Shoutbox
co ty walic ich
no uderzac xd byle jak bo mam ogolnie nie ze celne
Miałem nadzieję że PSG też zleje Arsenal żebyśmy nie byli jedynymi takimi giga frajerami, ale no dziś to PSG nawet by muchy w kiblu nie ubili
to byla wlasnie nadzieja arse ze jakos farfocla na wejsciu strzela a pozniej tylko defensywa
jakby nie MŚ to pewnie walczyliby jak lwy
po bramkobiciu w tamtym he
slaby final
Dokladnie, 2,3 weteranów maks, a reszta młodych, głodnych sukcesu kotów. To jest przepis na sukces
Kvaradona niewidoczny też a Dembele to ja wgle zapomniałem że dziś gra
Z nami Doue zagrał mecz życia a dzisiaj nie ma go na boisku.. ale życie jest nie fair ehh
działało w Milanie w 2006 to musi nadal działać. tylko doświadczenie
chyba jednak nie jest tak istotne jak glod, mobilnosc i odwaga charakterystyczna dla gowniarzy
po naszyej manicie sypie sie domek z kart tego mitycznego doswiadczenia tak gloryfikowanego u makaronow. GDzie ono wtedy bylo?
a za rok kolejny.
ale dobrze ze juz wlaasnie kolejny final jest.. i troche ludzie zapomna o analnym 0-5
swietnie broni Arsenal
szczur z pjaczenzy, wieczny przegryw, nawet na swojej ukochanej pustyni nie wyszło :(
kurde ale nie ma uderzen psg.. dalem ich
Jak patrzę na ten finał to w głowie mam tylko jedno, dzięki podgardlak za zrobienie z nas pośmiewiska rok temu ehhh