Jedenaście milionów euro oraz dwa mecze mniej do rozegrania w lutym – takie, jak podkreśla dziś Tuttosport, byłyby bezpośrednie korzyści ze zwycięstwa nad Borussią Dortmund i awansu bezpośrednio do 1/8 finału Ligi Mistrzów.
Sukces w Niemczech mógłby również pomóc przełamać blokadę psychiczną, która wciąż tkwi w głowach piłkarzy po fatalnym zakończeniu poprzedniego sezonu. Właśnie w tym aspekcie brakuje jeszcze ostatniego kroku. Przez ostatnie pięć miesięcy drużyna stopniowo rozwiewała wątpliwości, które towarzyszyły jej od początku lata, jednak nadal widoczna jest pewna niemoc w bezpośrednich starciach.
Trwa ona od zwycięstwa nad Milanem z 22 kwietnia 2024 roku, które zapewniło Nerazzurrim Scudetto. Od tamtego momentu Inter nie potrafił pokonać Milanu, Juventusu ani Napoli w dziesięciu meczach, a w Europie zanotował trzy porażki z rzędu – z Atlético Madryt, Liverpoolem i Arsenalem.
Nawet wygrana bez bezpośredniego awansu do 1/8 finału miałaby jednak istotną wartość. Zapewniłaby bowiem Interowi rozegranie rewanżowego meczu w play-offach przed własną publicznością na stadionie Giuseppe Meazza.
Komentarze (1)
Jaka kadra, taka trypleta.