Zarejestruj się
Strata piłkarzy i kolejnych punktów w końcówce meczu. Druga porażka w tym sezonie Ligi Mistrzów | Inter 0-1 Liverpool
Relacje

Strata piłkarzy i kolejnych punktów w końcówce meczu. Druga porażka w tym sezonie Ligi Mistrzów | Inter 0-1 Liverpool (138)

Autor: ㅤInteristaES ㅤ

Kibicom Interu miały prawo przypomnieć się koszmary z niedawnego meczu przeciwko Atletico, ponieważ znowu zabrakło konkretów, a także koncentracji w końcówce. Ostatecznie to przyjezdni z Anglii zgarnęli komplet punktów w Mediolanie po trafieniu w 88. minucie.

 

Przed tym spotkaniem Inter był w zdecydowanie lepszej sytuacji od swoich rywali z Anglii, ponieważ - pomimo porażki z Atletico - Nerazzurri utrzymywali miejsce w górnej części tabeli. Z kolei Liverpool musiał odrabiać stracone punkty w pogoni za bezpośrednim awansem do 1/8 finału rozgrywek.

Spotkanie w Mediolanie rozpoczęło się od przykrych informacji dla Cristiana Chivu i fanów gospodarzy. Już w 11. minucie meczu kontuzji doznał Hakan Calhanoglu. Turek nie był w stanie wrócić do gry, a w jego miejsce na boisku zameldował się Piotr Zieliński. Od tego czasu Liverpool zaczął bardzo mocno naciskać i to zawodnicy Arne Slota przeprowadzili pierwsze groźne akcje, testując formę Yanna Sommera. Jednak Szwajcar od początku był pewnym punktem.

W 31. minucie meczu Chivu został zmuszony do przeprowadzenia kolejnej zmiany, ponieważ po interwencji w polu karnym, Francesco Acerbi przysiadł na murawie i już nie wrócił do tego spotkania. Zmiennikiem w obronie został Yann Bisseck, który był wymieniany do wyjścia tego wieczora w podstawowym składzie. Zaraz po tej sytuacji do siatki Interu trafił Ibrahima Konate. Długo czekaliśmy na potwierdzenie tego gola, ale ostatecznie niemiecki skład sędziowski dopatrzył się zagrania ręką przy asyście i na tablicy wyników dalej widniało 0-0. Do końca pierwszej połowy to gospodarze przejęli inicjatywę i byli coraz groźniejsi. Swoje znakomite sytuacje zmarnowali Nicolo Barella, po uderzeniu z rzutu wolnego i Lautaro Martinez, który strzelał głową (wygrywając walkę o pozycję w powietrzu z Virgilem van Dijkiem).

Początek drugiej połowy zwiastował kłopoty dla Interu, który był mało konkretny i momentami zbyt powściągliwy w swoich atakach. Pierwsze zmiany po przerwie przeprowadził Arne Slot, ale wynikało to z faktu, że Chivu już w pierwszej części meczu wykorzystał dwa „okienka” na zmiany i z kolejnymi roszadami musiał czekać na odpowiedni moment. Na boisku zrobiło się nerwowo, a czasami nawet brutalnie.

Rumun przeprowadził zmiany w 82. minucie z nadzieją na zdobycie kompletu punktów w końcówce spotkania. Stało się jednak inaczej. Niedługo później zmiennik w Liverpoolu, Florian Wirtz został pociągnięty za koszulkę w polu karnym przez Alessandro Bastoniego. Sędzia po obejrzeniu wszystkiego na monitorze VAR stwierdził, że włoski obrońca przeszkodził rywalowi w dojściu do piłki i wskazał na „11 metr”. Do uderzenia podszedł Dominik Szoboszlai i bez trudu dał prowadzenie gościom. Inter nie był w stanie odwrócić losów meczu i potwierdził bardzo niepokojący trend - a więc Nerazzurri ponieśli kolejną porażkę z tzw. „rywalami z topu”. 

Strata punktów w tym meczu nie zmienia diametralnie sytuacji Interu, ale żeby wejść do fazy pucharowej z miejsc 1-8 trzeba będzie poszukać zdobyczy punktowej w pozostałych spotkaniach w nowym roku, kiedy czarno-niebiescy zagrają z Arsenalem na Meazza oraz z Borussią Dortmund na Signal Iduna Park.

 

INTER (3-5-2): 1 Sommer; 25 Akanji, 15 Acerbi, 95 Bastoni; 11 Luis Henrique, 23 Barella, 20 Calhanoglu, 22 Mkhitaryan, 32 Dimarco; 9 Thuram, 10 Lautaro.

Rezerwowi: 13 J. Martinez, 60 Taho, 6 De Vrij, 7 Zielinski, 8 Sucic, 14 Bonny, 16 Frattesi, 17 Diouf, 30 Carlos Augusto, 31 Bisseck, 43 Cocchi, 94 Esposito.

Trener: Cristian Chivu

 

LIVERPOOL (4-3-3): 1 Alisson; 2 Gomez, 5 Konaté, 4 Van Dijk, 26 Robertson; 8 Szoboszlai, 38 Gravenberch, 10 Mac Allister; 17 Jones, 9 Isak, 22 Ekitike.

Rezerwowi: 25 Mamardashvili, 28 Woodman, 6 Kerkez, 7 Wirtz, 12 Bradley, 42 Nyoni, 73 Ngumoha, 92 Lucky.

Trener: Arne Slot

 

 

Sędzia główny: Felix Zweyer (Niemcy)

VAR: Soren Storks (Niemcy)

 

 

Dodaj do ulubionych źródeł w Google
Tagi:

Komentarze (138)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Awatar użytkownika Matiinterlegia
Matiinterlegia Debiutant
0
Smutne,ale niestety nie sprawdza się Chivu póki co. Dostajemy w łeb od wszystkich teoretycznie z nazwy mocnych,a nam chyba nie o to chodzi…
Najgorsze że wydaje mi się,że dobrze zarządza drużyna Chivu,za Inzaghiego wszystko była schematyczne,jeden do jednego. I to chyba lepiej działało. Jednak ja nie jestem trenerem Interu,obawiam się że chyba Chivu też nie powinien być…
Awatar użytkownika Capar
Capar Debiutant
0
Inter chivu będzie przeciwieństwem Interu podgardlaka. Punktowanie z dziadami, w pałę od topki
Awatar użytkownika kadrian89
kadrian89 Debiutant
0
Niech ktoś mi odpowie dlaczego emeryci jak Miki czy Acerbi mogą grać co 3 dni według filozofii Rumuna, a Zieliński w topowej formie musi być rotowany ?

Moim zdaniem Chivu jest zakładnikiem pewnej grupy pilkarzy i zwyczajnie musi ich zadowalać nawet jeśli sportowo się to nie broni…
Awatar użytkownika Piotrek85
Piotrek85 Bywalec
0
Nie było Mkhitaryana to fajnie pokazał się Zieliński i to on powinien grać kosztem starszego kolegi. Teraz kontuzja Acerbiego otwiera drzwi dla Bissecka. Mam nadzieję,że to wykorzysta. I De Vrij powinien więcej grać skoro mamy tylko 4 obrońców ma tą chwilę
Awatar użytkownika martin
martin Kibic
0
Zielinski - klasa ,Bastoni -brak słów co zrobił ,Ten po przeciwnej stronie co Dima - tragedia inni -dramat
Awatar użytkownika rchemik
rchemik Debiutant
0
Chivu został zmuszony, do puszczenia Ziela w bój i jak każdy nawet nie Polak doskonale potwierdził wysoka formę. Jak dla mnie najlepszy na boisku, jedyny który nie boi się grać proste piły do przodu, nie jakieś gry po okręgu. Straszne jest w tym to, że gdyby nie kontuzja, to Piotrek wszedłby ok 80 minuty...

Potwierdzam po raz kolejny moją tezę o zatrudnieniu rumuna.
Jest to trener na zasadzie- podtrzymania tego co było przez 1-2 sezony. Trener przejściowy.
Nie było za bardzo pomysłu, czasu i pewnie trochę finansów na rewolucję, tak więc zatrudnili kogoś kto nie będzie się sprzeciwiał zarządowi, tylko ułoży się pod ich dyktando.

I możemy krytykować pojedynczych piłkarzy za zaangażowanie czy brak formy, ale jak widzimy, taka niemoc w ważnych meczach trwa już drugi sezon i nie jest to wina Rumuna.

Jeżeli nie zmienisz nic gdy jest źle, to nie oczekuj nagle innych wyników.
Awatar użytkownika Revan
Revan Kibic
0
Jak się nie ma do dyspozycji prawego wahadłowego to się do ciężkiej cholery ustawia 3412 z Dioufem, Hakanem, Sucicem, Dimą i Zielem.
Z Bisseckiem, Piotrkiem, Bonnnym, a nawet z Pio i o dziwo z Dioufem i Fratem przekonująco przerabiamy przeciwnika na tatara.
Ale nieeeeee, rumuńska ameba musi, ale to MUSI ustawić 352 z bezwartościowym LH, dwoma starymi dziadami i do tego Barella+ThuLa bez formy.
Naprawdę jest tak ślepy, że nie widzi pewnej zależności?
Awatar użytkownika Garibaldi
Garibaldi Kibic
0
Nie da się rywalizować na równych zasadach z klubem, który kupuje co okienko 2 zawodników za ~100 mln euro. Po prostu Inter musi awansować do 1/8 LM - trzeba zdobyć pkt z Arsenalem lub Borussią.
Awatar użytkownika Adriano99
Adriano99 Kibic
0
Nie wiem o czym mówisz. Wczoraj Liverpool nie zagrał ani ładnie, ani dobrze, ani zjawiskowo. To drużyna, która jest w dołku. Wystarczyło tylko grać swoje, a nie iść najbardziej betonową 11 po remis.
Awatar użytkownika Garibaldi
Garibaldi Kibic
0
Gdybyś grał w piłkę to byś wiedział, że liczą się detale.
Awatar użytkownika Adriano99
Adriano99 Kibic
0
Od początku miałem pewne wątpliwości co do zatrudnienia Chivu, a mecze jak ten tylko potwierdzają moje obawy. Gra drużyny nie wygląda lepiej niż za Szymona, wręcz przeciwnie - brakuje wyraźnych rozwiązań, schematów i ogólnej idei gry. Gdyby Chivu postawił na odważne zmiany - starał się odmłodzić kadrę, dokonywał niestandardowych wyborów, zmienił lekko taktykę - wówczas rozumiałbym wyniki. Niestety, widzimy ciągle te same rozwiązania i te same mordy, trochę jak za Inzaghiego - betonowa 11, zmiany w niewłaściwym czasie, a czasem ich brak, nietrafione decyzje.

Mogliśmy jednak postawić na kogoś pokroju Mou, wprowadziłby jakąś dynamikę i świeżość, a może nawet i odszedłby od tego zajechanego 3-5-2. Wygląda to tak, jakby Conte wprowadził 3-5-2 Inzaghi przejął część jego schematów, a ostatecznie te schematy zostały zapomniane. Teraz gramy to 3-5-2 bo tak było grane i tyle. Wiadomo, że Chivu był bezpieczniejszym wyborem, nie będzie narzekał, zawsze znajdzie jakieś wytłumaczenie, transferów też nie wymusi.

Przebudowę kadry też przespaliśmy, podobnie jak z wyborem trenera. Miło, że chociaż ściągnęliśmy kilku losowych młodzików. Taka ciekawostka, wczoraj wyjściowa 11 miała średnią wieku powyżej 30 lat. Ciekawi mnie jak to się prezentuje na tle całej kolejki, czy jakakolwiek inna drużyna ma starszy skład. Zastanawiające jest, że Chivu nie obawia się, że przy tak starej kadrze te losowe kontuzje mogą się jednak przytrafiać.

Nie mam już pomysłu co do wyborów Christiana... Może te dziady 35+ grają za to, że podpowiadają mu jak Inzaghi trenował i jakie schematy stosował? Nie mam bladego pojęcia. Aczkolwiek stawianie Henryka ponad Piotrka, który jest w niesamowitym gazie wygląda jak jawny sabotaż. To samo w przypadku Bissecka i Acerbiego, po zmianie Bisseck stworzył groźną sytuację w przeciągu 5 minut, która powinna zakończyć się rzutem karnym. Natomiast Acerbi jest tykającą bombą, ewidentnie brakuje mu już prędkości i zwinności, przez co często naraża drużynę na niebezpieczne sytuacje.

Nie trzeba być ekspertem, żeby zauważyć tak oczywiste rzeczy. Czasem wygląda to tak, jakbyśmy utknęli w martwym punkcie, trzymając się kurczowo włoskiego sentymentu - jak z budową nowego stadionu. Niezależnie od tego, czy to tradycja, czy sentyment do starszych zawodników, czasem trzeba zamknąć pewien rozdział i skupić się na tym, co dzieje się teraz, a nie tylko na tym, co było kiedyś.
Awatar użytkownika Cou23
Cou23 Debiutant
0
https://x.com/abbous_ahm50420/status/1998596623103135963

To nasz największy problem, zachowanie w ostatniej tercji boiska, naiwność, piętki, brak zdecydowanie i zero strzałow.
Jak zobaczylem tą sytuacje i Barelle w drugiej polowie grajacego na 10metrze piętami to wiedziałem, że w 90 to przepierdolimy.
Awatar użytkownika pluto11
pluto11 Debiutant
0
Oj jak ja bym chciał zobaczyć jako trenera Marcelo Bielse. Nikt by nie chodził i nie machał łapami tylko by zapierdalali po tym boisku
Awatar użytkownika Piotrek85
Piotrek85 Bywalec
0
Bielsa ostry gość ale podobno w reprezentacji Urugwaju niezbyt to wygląda( konflikty itp, niektórzy zawodnicy ,nie chcą z nim pracować).
Awatar użytkownika dodo1908
dodo1908 Debiutant
0
Bielsa to opcja krótko terminowa. Nigdzie nie byl długo przez swój ciężki charakter. Przy nim Conte to spokojny gość.
Awatar użytkownika kadrian89
kadrian89 Debiutant
0
Ten mecz wyglądał jakby gral Hellas z Cremona mniej więcej. Istny ból istnienia
Awatar użytkownika wojtas22
wojtas22 Kibic
0
Wchdze i czytam zastanawiam sie czy jestem na stronie KIBICOW interu czy HEJTEROW,przewaga tego drugiego,tez jestem rozczarowany wynikiem ale ten karny to z kapelusza 2 na 10 sedziow to by odgwizdało Bastoni lekko go chwycił a ten przepłacony Wirtz padł jak razony piorunem
Awatar użytkownika ragnar
ragnar Debiutant
0
Tu nie chodzi o porażkę i karnego
Wystarczy komentarz Davi poniżej

Nie ma pomysłu, zmiany za późno, emeryci starterzy, przegrywanie meczów jak z Milanem gdzie mieliśmy z 5,6 okazji a oni 2 gwno strzały
Kiwu nie potrafi ich zmotywować, dać coś ekstra...
Awatar użytkownika wojtas22
wojtas22 Kibic
0
No masz racje ale nie mozna po ukochanym klubie jechac jak po szmacie,mi Chivu tez nie imponuje,oprocz tego ze daje młodym troche pograc to nic po Inzaghim sie nie zmieniło ta sama taktyka te same schematy
Awatar użytkownika davi23
davi23 Kibic
0
Tak na chłodno już dodam... kilka uwag, poza tym, że graliśmy bez jajek, Wszyscy jak leci.
Obwiniam Chivu za przegraną najbardziej, bo to, że nie umie ich mentalnie nastawić to wiemy, szczególnie w dużych meczach.
Natomiast jego decyzje to amatorka ponieważ:
1. Na chu... Miki w pierwszym - nie kumam, gdy Zielu w formie.
2. Dlaczego zmiany dopiero 80 min - nie liczę tych wymuszonych bo to inna sytuacja
3. Spoko, że zagrał Henrique, ale serio nie można było od 65-70 wstawić Diouf, który wchodzi i zawsze coś miesza i ma parcie do bramki?!
4. Dlaczego znowu Acerbi sie pytam?
Awatar użytkownika Cou23
Cou23 Debiutant
0
Przez kontuzję został tylko jeden slot na zmiany.
Robiąc zmiany w 60min ryzykowałby niemożliwość innych zmian a patrząc na ilość kontuzji w tym meczu gralibyśmy w osłabieniu
Awatar użytkownika Xucatlan
Xucatlan Kibic
0
Forma nie ma u Chivu żadnego znaczenia. Nie ma żadnej rywalizacji.
Wyjściowy skład został ustalony przed sezonem i rumuński wuefista się tego sztywno trzyma.
Awatar użytkownika pluto11
pluto11 Debiutant
0
To samo napisałem wczoraj po meczu. Dlaczego ogrywamy gości na których nic nie można zarobić i odejdą po sezonie dlaczego nie gramy zawodnikami z przyszłością lub żeby podbić ich wartość. I tak całe szczęście że Darmian jest połamany bo ani LH ani Diouf by boiska nie zobaczyli
Awatar użytkownika ragnar
ragnar Debiutant
0
Żeby jeszcze oni coś dawali...Miki przez rok 1 asysta, Acerbi też nie raz daje ciała, z Como wyglądał jakby miał stan przedzawałowy
Sommer może szmat nie puszcza ale nie broni nic extra
Awatar użytkownika Ojciec SB
Ojciec SB Kibic
0
Nie mogę już patrzeć na to 3:5:2 do którego nie ma zmienników. Nie mogę patrzeć na ten atak w którym na zmianę Martinez z Thuramem są pod formą. Jak nie jeden to drugi… oczywiście Miki wrócił po kontuzji i co pierwszy skład xD Gdzie Piotrek wczoraj pokazał że jest w pięknej formie (brawo za występ) Nikoś - lubię tego zawodnika, ale no jego strzały, machanie rękami jest tak bardzo irytujące… Bastoni, popełnił błąd, wielka szkoda, ale aż tak bym jego nie winił. Chivu gratulacje trenerze, za wystawienie Mikiego w pierwszym, dodatkowo za bardzo szybkie zmiany, Thuram nic nie grający trzymany do 80min xD ok po wejściu Bonny zbytnio nic nie pokazał, z tym że po pierwsze nie miał czasu, dodatkowo Live przycisnęło. I teraz tak. My coś tam gramy, tzn potrafimy sobie coś klepać do momentu aż rywal mocno przyciśnie. W sytuacji gdy rywal zagra ostrym pressingiem, będzie grał bardzo szybkie akcje na jeden kontakt nas po prostu nie ma! Nasi wyglądają wtedy jak dzieci we mgle. A my w ataku gramy powoli, wszystko na jedno kopyto, wystarczy dobrze się cofnąć i będziemy kopać głową w mur. Nikt nie potrafi żadnego dryblingu, to jest tragedia, muszą być tacy zawodnicy którzy potrafią zrobić różnicę 1v1 jak nie idzie, ktoś kto z niczego potrafi zagrozić. Z chęcią bym zobaczył trenera który ma nową wizję, który chce grać szybko i nie boi się zaryzykować, a mamy Rumuna który kontynuuje pracę poprzednika
Awatar użytkownika kibol123
kibol123 Debiutant
0
Niby człowiek ogląda Lige Mistrzów, ale patrząc na skróty innych spotkań gdzie są akcje, strzały, bramki to dochodzi do wniosku, że oglądał Ligę Pajaców...
Awatar użytkownika ragnar
ragnar Debiutant
0
Do przerwy Inter 0,21 a Liv 0,12 to mówi samo za siebie, jaki był poziom
Nawet 1 xg nie miec
Awatar użytkownika Garibaldi
Garibaldi Kibic
0
Trzeba pragmatycznie awansować do 1/8 i awansować do kolejnej edycji LM, żeby kupić (zapłacić im) jakiś klasowych piłkarzy do "11". Akurat odejdzie połowa składu.
Awatar użytkownika Piotrek85
Piotrek85 Bywalec
0
W tym roku pierwszej 8 nie będzie. Jeszcze Arsenal i Borussia.
Awatar użytkownika inter30
inter30 Debiutant
0
"27.11.2025 o 07:34 przez inter30
+5
inter30
Można naiwnie zwalać winę na brak szczęścia - gdyby to był jeden mecz, ale to jest schemat w meczach z czołówką, to jest kwestia braku mentalności, liderów jaj, brakuje takiego impulsu żeby te mecze przepychać kolanem.
Od tego było okno żeby zatrudnić trenera który tchnie nowe życie w tą wypaloną drużynę, żeby sprowadzić ludzi, którzy wezmą ciężar na siebie, żeby odświezyć ten beton, nie zrobiono nic w tej kwestii, nasprowadzali "uzupełnień", które nie mają siły przebicia w takich meczach, a trener nie ma żadnych swoich pomysłów (wbrew wysrywom, które co jakiś czas pojawiaja się w newsach) i powiela błędy poprzednika np trzymając się nazwisk które grają bez względu na formę, nie wyciąga żadnych wniosków - z Milanem gol stracony z kontry, prawa flanka nie istniała, co robi z Atletico? Wystawia znowu Augusto, który zawala gola, który padł ... z kontry, to nie jest kwestia szczęścia tylko głupoty, powtórzę to znowu - ten sezon będzie wyglądał tak że będziemy golić leszczy bo po prostu piłkarsko górujemy nad nimi tyle że nawet pomimo braku jaj to wystarcza, z lepszymi będziemy dostawać oklep bez względu na wrażenie jakie będzie robiła drużyna bo tu nie ma kto poprowadzić tą drużynę do tych wygranych.
Może ktoś na koniec przyzna Interowi nagrodę za "dobrą grę" w meczach z czołówką dla frajerów bo na inne trofea to nie ma co liczyć"

nawet nie trzeba się wysilać z komentarzem, wystarczy przekopiować ten po Atletico, bo to samo będzie do wklejenia po Arsenalu czy Borusii, jedynie tu do zmiany fragment o Augusto gdzie należałoby wspomnieć o wpychaniu na siłę Mikiego który jest obecnie dwie klasy niżej od Ziela, ale przecież musi grać, to już podchodzi pod zaburzenia psychiczne.

Wzięli trenera po kosztach bez jaj, warsztatu, mentalności i żadnych nowych pomysłów na drużynę, co nie będzie fikał że mercato nie zrealizowało oczywistych celów, no to mamy to co mamy.

Ale spokojnie teraz ogolić kilku leszczów ligowych i wracamy do "TOP 3 Europy"
Awatar użytkownika davi23
davi23 Kibic
0
Nie widziałem nawet cienia tego co zagraliśmy z Como, a minęło zaledwie kilka dni… chodzi o mentalne podejście do meczu, totalny brak chęci na wygraną z kimś kto był zwyczajnie do ogrania, a duży to był wczoraj tylko z nazwy… siedzi demon w nas od dawna, braku radzenia sobie z „wielkimi” 🤷‍♂️

Dużo zawdzięczam Simone ale też zostawił w naszych ten kwas i Chivu gra w to samo…
Awatar użytkownika Szociq
Szociq Bywalec
0
Jak to szło? Inter gra jak drużyna z TOP 3 w Europie. Pięknie się zestarzało Panie Adani ;-)

Skoro nie potrafimy nawet pokonać najsłabszego Live od lat na własnym stadionie to z kim mamy zdobywać punkty w LM? Aż ciężko uwierzyć, że w tym sezonie dostaliśmy w czapę od każdej mocniejszej ekipy. Całkowite kompro projektu firmowanego przez duet Marotta - Ausilio, którego postacią przewodnią miał być trener amator.

I jeszcze kilka słów do zaślepionych fanboyów Rumuna, którzy za porażkę obwiniają Bastoniego. Czy zachował się nierozsądnie? Moim zdaniem tak. Ale do tego momentu był naszym najlepszym zawodnikiem. Może po prostu nie wytrzymał psychicznie patrząc na tę impotencję, która została nam wczoraj zaserwowana. My sobie nawet specjalnie wielu okazji wczoraj nie stworzyliśmy więc też ciężko znowu zwalić winę na mityczny brak szczęścia. Ale co tam, obijemy zaraz jakichś ogórków w lidze i znowu karnawał rozpocznie się na dobre.
Awatar użytkownika Cyrax
Cyrax Debiutant
0
Mamy szczęście, że terminarz sprzyja i zawsze ciężkie mecze przeplatane są spotkaniami z ogórkami. Tylko raz przytrafiły się dwa trudne mecze z rzędu (Milan, Atletico). Następuje obicie ogórków, w klubie znowu wszyscy zadowoleni, zapominają o problemach i burdel się kręci. Po meczu z Napoli będzie Lecce, po Arsenalu będzie Pisa, po Borussi czeka Cremonese, po Juve znowu Lecce i tak dosłownie do końca sezonu. Zawsze łatwa okazja do rehabilitacji i Chivu się broni.
Awatar użytkownika pasencjusz88
pasencjusz88 Debiutant
0
Co do meczu to niestety wiedziałem że tak się to skończy ale zastanawia mnie trochę że wielu tu chce zwolnienia Chivu i przyjścia Alonso no i ja się pytam co dalej ? Alonso zażyczy sobie transferów za kokosy a my nie śmierdzimy groszem a poza tym mamy dyrektorów impotentów biznesowych co pokazała akcja z Lookmanem. Przecież nikt o zdrowych zmysłach nie będzie chciał tu przyjść i grać Acerbim czy Mikim.
Awatar użytkownika Cyrax
Cyrax Debiutant
0
Meczu nie oglądałem, ale wszystko zgodnie z planem. Znowu "brakło szczęścia", Martinez z kolejnym ważnym golem, a drużyna ujawniła światu nowe rozwiązania taktycznie. Teraz ponownie gadki o ciężkiej pracy, wyciąganiu wniosków, a w następnym meczu klasy premium znowu te same mordy, taka sama gra, te same błędy i spodziewana porażka.
Awatar użytkownika Nerazzurx10
Nerazzurx10 Kibic
0
Dobra, dawać Alonso! Skoro jest na wylocie! Ale wątpię że będzie chciał do nas przyjść
Awatar użytkownika BartekBartek
BartekBartek Debiutant
0
Skoro był w Leverkusen to tu by mu korona nie spadła.
Awatar użytkownika Nerazzurx10
Nerazzurx10 Kibic
0
No cóż, jakoś w to lato trenerzy lekko mówiąc, nie bili się żeby nas trenować
Awatar użytkownika BartekBartek
BartekBartek Debiutant
0
Jest to bardzo zastanawiajace. Może jak dostawali info że skład jest kompletny i najmocniejszy we włoszech to rzeczywiście nikt nie chciał pudrować trupa. Ale teraz przynajmniej dwóch żelaznych mistrzów powinno odejść i będzie miejsce na poważne transfery i budowanie czegoś nowego.
Awatar użytkownika Silvio
Silvio Kibic
0
Lubię Bastoniego i nie nazwę go debilem, powiem... nierozsądne zagranie. Mogły być spokojnie w dwóch meczach dwa punkty i 14 w tabeli co pradopodobnie dałoby awans z pierwszej ósemki. W play off może paść na Barcelonę, Chelsea, City... szkoda.
Awatar użytkownika Paolo87
Paolo87 Bywalec
0
Co do Bastoniego to do tego zachowania w naszym polu karnym grał na prawdę bardzo dobrze.
Awatar użytkownika smerf1600
smerf1600 Debiutant
0
wszyscy ich jadą równo z trawą a my nawet celnie uderzyć na bramke nie umiemy u siebie, karny z dupy ale pretekścić Bastoni dał żeby wskazać na wapno. No co tu dużo gadać, mógł być remis a jest w pupe penis
Awatar użytkownika El_Imprezatore
El_Imprezatore Debiutant
0
Jak rumun przegra z arsenalem (a na 100% przegra) i BVB to powinien wylecieć bez względu na to co grają w SerieA. Przecież każdy rywal z jakąś marką to od razu można obstawiać obsrane gacie i porażkę. On tego nie zmieni bo tego nie umie i tyle.
Awatar użytkownika Waldini
Waldini Kibic
0
Jakie to szczęście, że to nie Ty o tym decydujesz. Sami specjaliści od futbolu na tej stronie. Dziwne, że jeszcze żaden z Was nie zrobił kariery w tym biznesie. No, ale też wypada spytać, skoro już go zwalniasz, to kogo proponujesz na jego miejsce?
Awatar użytkownika El_Imprezatore
El_Imprezatore Debiutant
0
A co to płacą mi za to żebym trener wybierał? Tam jest od tego sztab ludzi i mogę Ci powiedzieć, że od początku wielu tak samo uważało, że chivu to nie ten rozmiar kapelusza na Inter. Chciałbym się pomylić ale narazie wyniki z lepszymi markami mówią same za siebie (Juve, Milan, Napoli, Atletico i Liverpool). Tobie widzę pasuje to spoko ale ja mam trochę inne wymagania co do gry z lepszymi zespołami.
Awatar użytkownika pluto11
pluto11 Debiutant
0
A co tobie podoba się obijanie ogórków pokroju Como czy Cagliari a jak wychodzimy na mecz z nomen omen słabym Juvecczy gównianym Milanem i przegrywamy jak leci, dla ciebie takie coś jest ok i do przyjęcia że wuefista nie potrafi wygrać ważnego żadnego a każda porażka wygląda tak samo to jest ok zero wniosków zero stylu zero zmian czegokolwiek jest ok bo obijem Genoe i będziemy super
Awatar użytkownika Waldini
Waldini Kibic
0
@El Imprezatore Nie mam w zwyczaju dokonywać ocen, gdy nawet nie ma połowy sezonu, a my jesteśmy w grze na wszystkich frontach. Co z tego, że Ci nie płacą za wybieranie trenerów? Za zwalnianie też Ci nie płacą, a do tego ochoczo się wyrywasz. Więc skoro wiesz, że należy zwolnić, to powinieneś też wiedzieć, że trzeba zatrudnić, ale kogo to już tego specjalnie nie wiesz.
@pluto11 No to może Ty zaproponujesz jakiegoś kandydata? Wiesz, krzyczeć Chivu out to każdy potrafi. Zresztą praktycznie przy każdym naszym trenerze w końcu pojawiali się tacy, którzy krzyczeli out. Nic nowego.
Awatar użytkownika nikofin
nikofin Kibic
0
Mimo wszystko zaskoczenie, sadziłem że drużyna się przełamie tym razem, korzystajac z sytuacji i będzie pierwszy, mozolnie wypracowany skalp. Żeby jeszcze Liverpool postawil trudne warunki, ale ja tam nie widziałem heroicznego oporu. A dalej będzie tylko trudniej.
Awatar użytkownika acmilanowek
acmilanowek Debiutant
0
z każdym mocniejszym rywalem przegrywamy do tego należy doliczyć porażkę ze słabym juventusem z którym 2 porażki w 3 meczach zawsze można wkalkulować w bilans Interu .
nie ma co komentować dalej , rewanżowe gry z napoli milanem i juve też przegramy
Awatar użytkownika Cny
Cny Bywalec
0
Zrobienie punktów w tych trzech emczach na wiosnę to warunek zdobycia mistrzostwa. Samym ogrywaniem ogórków tego nie zrobimy.
Awatar użytkownika BartekBartek
BartekBartek Debiutant
0
@Cny , po meczu z Como ktoś pisał że samym ogrywaniem ogórków można zdobyć mistrza ;)
Awatar użytkownika ciechan
ciechan Kibic
0
Klasyczny mecz Interu z dużymi, czyli od 20 minuty obstawiałem 1:0 w plecy. Szkoda, bo niestety sraka w każdym kolejnym ciężkim meczu rośnie wykładniczo. Dziś Lpool był tak słaby, że ten mecz można było wygrać odrobiną wiary.

Karny ? W Serie A nikt by tego nie gwizdnął, bo to soft faul wg interpretacji włoskich rozjemców. Bastoni się zapomniał, ale bez przesady. Oczywiście, że są w styku, ale upadek Wirtza był niewspółmierny do tego trzymania.
Awatar użytkownika wrobel1908
wrobel1908 Debiutant
0
Co do karnego to można sobie winić sędziego ja mam pretensje do Bastoniego na c :cenzor: go ciągnął za koszulkę
Awatar użytkownika Waldini
Waldini Kibic
0
Otóż to. Jak szukamy winnych to zacznijmy od siebie. Sytuacja niegroźna, zawodnik Liverpoolu nawet bez tego ciągnięcia miałby problem by tę piłkę opanować, no a Bastoni bierze sobie w garść jego koszulkę. Chłop gra już tyle w piłkę, że powinien wiedzieć, że jest taka zabawka zwana Varem.
Awatar użytkownika mio85
mio85 Kibic
0
Debil do kwadratu z niego. On przecież wygrał z nim spokojnie ten pojedynek, do tej drugiej piłki Wirtz by może doszedł, ale już nic by z niej nie zrobił bo doskakiwal drugi obrońca. Boli, że to zrobił on, a nie ananas typu Bisseck czy Henrique. W tych meczach z mocnymi nasi liderzy nas pogrążają

Zaloguj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.

lub

Zarejestruj się

Tylko jeśli ustawiasz nowe hasło - inaczej zostaw puste.
Powtórz nowe hasło (tylko przy zmianie hasła).

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj