Nie jesteś zalogowany. Tylko zalogowane osoby, mogą dodawać wiadomości
maverik
17.03.2026 01:58
przychodzil z ligi dunskiej, z sredniego klubu tamtej ligi, wczesniej grajac w podrzednych klubach, wiadomo ze musial sie troche nauczyc calcia, no ale lepiej zgonic ze to wina języka
maverik
17.03.2026 01:56
mial tez wieksza konkurencje, Lord byl o wiele lepszy, byl Pavard, De Vrij tez lepiej gral, a teraz to tylko Akanji jest tak naprawde, ktory z nim nie konkuruje bo Lord i De Vrij nie dojezdzaja, wiec Chivu gra Basto-Akanji-Bisseck
maverik
17.03.2026 01:53
zwykle pitolenie, Mourinho od razu po wlosku nawijal, a przyszedl w zupelnie nowe srodowisko, Lukaku jak przychodzil to tez w kilka miesiecy sie nauczyl i nie mial problemow
Cny
16.03.2026 23:06
pavard tez wloskeigo na bank nie znal, thuram pewnie znal.... i tka dalej. Przychodiz pilkarz za grube miliony i trener nie jest w stanie z nim sie porozumiec xd
Cny
16.03.2026 23:05
nie wierze ze w 2025 jest to mozliwe w takiej korporacji jak Inter
Cny
16.03.2026 23:04
wygadal sie bisseck
Cny
16.03.2026 23:04
wiec imcogi nei mogl sie z nim dogadac bo nie zna angielskiego
Cny
16.03.2026 23:04
zakladam ze bisseck nie nauczyl sie angielskiego we wloszech
Cny
16.03.2026 23:03
Mówisz więc po niemiecku, angielsku, włosku, a nawet po francusku. W jaki sposób to pomaga? - To kluczowe w szatni i w relacjach z kolegami z drużyny. W tym sensie jest to bardzo przydatne.
Cny
16.03.2026 23:03
Cóż, ja i Simone Inzaghi naprawdę nie potrafiliśmy się porozumieć, poza kilkoma słowami po francusku. Miałem wrażenie, że nie bardzo wiedział, co ze mną zrobić. Na początku było to nawet zabawne, ale z drugiej strony także niełatwe.
Piekarz
16.03.2026 22:34
Aj czuze dis klebbe bikoz aj lajk as isran
Piekarz
16.03.2026 22:30
A chłop jest trenerem jednego z największych klubów piłkarskich na świecie, będzie miał kontakt z zawodnikami z całego świata, potencjalnie może mieć oferty pracy z całego świata i mu się nie chce XD
Piekarz
16.03.2026 22:30
Ludzie pracują na jakichś gównostanowiskach w korpo i się nieraz na wszelki wypadek uczą tego angielskiego bo może coś im ułatwi w karierze
Piekarz
16.03.2026 22:29
Ciężko mi to zawsze w głowie zmieścić
Kredence
16.03.2026 22:27
Pomyśl że przygłupy myslaly że topowe kluby w Europie będą chciały go zatrudnić xd
Piekarz
16.03.2026 22:24
jak można z taką robotą angielskiego się nie nauczyć XD
Piekarz
16.03.2026 22:24
jezu beka z chłopa jak to prawda
Piekarz
16.03.2026 22:24
serio? xddd
Cny
16.03.2026 22:17
ciągle niepokonany na pustyni. Ale rozgrywki o puchar pustyni to był zawsze jego konik, więc jest na swoim terenie.. mogl byc kims waznym w historii tego klubu, wybral drogę szczura
Komentarze (24)
Nie mam zamiaru wysnuwać daleko idących wniosków na podstawie raptem drugiego sparingu w przed-sezonie i to bardzo mieszanymi składami, ale i tak mam nadzieję, że był to ostatni mecz w tych barwach dla takich zawodników jak Biabiany czy Żaba, no i oczywiście naczelny machacz łapami, pan Brozovic. Niezwykle irytujący był też Kondogbia, który znowu nie potrafi podać piłki na kilka metrów, podejmuje idiotyczne decyzje i zagrywa niepotrzebnie trudne piłki, mimo, że ewidentnie tego nie potrafi. Jego zaletami jest dobry odbiór oraz umiejętność przejścia pojedynczego zawodnika, ale jak facet się nie nauczy wreszcie kopać prosto piłki to nic z niego nie będzie, bo jego zagrania będą w połowie przypadków kończyć się stratami. Gagliardini potrzebuje chyba wakacji, bo na początku u nas grał bardzo dobrze, ale po paru miesiącach się coś popsuło, teraz grał znowu na Euro U-21 i ewidentnie dalej forma mu w tym czasie nie wróciła. O innych graczach się na razie nie wypowiadam, bo ich występy jakoś mi nie zapadły w pamięci.
to jest wlasnie optymalna forma wiekszosci skladu jaki gral w tym meczu. Nie wiedza co ,jak gdzie i kiedy, nie iwedza komu podac, troche ich przycisnac to sie gubia,popelniaja razace bledy bo graja na takiej spinie jakby pierwszy mecz w karierze rozgrywali. Techniki zadnej oni nie maja a taktycznie sie gubia.
Pilkarze na slaby zespol Serie A a nie Inter.
kondogbia...gracz dobry... ale widać u niego że na siłę chce za kazdym razme coś z niczego... na siłę probuje grac trudne pilki, dryblować brać grę na siebie a na DM tak nie można.... potrezbny mu ktoś kot wytłumaczy mu że wierzy w niego i nic nikomu nie musi udowadniać na siłę... niech gra prostą piłkę... i bedzie jednym z lepszych u nas... Gaga moze kiedyś bedzie z niego grajek... ale przeraża mnie jego dynamika i szybkość.... Valero.. hm... mam mieszane uczucia... brakuje mu szybkośći jak Banedze który jest już w Sevilli... obym sie mylił... ma technikę i spokój ale mu jest potrzebnych dwóch szybkich agresywnych grajków do walki w środków a z tym patałachem Brozo na pewno wile traci... na temat tego pajaca to nawet nie bede pisał... J.Mario fajnie wygladał na lewym skrzydle gdy miał piłkę... szkoda że nie grają do niego... dobry piłkarsko tylko jak Kondogbia chyba nie doceniany u nas a szkoda... bo jak zdobędzie jakąs pozycję w zespole i pewność siebie to możę bedzie fajny zawodnik z niego... Candreva największy nasz proble statystyki fajne lecz jak kiedyś on w końcu przedrybluje jakiegoś zawodnika to zdobedziemy mistrza.... gość biegnie do lini i zgrywa w pole karne albo łamie na lewą i wrzuca lub odgrywa od tyłu .... Eder na zmiennika niech gra.... barbosa to samo na siłe drybluje by udowodnić coś komuś... szkoda chłopaka niech idzie do hiszpani tam się gra tak jak lubi... trochę za słyby fizycznie na Ligę włoską.. to widać po dzisiejszym meczu... każdy chyba widzi ze potzrbny nam PO, LO ewentualnie ŚO ... czyli prawie cała obrona
Wyobrazcie sobie Juvenstus przegrywający sparing z Fc Nurnberg
Dlteog porazka mnie nie dziwi. Z nimi w skladzie przegrac mozemy z kazdym.
Mi juz brak slow na obraz nedzy i rozpaczy w tym klubie. Kolejny trener , ktory wystawia tych samych patalachow.
Borja Valero - to będzie piłkarz pierwszego składu, niekwestionowany. Na jego przykładzie widać, czego nam brakuje. Gdy inni podają do tyłu lub w bok, on w gąszczu potrafi zagrać piłkę do przodu, do nogi.
Broni - potwierdził to co wszyscy wiedzą - ma technikę, ma talent, ale gra od niechcenia, niechętnie. W fazie defensywie biega na alibi, pozorna starania o odbiór piłki. Mam wrażenie, że jego postawa odbija się na innych. Jego eksport poza kadrę będzie solidnym wzmocnieniem. W drugiej połowie nawet podawać mu się nie chciało.
Nagatomo i Ranochia - drugi do spółki z D'ambrosio zawalił pierwsza bramie, Nagatomo druga. Miejmy nadzieję, że Spalletti wyśle Nagatomo w podobnym kierunku jak kapitana.
Barbosa - przez 15 min drugiej połowy zrobił więcej niż Candreva przez pierwsze 45 min. Ma ciąg do przodu, technikę i starał się grać zespołowo. Miał że 3 straty po przegranych pojedynkach ciało ciało - widać, że musi się nauczyć błyskawicznie wstać i kontynuować grę zamiast oczekiwać na gwizdek. Pracował przyzwoicie w defensywie i zaliczył fajna asystę po zejściu do środka i genialnym prostopadle podaniu do Edera. Nie widzę powodu, żeby miał odchodzić, choćby na wypożyczenie, bo jest to piłkarz gotowy do gry i dziś był jednym z lepszych na boisku.
Skriniar - dziś nieco przestraszony, ale błędu żadnego nie popełnił. Z drugiej strony nie miał dużo możliwości pokazania swoich atutów defensywnych.
Bielany - szkoda gadać. W pierwszej połowie jako tako, w drugiej nieobecny, mimo że był na boisku. Wszystkie podania w tył. To nie jest nawet piłkarz na ławkę, chyba że na zmianę w 95 minucie do gry na czas.
A nasz szkielet pięknie gra