Davide Frattesi łączony z Juventusem - informuje Tuttosport.
Włoski pomocnik z chęcią dołączyłby do swojego byłego trenera kadry narodowej Luciano Spallettiego. Davide gra w Interze mniej, niż za Inzaghiego. Jest to paradoksalna sytuacja biorąc pod uwagę fakt, że to właśnie obietnica odgrywania większej roli w klubie przekonała go do pozostania latem.
Wtedy też zawodnik odrzucił zaloty Newcastle i Nottingham Forrest. Rozmowy o przedłużeniu kontraktu do 2030 roku wstrzymano, a sam zawodnik otworzył się na Juventus.
Trzeba przyznać jednak, że zawodnik zawodzi w Interze. Jeśli gra, to gra słabo i notuje bardzo małą ilość podań. Można powiedzieć, że jego występy są niezauważalne (pomijając ostatni mecz z przeciwnikiem z Serie B).
Jeśli Juventus zdecyduje się na grę formacją 4-2-3-1, jak w ostatnim meczu z Pafos, to zawodnik o takim stylu jak Frattesi byłby tam bardzo użyteczny. Juventus się zastanawia, nie wiadomo też jaką cenę chciałby uzyskać Inter, biorąc pod uwagę, że rok temu wyceniono w klubie zawodnika na 35 mln euro. Na tą chwilę jednak jest to cena za wysoka za zawodnika, który nie jest w centrum projektu.
Komentarze (17)
Trzeba się szanować.
Na pewno u Spalettiego by się odnalazł. A tego nie chcę.
Bardzo bym nie chciał żeby we Włoszech został, ale Spalletiemu nie odmówi
To tylko PW ale ciekawy jestem jak Diouf z Frattesim ( fajnie współpracowali) i Zielem od początku zagrali
To tylko seria b ale akcje były szybkie, prostopadle, strzały z daleka a od gry Mikim i Barella i nudnego klepania od lewej do prawej zakończonego wrzutka już mi się rzygać chce...po tylu latach oglądania gry tylko wahadlami, bo dryblingów, strzałów z daleka a zwłaszcza gry kombinacyjnej u nas jak na lekarstwo fajnie obejrzeć coś innego
Nie wypali trudno, wolałbym stratę punktów i zobaczenie czegoś nowego niż dziada Mikiego i człowieka chaosu Barelle