Berardi był dla Sassuolo nie tylko ważny - był wręcz kluczowy. Jego brak dał się mocno odczuć po kontuzji, której doznał 28 listopada w Como, gdy na początku drugiej połowy nabawił się urazu mięśnia zginacza prawej nogi.
Po długiej przerwie Berardi wrócił na boisko i… Sassuolo natychmiast odzyskało równowagę. Wystąpił w dwóch ostatnich zwycięskich meczach: najpierw przeciwko Cremonese, a następnie od pierwszej minuty w Pizie, gdzie otworzył wynik spotkania.
To nie przypadek. Liczby są bardzo wymowne: 5 bramek i 4 asysty na 13 występów (1015 minut gry). To statystyki lidera, zawodnika, który realnie zmienia losy meczów i nadaje drużynie sens w ofensywie. Berardi nie tylko kończy akcje, ale też je tworzy, bierze odpowiedzialność i ciągnie zespół w kluczowych momentach. Jeżeli Inter chce myśleć o zdobyciu kolejnych trzech punktów i utrzymaniu bezpiecznej odległości na pozycji lidera musi wyeliminować zagrożenie w postaci 31-letniego Włocha.
Komentarze (0)