Podczas pobytu Interu w Rijadzie na Superpucharze Włoch nie doszło do zapowiadanego spotkania z Simone Inzaghim. Były trener Nerazzurrich nie pojawił się ani w hotelu drużyny, ani w centrum treningowym, ani na stadionie Al-Awwal.
Jak informuje Tuttosport, Inzaghi – obecnie szkoleniowiec Al-Hilal – miał zatrzymać się, by pozdrowić swoich byłych piłkarzy, jednak nie zrobił tego ani w dniu przylotu Interu do Arabii Saudyjskiej, ani w dniu półfinału z Bolonią.
Powody tej nieobecności pozostają niejasne: mogła to być chęć niedeprymowania zespołu przed meczem, ale nie można też wykluczyć, że relacje po rozstaniu po finale Ligi Mistrzów nie są już tak dobre jak wcześniej.
Nagła oferta za Thurama, czy Bonny aż tak słabo wygląda w oczach Chivu? Odejście Lautaro raczej nierealne. Ten długi wywiad wskazywał na to, że on woli spokój i atmosferę Interu, nie będzie szukał wrażeń i medialności Barcelony
Komentarze (4)