W niedzielnym meczu 23. kolejki Serie A, Inter wygrał 2:0 na wyjeździe z Cremonese na Stadio Giovanni Zini. Jednym z kluczowych bohaterów spotkania był Piotr Zieliński, który błyszczał w środku pola i po raz kolejny udowodnił swoją klasę w barwach Nerazzurrich.
Według włoskich mediów, 31-letni pomocnik Interu zagrał w Cremonie jedno z najbardziej imponujących spotkań tego sezonu. Mimo problemów zdrowotnych kilku kolegów - nieobecnych z powodu urazów Nicolo Barelli i Hakana Calhanoglu - Zieliński przejął kontrolę nad środkiem boiska i stał się motorem napędowym gry Interu. W środkowej strefie boiska Polak był praktycznie wszędzie: nie tylko rozdawał piłki, ale też inicjował akcje, a jego podejmowanie decyzji i kreatywność sprawiały, że Cremonese nie było w stanie zneutralizować jego wpływu na przebieg meczu.
Zieliński trafił do Interu jako jeden z najbardziej utalentowanych pomocników Serie A, ale jego pierwszy sezon w Mediolanie był daleki od oczekiwań. Tymczasem w sezonie 2025/26 pod kierunkiem trenera Cristiana Chivu Polak wyraźnie odżył, stając się jednym z najważniejszych graczy w środku pola i jednym z liderów zespołu.
Komentarze (4)
Ciekawe czy w nadchodzącym meczu z Juve będziemy w stanie zdominować środek pola. Bo z dobrymi rywalami właśnie to było największym problemem.