Dobre wiadomości napływają z obozu Interu. Do zdrowia wraca Samir Handanovic oraz Robin Gosens. Obydwaj piłkarze będą prawdopodobnie dostępni na najbliższy mecz przeciwko Udinese.
Słoweński bramkarz nie mógł wystąpić w ostatnim meczu z Bologną, ponieważ narzekał na problemy z dolnym odcinkiem pleców. Teraz, zdaniem Sky Sport, po kontuzji praktycznie nie ma już śladu, co sprawia, że to Słoweńca zobaczymy w bramce Nerazzurrich w niedzielnym spotkaniu. Jeśli na jutrzejszym porannym treningu z grupą będzie trenował Robin Gosens, to jego udział w meczu z Udine będzie pewny. Nie ma szans, żebyśmy zobaczyli w tym spotkaniu Alessandro Bastoniego, przeciwnie do Arturo Vidala, który będzie już do dyspozycji trenera.
Przerwa na reprezentacje jak zwykle kończy się dla nas koszmarem. Mental Polaków i Włochów z naszego klubu będzie zapewne po powrocie wybitny, o zmęczeniu nie ma nawet co wspominać, a Hakana nawet nie sprawdzam bo to pewne, że nie zagra z Romą. Jak zwykle wszystko w idealnym momencie sezonu.
Komentarze (2)