Debiutant
0
I po co ten Sommer ? Kiedy będziemy ogrywać Josepa
Awatar użytkownika Vorathiel
Vorathiel Kibic
0
Sucić siedzi? Meh. Ciekawe, czy zarząd cisnie o wyniki w tym turnieju.

Zaloguj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.

lub

Zarejestruj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.
Powtórz nowe hasło (tylko przy zmianie hasła).

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj