Jak donosi Sky Sport 24, Fredy Guarin spóźnił się na wczorajszy samolot z Ameryki Południowej do Mediolanu i przyleci do Włoch dopiero dzisiaj.
Tak późny powrót z pewnością zakłóci w przygotowaniu kondycyjnym do jutrzejszego meczu, ale mimo tego powinien uczestniczyć w dzisiejszym treningu albo choć w jego części.
Czy jednak Kolumbijczyk zagra przeciwko Juventusowi? Według Sky Sport 24 Stramaccioni jest rozczarowany nieprofesjonalną postawą zwiazaną z tak późnym powrotem Guarina. Piłkarz prawdopodobnie nie zagra jutro od pierwszej minuty, również z powodu obaw trenera przed pobłażaniem zawodnikom zachowującym się nieprofesjonalnie, co może wpłynąć na atmosferę w szatni.
Komentarze (18)
wogole niech gra Deki Cuchu Zanetti Chivu w koncusa mistrzami, tyle osiagneli...nie ma jak lizanie sie po jajkach